WTA New Haven: Debiutancki tytuł Darii Gavrilovej
« powrót | Data publikacji: 27-08-2025 10:18Australijka Daria Gavrilova za trzecim podejściem sięgnęła po pierwsze w karierze trofeum w rozgrywkach WTA. W finale turnieju rangi Premier Series na kortach twardych w New Haven 23-latka z Moskwy po morderczej wymianie ciosów w trzech setach zwyciężyła Dominikę Cibulkovą.
W półfinale Dasza wyeliminowała ubiegłoroczną mistrzynię Connecticut Open, Agnieszkę Radwańską a sobotnim finale dopełniła dzieła i po wcześniejszych finałowych porażkach w Strasburgu (2017 rok) oraz Moskwie (2016 rok) otworzyła listę turniejowych trofeów. W pojedynku o mistrzostwo w New Haven Australijka zrewanżowała się Dominice Cibulkovej za porażkę w ubiegłorocznym Wimbledonie, wyrównując stan ich bezpośredniej rywalizacji na 1-1.
Starcie finałowe panie otworzyły niepewnie i z dość rozchwianym celownikiem, jednak wraz z upływem całego pierwszego seta wchodziły na coraz wyższe obroty i w dalszej fazie meczu bombardowanie z obu stron przerodziło się w okazałą batalię. Na początku tenisistki solidarnie straciły premierowego gema przy własnym podaniu. Gavrilova kolejnego breaka zapisała na swym koncie w 5. rozgrywce, lecz ponownie nie była w stanie go potwierdzić. Kolejne dwie okazje Dasza miała w gemie lacostowski, ale katowicka mistrzynii wybroniła się a po chwili sama stanęła przed szansą wyjścia na 5-3. Australijka odparła cztery break pointy, ale powtórzenie tej sztuki nie udało się jej w 10. rozgrywce (przy pierwszym setbolu jej forhend wylądawał w siatce).
Bombardowanie i wyniszczenie na winnery tenisistki zafundowały kibicom od 2. seta. W 2. i 4. gemie waleczna Gavrilova rewelacyjnie odparła break pointy, a następnie poszła za ciosem i odebrała Cibulkovej podanie w 5. rozgrywce. Genialnie konstruowane akcje często kończone wypadami do siatki Dasza kończyła skutecznie i efektownie, nie dając Słowaczce szans na odrobienie strat. Kropkę nad "i" zawodniczka z Moskwy ponownie przyciskając rywalkę a ta przy trzecim setbolu oddała serwis po raz drugi.
Bojowo i ofensywnie nastawione tenisistki nie zwalniały tempa i w decydującej odsłonie. Gavrilova wybronila się przed przełamaniem przy stanie 2-2, lecz "co odwlecze to nie uciecze" - Cibulkova dopieła swego i wydawać by się mogło kluczowego breaka wywalczyła w gemie lacostowskim. Nie zdeprymowało i nie zblokowało to Daszy, a wręcz przeciwnie - wrzuciła ona kolejny bieg. Na 4-4 wyrównała za trzecim podejściem, a następnie w 10. gemie forhendowymi strzałami ostatecznie zwyciężyła Cibulkovą. Po 11 kwadransach Australijka wygrała 4-6, 6-3, 6-4.
W poniedziałkowym notowaniu rankingu WTA Dasza awansuje na najwyższe w karierze, 20. miejsce a Cibulkova kosztem Agnieszki Radwańskiej powróci do TOP 10 .
KK
źrodło: inf własna / fot. zimbio.com





