Tsonga: mam 28 lat i wciąż kilka przed sobą
« powrót | Data publikacji: 11-06-2025 20:50Jo Wilfried Tsonga zanotował dobry występ w Roland Garros, jednak odpadł z wielkoszlemowej imprezy po blamażu w półfinałowym starciu z Davidem Ferrerem. Francuz zmarnował tym samym szansę na zostanie pierwszym od 25 lat tenisista znad Sekwany, który awansowal do finału French Open.
28-latek jest w tym tygodniu jedną z gwiazd prologu Wimbledonu odbywającego się na kortach londyńskiego Queens Clubu, gdzie jak sam przyznaje czuje się wspaniale. Francuz przywołał nieco pięknych wspomnień związanych ze wspomnianą imprezą.
- Po raz pierwszy grałem w Queens w 2007 roku. To był niezwykły tydzień, gdyż równolegle występowałem również w turnieju z cyklu Challenger w Surbitonie. Rozegrałem wówczas pięć spotkań w dwa dni, lecz była to dla mnie tylko przyjemność.
- Najbardziej ekscytującym momentem mojej kariery był finał Australian Open w 2008 roku. Byłem wówczas w okolicach 40. miejsca na świecie i udało mi się zagrać o tak wielką stawkę. Również zwycięstwo z Rogerem Federerem w ćwierćfinale Wimbledonu było dla mnie niezwykłym momentem.
- Mam 28 lat i nie powiedziałem jeszcze ostatniego słowa. Zdaję sobie sprawę, że długo nie będę już w stanie utrzymywać formy na najwyższym poziomie, dlatego nadszedł czas na wygranie wielkiej imprezy - powiedział Jo-Wilfried Tsonga, który będzie jednym z faworytów zbliżającego się Wimbledonu.
BC



