Federer wraca do Gstaad
« powrót | Data publikacji: 22-07-2025 01:52Roger Federer wydaje się walczyć o ocalenie fatalnego sezonu, którego jak do tej pory nieco ponad połowę bez jakichkolwiek sukcesów ma za sobą. 31-letni Szwajcar postanowił przystąpić do walki o tytuł w rodzimym Swiss Open w Gstaad, gdzie nie grywał już od dziewięciu lat.
17-krotny triumfator imprez wielkoszlemowych zanotował niedawno kolejną wpadkę. Federer po sensacyjnej porażce w Wimbledonie zdecydował się na powrót do Hamburga, gdzie po raz ostatni walczył o zwycięstwo w 2008 roku. Roger nie zdołał jednak zamknąć ust krytykom i przegrał w półfinale turnieju z kwalifikantem, Federico Delbonisem, w starciu z którym nie pomogła mu nawet zmiana rakiety.
- Wielkrotnie chciałem zminić rakietę, jednak nigdy nie miałem na to czasu. Nie mogłem pozwolić sobie na testowanie, a w dodatku udawało mi się i bez tego występować w półfinałach i finałach wielkich imprez. Po porażce w Wimbledonie, zdecydowałem, że nadszedł odpowiedni czas by wziąć w dłon większą rakietę.
Podczas swojej ostatniej wizyty w Gstaad, Federerowi udało się po raz pierwszy w karierze triumfować w turnieju Swiss Open. Miało to miejsce w 2004 roku, a finałowym rywalem Szwajcara był Igor Andreev. 31-latek wierzy, że powrót do ojczyzny pozwoli mu odzyskać wysoką dyspozycję, która niewątpliwie bedzie kluczem do sukcesu po powrocie na korty twarde.
- Wciąż szukam odpowiedniego timingu i rytmu gry. Próbowałem wszystkiego co mogłem w Hamburgu, jednak to był trudny tydzień. Cieszę się jednak, że mogłem rozegrać kilka wymagających spotkań. Niestety nie udało mi się zagrać w finale, ale odnotowałem cztery ważne zwycięstwa - powiedział Roger Federer.






