Bollettieri: Nie jestem zaskoczony formą Haasa
« powrót | Data publikacji: 30-03-2026 13:07Półfinalista kończącego się w tym tygodniu turnieju w Miami - Tommy Haas (ATP 18) - swoją postawą zadziwił niemal cały tenisowy świat. 34-latek został okrzyknięty rewelacją turnieju Sony Open. W drodze do półfinałowego starcia, w któym uległ Davidowi Ferrerowi (ATP 5), reprezentant naszych zachodnich sąsiadów wyeliminował głównego faworyta do zdobycia tytułu - Novaka Djokovica (ATP 1).
To nie pierwsza zwyżka formy Haasa od kilku lat. W ubiegłym roku otrzymał nagrodę "powrót roku" ATP. Jeszcze przed dwoma laty Tommy zajmował 184. miejsce w światowym rankingu. Jego największym osiągnięciem w ubiegłym sezonie była nieoczekiwana wygrana turnieju na kortach trawiastych w niemieckim Halle, gdzie w finale odprawił późniejszego triumfatora Wimbledonu - Rogera Federera.
Nick Bollettieri, który prowadzi słynną tenisową akademię, stwierdził, że nie jest zaskoczony fantastyczną formę jego podopiecznego:
- Mimo długiego stażu w zawodowym tenisie Tommy wciąż potrafi zaskakiwać. Nie jestem zaskoczony jego formą. To wielki talent. Tylko dwóch zawodników mojej szkoły mogło grać na najwyższym poziomie w tak zaawansowanym dla zawodowca wieku: wcześniej był to Andre Agassi, teraz jest to Tommy.
- Dzięki temu, że potrafi grać na każdej powierzchnii, jest długowieczny. Dysponuje różnymi uderzeniami, ma dobry serwis, backhand i topspin - chwali Niemca 81-letni Bollietieri.
Półfinałowy pogromca Haasa - David Ferrer (ATP 5) - o mistrzowską koronę w Miami zmierzy się jutro z Andym Murrayem (ATP 3).
AZ



