www.tenisportal.com napisz do redakcji Tenisportal.com www.tenisportal.com

   turnieje ATP
   ranking ATP
   turnieje WTA
   ranking WTA
   turnieje PZT
   rankingi PZT


   galeria
   tapety
   autografy 
   zapis chat'a
   masters-series
   amatorzy PZT
   weterani PZT

Allegro.pl - największy serwis aukcyjny w Polsce

   forum
   chat
    ogłoszenia
   katalog stron
   gra
   download
   dla początkujac.
   słowniczek
   kort
   zasady pkt. ATP
   sprzet
   historia
   historia ATP
   ciekawostki
   zawodniczki
   zawodnicy
   legendy tenisa
   wyniki
   historia
   opis
   wyniki
   historia

   wyniki
   historia

   skład redakcji
   kontakt
   reklama
Sprawdz pogode do gry w tenisa!
Prognoza pogody
Jeśli chcesz otrzymywać bezpłatną e-gazete o tematyce "tenisowej" to kliknij TU i podaj swój adres e-mail.
Rozdzielczość:
800x600 i wyższa Przeglądarka:
IE, Netscape
toper@zax.pl

LEGENDY TENISA   Jim Courier
 

   Jim Courier urodził się 17 sierpnia 1970 roku w Stanford (USA). Pochodzi zaś z małego miasteczka , leżącego na Florydzie - Dade City. Jest synem Jima i Lindy Courierów (z pochodzenia Irlandczycy). Z powodu mieszkania w zaściankowym Dade City (kiedy był już znanym graczem) nazywano go obraźliwie "wieśniakiem z Umarłego Miasta". Także jego maniery na korcie jak i poza nim nie były wspaniałe. W miarę upływu czasu zdobył serca fanów na całym świecie. Zyskał sobie przydomek "The Rock" , gdyż był waleczny , odważny i ciężko było go pokonać. Posiadał również niezłomny charakter...

   Courier zapewne nie zostałby świetnym tenisistą , gdyby nie pomoc znakomitego trenera , mentora i nauczyciela - Nicka Bolletieriego (który trenował min. już Beckera , Agassiego i Seles). W 1984 roku Jim znalazł się w jego akademii. Pod czujnym okiem Bolletieriego grywał coraz lepiej , trenował z Andre Agassim i Davidem Wheatonem. Courier dużo wyniósł ze "szkoły życia" i wiele tam się nauczył. Wspaniale wychodził mu topspinowy forhend oraz oburęczny bekhend.

   W 1986 roku wygrał największy turniej juniorski - Orange Bowl. Rok później zwyciężył ponownie w tych zawodach. Nieoczekiwanie założył spółkę deblową z Jonathanem Starkiem i wygrał deblowy turniej Roland Garros 1987!!! Courier uświadomił sobie , że należy rozpocząć grę z seniorami.

   W roku 1988 rozpoczął grę ze starszymi kolegami. Robił wspaniałe postępy , wygrał challenger w Vina del Mar , bijąc w finale swego rodaka Tima Duncana. Dzięki półfinałowi w Sztokholmie oraz ćwierćfinałom w Londynie oraz Detroit. Zakończył sezon na dobrym - 43 miejscu w rankingu ATP (pod koniec sezonu`87 był 348).

   Sezon 1989 przyniósł Courierowi pierwszy wygrany turniej w karierze - Bazyleę (w finale zupełnie nieoczekiwanie pokonał Stefana Edberga 7-6(4) 3-6 2-6 6-0 7-5!!!). W roku następnym Jim zawiódł - nie wygrał żadnego turnieju , nawet nie osiągnął finału! Jednak ten kto skreślał już Couriera jako przyszłego dobrego zawodnika mylił się i to grubo...

   Sezon`91 był sezonem marzeń Couriera. Zwyciężył w Indian Wells - pokonał świetnego Francuza Guy Forgeta - 4-6 6-3 4-6 6-3 7-6(4) oraz Key Biscayne - ograł swojego kolegę z akademii Bolletieriego Wheatona 4-6 6-3 6-4. Następnie wygrał Roland Garros pokonując w półfinale późniejszą sensację Wimbledonu - Niemca Michaela Sticha 6-2 6-7 6-2 6-4 , zaś w finale Andre Agassiego (wyciągając z 1-2 w setach). Pokonał on "Pirata z Las Vegas" w stosunku: 3-6 6-4 2-6 6-1 6-4. Mecz trwał 3 godziny i 19 minut. Po piłce meczowej padł na ziemie i nie mógł uwierzyć , że został mistrzem Franch Open. Bolletieri komplementował formę swojego byłego opiekuna , mówiąc o znakomitej grze i świetnej wytrzymałości Couriera. Wprawdzie w dalszej części sezonu Amerykanin niw wygrał już żadnego turnieju , ale był w ćwierćfinale Wimbledonu oraz w finale US Open. Przegrał tam dopiero ze Stefanem Edbergiem 2-6 4-6 0-6. W turnieju Masters również dotarł do finału (w półfinale pokonał 6-3 7-5 Agassiego , w finale jednak musiał uznać wyższość Pete`a Samprasa i przegrał 6-3 6-7 3-6 4-6. Na koniec roku był 2 w rankingu ATP.

   Sezon 1992 rozpoczął z niesamowitą determinacją. Wygrał Australian Open (pokonał Edberga 6-3 3-6 6-4 6-2 , rewanżując mu się za przykrą porażkę w US Open) , Tokio-hard (Krajicek 6-4 6-4 7-6(3) , Hongkong (Chang 7-5 6-3) , Masters Series w Rzymie (Carlos Costa 7-6(3) 6-0 6-4) oraz Roland Garros. We Francji obronił tytuł dzięki łatwym zwycięstwom: półfinałowym nad Agassim (6-3 6-2 6-2) oraz finałowym nad Petrem Korda (7-5 6-2 6-1). Dalsza część sezonu również dobra: finał Indianapolis (Sampras 4-6 4-6) , półfinał US Open (Sampras 1-6 6-3 2-6 2-6) , finał turnieju Masters (Becker 4-6 3-6 5-7). Dzięki sile walki , wytrzymałości oraz konsekwencji w swej pięknej grze został numerem pierwszym na koniec sezonu`92. Należy również dodać tu znakomitą pracę trenera Couriera - Jose Higuerasa (półfinalista Roland Garros `82 i `83) , który obecnie opiekuje się Pete`em Samprasem.

   Jim Courier chciał obronić miano najlepszego tenisisty świata i sezon 1993 znów rozpoczął fenomenalną grą. Obronił tytuł w
Australian Open (znów pokonał w decydującej grze Edberga - 6-2 6-1 2-6 7-5) , wygrał w Memphis (T.Martin 5-7 7-6(4) 7-6(4) , Indian Wells (drugi raz ; poprzednio w 1991r - W.Ferreira 6-3 6-3 6-1) , Rzymie (obronił tytuł sprzed roku - Ivanisevic 6-1 6-2 6-2) oraz Indianapolis (Becker 7-5 6-3). Osiągnął finał w Roland Garros (Bruguera 4-6 6-2 2-6 6-3 3-6) oraz w Wimbledonie (pokonał w półfinale Stefana Edberga 4-6 6-4 6-2 6-4 , w finale uległ po 4-setowej walce Samprasowi 6-7(3) 6-7(6) 6-3 3-6). Z Pete`em przegrał również w finale Hongkongu 3-6 7-6(1) 6-7(2). Jego znakomita gra "wygasła" podczas Masters`93 i przegranego meczu z Medvedevem...

   Rok 1994 był rokiem słabym w wykonaniu Couriera. Nie wygrał żadnego turnieju (podobnie jak w 1990) , jednak nie można zapominać , że był w min. półfinałach Australii (Sampras 3-6 4-6 4-6) , Roland Garros (3-6 7-5 3-6 3-6 z Bruguerą) oraz Key Biscayne (Sampras 4-6 6-7(10). Nie zakwalifikował się do turnieju Masters. Sezon zakończył na 13 miejscu ATP.

   Częściowo przypomniał o sobie w roku 1995 , kiedy to wygrał 4 turnieje: Adelajdę (Boetsch 6-2 7-5) , Scottsdale (Philippoussis 7-6(2) 6-4) , Tokio-hard (Agassi 6-4 6-3) oraz Bazyleę (wygrał tu drugi raz , poprzednio w 1989r - w finale rozegrał znakomity mecz z Holendrem Janem Siemerinkiem - 6-7(2) 7-6(5) 5-7 6-2 7-5). Dotarł też do ćwierćfinału Australian Open oraz półfinału US Open (Sampras 5-7 6-4 4-6 5-7). Pokazał w tym sezonie , że jest wciąż mocny i należy do czołówki światowej. Dobrze pokazał się w części halowej roku 1995 , dochodząc do półfinałów Paryża-Bercy i Lyonu. Na koniec sezonu`95 był ósmym tenisistą świata.

   Następny sezon przyniósł Courierowi tytuł w Filadelfii (Woodruff 6-4 6-3) oraz ćwierćfinały Australian Open (Agassi) i Roland Garros (Sampras). Jim Courier trzymał się dzielnie , ale sezon zakończył dopiero na 26 miejscu ATP.

   W 1997 roku wygrał w Doha , pokonując w finale Henmana 7-5 6-7 6-2 , Los Angeles (Enqvist 6-4 6-4) oraz Pekinie (Furlan 7-5 6-3). Przed tym sezonem twierdził , że jest lepiej przygotowany do gry niż w latach 1991-93. Uważał , że wzmocnił znacznie serwis i wolej. Niestety nie osiągnął nawet fazy ćwierćfinałowej w żadnym z turniejów Wielkiego Szlema.

   W roku 1998 Courier wygrał swój ostatni turniej w karierze - Orlando (pokonał w finale Changa 7-5 3-6 7-5). Był to 23 turniej wygrany w karierze przez "rudzielca".

   W latach 1999-2000 Amerykanin nie wygrał żadnej imprezy. Odpadł już w I rundzie Australian Open`00 (Escude). Po turnieju w Key Biscayne ogłosił , że kończy tenisową karierę.

   Trudno nie dostrzec , że bez takich graczy jak np. Jim Courier wyczynowy tenis pierwszych lat XXI wieku będzie o wiele smutniejszy.

   PODSUMOWANIE:

UR: 17 sierpnia 1970r w Stanford
MIEJSCE ZAMIESZKANIA: Orlando.
WZROST: 185cm
WAGA: 82 kg
ZAWODOWY TENISISTA OD: 1988 do 2000
Wygrał 23 turnieje w karierze (1989-98) , w tym 6 deblowych
Finalista 12 turniejów ATP.
Zdobywca Pucharu Davisa (1992 i 1995)
Mistrz Australian Open (1992-93) , półfinalista (1994) , ćwierćfinalista (1995-96)
Mistrz Roland Garros (1991-92) , finalista (1993) , półfinalista (1994) , ćwierćfinalista (1996)
Finalista Wimbledonu (1993) , ćwierćfinalista (1991)
Finalista US Open (1991) , półfinalista (1992 i 1995)
Finalista Masters (1991-92).

   LOKATY W RANKINGU ATP (1987-2000):

1987: 348
1988: 43
1989: 24
1990: 25
1991: 2
1992: 1
1993: 3
1994: 13
1995: 8
1996: 26
1997: 21
1998: 76
1999: 32
2000: 151.

   Najwyższa pozycja w singlu: 1 (1992r) , w deblu: 20 (1989r). Zarobił na korcie około 14 milionów dolarów w karierze.


(Grzesiek Augustowski)
 

Partnerzy do gry
Szukaj partnera do gry Znajdz
partnera do
gry w tenisa!


Korty tenisowe
Baza kortow tenisowych Sprawdz
w bazie kortów
tenisowych!


Nauka i trening
Szukaj trenera lub szkoly tenisowej Wyszukaj
trenera lub
szkółke tenisa


Strony o tenisie
Katalog polskich stron tenisowych Katalog
polskich stron
tenisowych


Ogłoszenia
Katalog polskich stron tenisowych Sprzedaj lub
kup sprzet
do tenisa

Jakie sporty uprawiasz oprocz tenisa?

piłka nożna
siatkówka
koszykówka
rower
pływanie
gimnastyka
inne

     Ankieta tenisowa
     Zostań redaktorem
     Zagraj w TeniSnake
  Dyskusje na forum:

Podaj numer tel.kom:
np: 601234567
 
Tresc smsa:
Nie zapomnij sie podpisac! :)




Aktualności - Tapety na pulpit - Galeria - Sylwetki - Tenis A-Z - Sprzet - Słowniczek - Zawodnicy - Zawodniczki - Autografy - Historia tenisa - Turnieje - Rankingi - Linki - Chat - Forum - Gra - Reklama - Redakcja -
stopka redaktorska