WTA Toronto: Iga Świątek lepsza od Woźniackiej, Polka zagra w trzeciej rundzie
« powrót | Data publikacji: 08-08-2025 05:15Iga Świątek po trzysetowym meczu pokonała Karolinę Woźniacką w drugiej rundzie turnieju rangi WTA Premier 5 na kortach twardych w Toronto.
18-letnia Polka już trzykrotnie w tym sezonie miała okazję mierzyć się z wielkoszlemowymi mistrzyniami. Simona Halep w Paryżu oddała jej gema, Jelena Ostapenko w Birmingham dwa, a Samantha Stosur w Easbourne trzy. Za czwartym podejściem klatwę Iga przełamała, odnosząc najcenniejsze zwycięstwo w karierze, choć już drugie nad tenisistką z TOP20 (w Paryżu Qiang Wang - 16 WTA). Wyższość Świątek musiała uznać 18. rakieta globu, była liderka i mistrzyni Australian Open 2018 - Caroline Wozniacki. Zwycięstwo biało-czerwonej tym bardziej cenne, ze względu na odrobienie straty seta i powrót ze stanu 0-3 w odsłonie decydującej.
Błąd bekhendowy przy drugim break poincie w 1. secie kosztował Polkę utratę podania na 0-2. Aktywna postawa i prowadzenie gry w wykonaniu naszej reprezentantki nie robiło wrażenia na byłe liderce rozgrywek, która spisywała się znakomicie w defensywie i była znacznie bardziej cierpliwa. Iga straciła podanie raz jeszcze. W końcówce oddaliła co prawda dwa setbole, lecz przy trzecim posłała forhend na aut i partia padła łupem Caro (6-1). No coraz dokładniejszą Świątek duńska tenisistka znajdywała od 2. odsłony coraz mnie argumentów, zwłaszcza na przyśpieszone forhendowe strzały. Forhendowy kros dał Idze przełamanie na 3-1, chłodna głowa przy break pointach chwilę później - pozwaliła podwyższyć prowadzenie na 4-1. Będąca w stanie sięgać coraz mniej piłek straty już nie odrobiła. Świątek triumfowała 6-3.
Defensywy zryw, pozwalający na przetrwanie szturmu Polki, Wozniacki zaliczyła na początku decydującej potyczki i wyszła na 3-0. Igi to jednak nie zniecheciło i pewnie kontynuowała swą dojrzałą grę. Kończący return dał Idze wynik kontaktowy 2-3, a pewne podanie remis. Zrezygnowana Wozniacki nie zaskoczyła niczym nowym w końcówce, a biało-czerwona wciąż rozdawała karty. Ofensywa wygrała z pasywnością - przy trzecim meczbolu return Caroline zatrzymał się na siatce (4-6).
Caro to mistrzyni Rogers Cup z 2010 roku i finalistka sprzed dwóch sezonów, Iga zaś w kanadyskim klasyku debiutuje. O ćwierćfinał Polka zagra z Naomi Osaką, mistrzynią US Open 2018 i Australian Open 2019. Mecz odbędzie się w nocy z czwartku na piątek.
KK
źródło: własne / fot. zimbio.com



