www.tenisportal.com napisz do redakcji Tenisportal.com www.tenisportal.com

   turnieje ATP
   ranking ATP
   turnieje WTA
   ranking WTA
   turnieje PZT
   rankingi PZT


   galeria
   tapety
   autografy 
   zapis chat'a
   masters-series
   amatorzy PZT
   weterani PZT

Allegro.pl - największy serwis aukcyjny w Polsce

   forum
   chat
    ogłoszenia
   katalog stron
   gra
   download
   dla początkujac.
   słowniczek
   kort
   zasady pkt. ATP
   sprzet
   historia
   historia ATP
   ciekawostki
   zawodniczki
   zawodnicy
   legendy tenisa
   wyniki
   historia
   opis
   wyniki
   historia

   wyniki
   historia

   skład redakcji
   kontakt
   reklama
Sprawdz pogode do gry w tenisa!
Prognoza pogody
Jeśli chcesz otrzymywać bezpłatną e-gazete o tematyce "tenisowej" to kliknij TU i podaj swój adres e-mail.
Rozdzielczość:
800x600 i wyższa Przeglądarka:
IE, Netscape
toper@zax.pl

LEGENDY TENISA   Jimmy Connors
 

   Jimmy Connors urodził się 2 września 1952 roku w East St.Louis-Belleville (Illinois - USA). Do zajęcia się tenisem zdeterminowały Jimmiego matka Gloria (z domu Thompson) oraz babka Bertha - wielkie pasjonatki i miłośniczki tenisowe. Gloria Thompson była niezłą tenisistką regionalną , ale nie spełniła ambicji i oczekiwań. Synowie lub wnuki mięli być wspaniałymi tenisistami , zdobyć sławę i pieniądze. "Miałem 2 latka , gdy mama dała mi rakietę i kazała pójść bawić się nią i piłeczką do ogrodu. Wielkie szczęście , że zabawa spodobała mi się ; w innym wypadku mama byłaby niepocieszona" - wspomina po latach Connors. Z biografii Tracy Austin czy Andre Agassiego znamy takie przypadki , w których rodzice sterują dzieci w stronę kariery sportowej od najmłodszych lat.

   Świetnym tenisistą mógł zostać również John - brat Jimmiego , ale on wolał inne życie. "Nie można równocześnie trenować na serio i chodzić z dziewczynami , John preferował dziewczęta" - wspomina i ocenia po latach "Jimbo". Tak więc wszyscy w młodszym Connorsie upatrywali najlepszego , niezwyciężonego i bezkonkurencyjnego tenisistę...

   Jimmy posłuchał najbliższych i uwierzył , że może być kiedyś najlepszy. Do gry przyłożył się bardzo solidnie , intensywnie trenował i ćwiczył grę w tenisa od podstaw. Grał faktycznie coraz lepiej. "Gdy tylko dzwonek kończył lekcje szkolne , biegłem na kort" - wspomina Connors.

   Jimmy potrzebował oczywiście dobrego trenera. Wybór padł na Pancho Segurę , który dawał lekcje "białego sportu" w Beverly Hills. Chłopiec wiele nauczył się także od wielkiego tenisisty Pancho Gonzalesa , który podobnie jak Segura uczył najmłodszych grać w tenisa.

   W roku 1966 po raz pierwszy uczestniczy w mistrzostwach USA młodzików do lat 14 - jego rywale to min. Brian Gottfried , Sandy Mayer i Harold Solomon , z którymi będzie się spotykał w grach seniorskich jeszcze wielokrotnie. W amerykańskim turnieju 14-latków na clayu jest w ćwierćfinale (Mayer). Rok później jest w ćwierćfinale USA kadetów (Dibbs) oraz w półfinale mistrzostw halowych (D.Stockton).

   Rok 1968 przynosi Connorsowi pierwsze tytuły: jest mistrzem w hali w singlu i deblu oraz mistrzem na cemencie (również w deblu z Gottfriedem). Jest dobrym juniorkiem , ale Tanner , Solomon , Dibbs , B.Gottfried , Stockton są lepsi. Jimmy musi zwiększyć dawki treningowe z Segurą i Gonzalesem. To też czyni. Nie zdobywszy "nic" nie może startować w Orange Bowl (w roku 1967 uległ w półfinale Vilasowi).

   Connors przestał być juniorem w roku 1970. Pożegnał się z tą kategorią po wygraniu juniorskich mistrzostw USA na cemencie. Został najlepszym juniorem (przed Solomonem i B.Gottfriedem)...

   W swoim pierwszym dużym seniorskim turnieju - US Open odpada w I rundzie (Mark Cox) , ale potem ogrywa w pojedynczych grach Roya Emersona i Moore`a.

   W sezonie 1971 Jimmy wygrywa uniwersyteckie mistrzostwa USA (Tanner). Dochodzi do finałów w Grove City (Gorman) oraz Los Angeles (P.Gonzales). Po pojedynku w Los Angeles "Jimbo" mówi: "Grając przeciwko człowiekowi , który wszystkiego prawie mnie nauczył i przyswoił wiele tenisowych tricków , nie byłem w stanie ich użyć!" Odpada jednak po pierwszej rundzie Wimbledonu oraz drugiej w US Open...

   Rok 1972 jest udanym rokiem dla 20-letniego Amerykanina. Najpierw osiąga finał w Towson (Nastase) , ale następnie wygrywa swój pierwszy turniej w karierze - Jacksonville (pokonuje tam Graebnera i J.Fillola). Na osiada na laurach: wygrywa turniej w Roanoke. Później dostaje lanie na kortach ziemnych od: Proisiego (Madryt) , Korpasa - znanego tylko na Węgrzech (Nicea) , Velasco (Rzym). W Roland Garros po drugiej rundzie musi pakować walizki (Solomon pokonuje go łatwo 6-4 7-5 6-1!!!). Na szczęście Europa ma też korty trawiaste , więc Connors wygrywa turniej w Queens Clubie oraz jest ćwierćfinalistą Wimbledonu (po raz pierwszy dochodzi tak daleko w "Wielkim Szlemie" - pokonuje Hewitta , Kalogeropoulosa , Panattę i Jauffreta , przegrywa z Nastasem. Na kortach twardych wygrywa 3 turnieje (min. Cincinnati - finał z Vilasem) , ale odpada w pierwszej rundzie US Open (Gorman). Kwalifikuje się do turnieju Masters , gdzie odpada dopiero w półfinale (wygrywa z Kodesem i Gimeno).

   Sezon 1973 rozpoczął nie najlepszą grą - min. porażkami w Rzymie (Van Dillen) i Roland Garros (I runda - Raul Ramirez). Rozkręca się w połowie sezonu: ćwierćfinał Wimbledonu (Metreweli) , ćwierćfinał US Open (Newcombe) , wygrywa Boston , Columbus , Los Angeles , Quebec , Johannesburg. W Masters znów półfinał (ogrywa S.Smitha i M.Orantesa , przegrywa z Nastasem...

   Największe sukcesy Jimmiego Connorsa przypadają na rok 1974. "Jimbo" wygrywa Australian Open (w półfinale bije Johna Alexandra 7-6 6-4 6-4 , w finale pokonuje w 4 setach P.Denta 7-6 6-4 4-6 6-3). Zgłasza się do Otwartych Mistrzostw Francji , jednak Francuzi nie wpuszczają go do Paryża!!! Connors przegrywa również sprawę w sądzie. Francuska Federacja jest antagonistką rozszerzających się w szybkim tempie najrozmaitszych cyrkowo-finansowych turniejów tenisowych , wśród nich będącej karykaturą prawdziwego tenisa amerykańskiej "Ligi Miast" (World Team Tennis). Connors podpisał zaś kontrakt z WTT!!! Oburzony Jimmy przyrzeka nie startować nigdy więcej w Paryżu , ale wróci tam w 1979 roku i później... Przyjeżdża do Wimbledonu i pewnie wygrywa całe zawody , pokonując w półfinale D.Stocktona , a w finale 6-1 6-1 6-4 Kena Rosewalla! Wygrywa następnie Los Angeles oraz US Open , gdzie w finale miażdży znów Rosewalla 6-1 6-0 6-1!!!

   W sezonie 1975 Jimmy dochodzi do wszystkich finałów turniejów wielkoszlemowych (które wygrał w 1974) , ale z każdym razem jest gorszy! W Melbourne pokonuje go 7-5 3-6 6-4 7-5 John Newcombe , w Wimbledonie taktyka Arthura Ashe`a przynosi fantastyczne efekty (Connors przegrywa 1-6 1-6 7-5 4-6!) , a w USA Orantes bije Amerykanina 6-4 6-3 6-3!!! Mało tego - Jimmy przegrywa ważny mecz w Pucharze Davisa z Meksykiem. Przy stanie 2-2 ulega w 4 setach Ramirezowi , z którym ma bilans 15-3! Ta porażka mocno zabolała Connorsa...

   "Gdy zjadę do Wimbledonu będzie tam 127 przegranych i jeden zwycięzca: Jimmy Connors" - zapowiada buńczucznie w roku 1976 i odpada w ćwierćfinale po słabej grze z Tannerem (4-6 2-6 6-7!!!). Wygrywa jednak aż 11 turniejów (Birmingham , Filadelfia , Hampton , Palm Springs , Denver , Las Vegas , Waszyngton , North Conway , Indianapolis , US Open i Wembley). W finale Otwartych Mistrzostw USA pokonuje Borga 6-4 3-6 7-6(9) 6-4...

   W sezonie 1977 dochodzi do finałów Wimbledonu (Borg 6-3 2-6 1-6 7-5 4-6) oraz US Open (Vilas 6-2 3-6 6-7 0-6) , wygrywa Masters (Borg 6-4 1-6 6-4) oraz turniej WCT (D.Stockton 6-7 6-1 6-4 6-3).

   W roku 1978 wygrywa w Birmingham , Filadelfii , Denver , Memphis , Rotterdamie , Waszyngtonie , Indianapolis , Stowe , US Open oraz Sydney. W finale USA znów ogrywa Bjorna Borga - 6-4 6-2 6-2. W wimbledońskim finale to Szwed wygrywa łatwo - 6-2 6-2 6-3.

   Rok później (1979) wygrywa Birmingham , Filadelfię , Memphis , Tulsę , Indianapolis , Stowe , Hongkong. Po raz pierwszy od 1974r nie dochodzi do finału żadnego z 4 największych turniejów na świecie. Przegrywa półfinały Roland Garros (pierwszy start od 1973 - V.Pecci 5-7 4-6 7-5 3-6) , Wimbledonu (Borg 2-6 3-6 2-6) , US Open (J.McEnroe 3-6 3-6 5-7).

   Następny sezon (1980) przynosi Connorsowi kolejny półfinał Rolanda Garrosa (Gerulaitis 1-6 6-3 7-6 2-6 4-6) , Wimbledonu (J.McEnroe 3-6 6-3 3-6 4-6) oraz US Open (znów J.McEnroe 4-6 7-5 6-0 3-6 6-7). Wygrywa turnieje w: Birmingham , Filadelfii (po raz czwarty!) , North Conway , WCT (J.McEnroe 2-6 7-6 6-1 6-2) , Guangzhou oraz Tokio.

   Sezon 1981 przyniósł Jimmiemu ćwierćfinał Paryża-RG (Clerc 6-4 2-6 6-4 5-7 0-6) , półfinał Wimbledonu (Borg 6-0 6-4 3-6 0-6 4-6) i US Open (po raz kolejny wygrywa Borg - 6-2 7-5 6-4). "Jimbo" wygrywa turnieje w La Quincie , Brukseli , Rotterdamie i Wembley. Wydawało się , że Connors powoli traci pozycję w "wielkiej trójce" , gdyż pojawili się nowi , obiecujący i utalentowani zawodnicy (Lendl , Clerc). Nie można też zapominać o Vilasie , Gerulaitisie czy Tannerze...

   "Jimbo" pokazał klasę w roku 1982 , kiedy to wygrał Wimbledon (drugi raz - poprzednio w 1974) - zakończył finał (po 4 godzinach i 14 minutach) z Johnem McEnroe niesamowitym asem w samą linię i wygrał: 3-6 6-3 6-7 7-6 6-4. Po piłce meczowej jego zwolennicy -"Quantanamery" śpiewali: "Jimmy Connors is only one Jimmy Connors"... W Otwartych Mistrzostwach Stanów Zjednoczonych pozbawił złudzeń "Ivana Groźnego" i pokonał go w 4 setach (6-3 6-2 4-6 6-4). Oprócz Wimbledonu i USA był też w ćwierćfinale French Open oraz wygrał jeszcze 5 turniejów: Monterrey , Los Angeles (M.Purcell 6-2 6-1) , Las Vegas , Queens Club (J.McEnroe 7-5 6-3) oraz Columbus. Pierwszy w cyklu "Grand Prix" , drugi w rankingu ATP na koniec roku...

   W 1983 roku Connors utrzymuje dobrą formę z poprzedniego sezonu. Wygrywa Memphis , Las Vegas i Queens Club (6-3 6-3 w finale z J.McEnroe). Obronił tytuł w US Open (po finałowym zwycięstwie nad Lendlem - 6-3 6-7 7-5 6-0). Odpada nieoczekiwanie już w 1/8 finału w Wimbledonie , nie mogąc sobie poradzić ze znakomitym serwisem Kevina Currena (32 asy!!!). Przegrywa ten mecz w 4 setach. Jest również w ćwierćfinale Roland Garros. Pierwszy na koniec roku w obu rankingach (ATP i GP).

   Sezon 1984 był udanym sezonem w wykonaniu 32-letniego Connorsa. Osiągnął finał w Wimbledonie (pokonał w półfinale Lendla , w finale przegrał 1-6 1-6 2-6 z Johnem McEnroe). W Roland Garros odpadł w walce o finał znów z McEnroe 5-7 1-6 2-6 , w US Open 4-6 6-4 5-7 6-4 3-6 uległ po raz kolejny Johnowi. Wygrał zaś zawody w Memphis , La Quincie , Boca West oraz Los Angeles (finał z Teltscherem 6-4 4-6 6-4). Był też w finale turnieju WCT (J.McEnroe 1-6 2-6 3-6)...

   Następny rok (1985) przyniósł Connorsowi półfinały Roland Garros ( 2-6 3-6 1-6 przegrał tam z Ivanem Lendlem). W Wimbledonie w tej fazie turnieju znów przegrywa z Currenem (2-6 2-6 1-6) , a w półfinałowej grze w US Open ulega Lendlowi w prostych 3 setach (2-6 3-6 5-7). Nie wygrywa żadnego turnieju.

   W roku 1986 znów nie wygrywa "niczego" , ale jest w finale dużego turnieju w Cincinnati (4-6 1-6 z Wilanderem). Zawodzi w "Wielkim Szlemie" - odpada po pierwszej grze w Wimbledonie oraz trzeciej w US Open. Osiąga finał w Queens Clubie (4-6 1-2 krecz z Mayotte)...

   Następny sezon (1987) pokazuje , że Jimmy jest dalej wspaniałym zawodnikiem. Dochodzi do ćwierćfinału Roland Garros oraz półfinałów Wimbledonu (4-6 4-6 1-6 z Cashe`em) i US Open (4-6 2-6 2-6 z Lendlem). Na trawie dochodzi po raz drugi z rzędu do finału w Queens Clubie (Becker 7-6 3-6 4-6)...

   Sezon 1988 przerwał złą passę Connorsa i wreszcie Jimmy wygrał turniej (od 1984r nie wygrał "nic"). Stało się to Waszyngtonie (finał z Gomezem - 6-1 6-4). Następnie wygrał Tuluzę (Czesnokow 6-2 6-0) , osiągnął też finały w Key Biscayne (Wilander 4-6 6-4 6-4 4-6 4-6) oraz Mediolanie (Noah 4-4 , krecz Jimmiego). Dotarł do 1/8 finału Wimbledonu oraz ćwierćfinału US Open , gdzie zaciekle walczył z młodszym o 18 lat Andre Agassim , ale nie dał rady i przegrał 2-6 6-7 1-6...

   W sezonie 1989 wygrał Tuluzę (obronił tytuł - finał z J.McEnroe 6-3 6-3) oraz Tel Aviv (G.Bloom 2-6 6-2 6-1). Odpadł w IIr French Open i Wimbledonu. W US Open nic nie robił sobie z młodszych rywali i odpadł dopiero w ćwierćfinale (znów z Agassim , ale tym razem w 5 setach: 1-6 6-4 6-0 3-6 4-6)...

   Prawie cały rok 1990 Connors świecił nieobecnością. Chciał zakończyć karierę , ale jednak spróbował wystąpić jeszcze w 1991...

   Connors w sezonie 1991 odpadł w 3 rundzie Roland Garros i Wimbledonu. W US Open wystąpił z dziką kartą (przed turniejem był 174 w rankingu ATP). I tu sensacja! Jimmy w wieku 39 lat dotarł aż do półfinału!!! W drodze do 1/2 pokonał P.McEnroe , M.Schapersa , K.Novacka , A.Kricksteina , P.Haarhuisa. W walce o finał (!) przegrał z Courierem 3-6 3-6 2-6... Nie wytrzymał długośći meczu i skreczował w IIIr RG (mecz z Changiem 6-4 5-7 2-6 6-4) , mówiąc , że już nie ma siły grać...

   W następnym roku (1992) 40-letni Connors odpadł w I rundzie Roland Garros i Wimbledonu. W US Open odpadł w II rundzie. Miał jednak kilka dobrych występów na amerykańskich kortach jak: półfinał Memphis , ćwierćfinały Los Angeles , Indianapolis , Atlanty , IIIr Key Biscayne...

   W 1993 roku zakończył karierę w wieku 41 lat!!! Wprawdzie w latach 1994-96 startował jeszcze w kilku turniejach , ale raczej była to gra bardziej pokazowa niż poważna. Po ostatnim turnieju rozegranym w karierze (Atlanta`96 - odpadł w I rundzie) definitywnie zszedł z kortu...

   Jimmy Connors to przykład znakomitego tenisisty , który potrafił utrzymywać się w światowej czołówce bardzo długo przez 17 lat (we Flushing Meadows był rozstawiany w latach 1972-89!!!). Pokazał on również , że w późnym wieku (39 lat - półfinał US Open`91) można osiągać jeszcze wspaniałe sukcesy...

   A oto ciekawe historie , związane z występami Connorsa na korcie:

W ćwierćfinale Wimbledonu`80 z Tannerem zaszło dziwne zdarzenie. Tanner zaserwował asa , ale sędzia liniowy krzyknął "aut". Amerykanin kłócił się z sędziami , a Connors nie zwracał na to uwagi. Roscoe wreszcie chciał zacząć serwować , a Jimmy ruszył w kierunku sędziego. Na szczęście tylko symulował. Śmiała się z niego cała widownia. W półfinale Masters miał setbola z Gerulaitisem , oddał mu dyskusyjnego asa... i przegrał seta (a było 5-3) i mecz!!! Connors stał się bardzo ludzki , przyjazny dla otoczenia , przeciwników , sędziów. Jak się ożeni to się odmieni? Ożenił się w październiku`78 z eksmodelką Patti McGuire ; urodził mu się syn Brett Davis w sierpniu`79... "Jimbo" zaczął myśleć o obowiązkach rodzinnych w 1983 roku , ale wtedy jego żona wystąpiła o rozwód(!) , więc postanowił grać dalej...



   PODSUMOWANIE:

UR: 2 września 1952 roku w East-St.Louis-Belleville (Illinois - USA)
MIEJSCE ZAMIESZKANIA: East-St.Louis-Belleville (Illinois - USA)
WZROST: 178 cm
WAGA: 71 kg
ZAWODOWY TENISISTA OD: 1970 do 1993 (chwilowo w latach 1994-96).
Wygrał w sumie 109 (absolutny rekord!!!) turniejów w karierze (1972-1989).
Finalista 54 turniejów ATP.
TENISISTA LEWORĘCZNY , OBURĘCZNY BEKHEND.
Mistrz Australian Open (1974) , finalista (1975).
Półfinalista Roland Garros (1979 , 1980 , 1984 , 1985) , ćwierćfinalista (1981 , 1982 , 1983 , 1987).
Mistrz Wimbledonu (1974 , 1982) , finalista (1975 , 1977 , 1978 , 1984) , półfinalista (1979 , 1980 , 1981 , 1985 , 1987) , ćwierćfinalista (1972 , 1973 , 1976) , 1/8 finału w 1983 i jeszcze w 1988!!!
Mistrz US Open (1974 , 1976 , 1978 , 1982 , 1983) , finalista (1975 , 1977) , półfinalista (1979 , 1980 , 1981 , 1984 , 1985 , 1987 , 1991) , ćwierćfinalista (1973 , 1988 , 1989.
Mistrz Masters (1977).
Mistrz WCT (1977 , 1980) , finał (1984).
Mistrz deblowy: Wimbledon`73 , USA`75 , Francja`73 (wszystko z Nastasem).
Zwycięzca cyklu GP (1978 i 1982).

Connors (podobnie jak Becker) nie mógł wygrać dużej imprezy na clayu. Oprócz czterech półfinałow na RG: Był też w finale Monte Carlo (1981) , Hamburga (1981) oraz Rzymu (1975 w deblu). Występował w drużynie , która zdobywała Puchar Davisa (1976 , 1981 , 1984).



   LOKATY W RANKINGU ATP (1974-1993):

1974: 1
1975: 1
1976: 1
1977: 1
1978: 1
1979: 2
1980: 3
1981: 3
1982: 2
1984: 2
1985: 4
1986: 8
1987: 4
1988: 7
1989: poza dziesiątką
1990-93: w pierwszej setce



   LOKATY W CYKLU GRAND PRIX (1973-1983):

1973: 9
1974: 1
1975: 3
1976: 1
1977: 3
1978: 2
1979: 3
1980: 3
1981: 3
1982: 1
1983: 1

Zarobił na korcie około 9 milionów dolarów w karierze.


(Grzesiek Augustowski-Greg)
 

Partnerzy do gry
Szukaj partnera do gry Znajdz
partnera do
gry w tenisa!


Korty tenisowe
Baza kortow tenisowych Sprawdz
w bazie kortów
tenisowych!


Nauka i trening
Szukaj trenera lub szkoly tenisowej Wyszukaj
trenera lub
szkółke tenisa


Strony o tenisie
Katalog polskich stron tenisowych Katalog
polskich stron
tenisowych


Ogłoszenia
Katalog polskich stron tenisowych Sprzedaj lub
kup sprzet
do tenisa

Jakie sporty uprawiasz oprocz tenisa?

piłka nożna
siatkówka
koszykówka
rower
pływanie
gimnastyka
inne

     Ankieta tenisowa
     Zostań redaktorem
     Zagraj w TeniSnake
  Dyskusje na forum:

Podaj numer tel.kom:
np: 601234567
 
Tresc smsa:
Nie zapomnij sie podpisac! :)




Aktualności - Tapety na pulpit - Galeria - Sylwetki - Tenis A-Z - Sprzet - Słowniczek - Zawodnicy - Zawodniczki - Autografy - Historia tenisa - Turnieje - Rankingi - Linki - Chat - Forum - Gra - Reklama - Redakcja -
stopka redaktorska