WTA Lozanna: Pierwszy od dekady francuski finał
« powrót | Data publikacji: 20-07-2025 23:12Po raz pierwszy od 10 lat w finale turnieju WTA dojdzie do wewnątrz francuskiego starcia. O tytuł zawodów rangi International w Lozannie zmierzą się Alize Cornet i Fiona Ferro. Pierwsza z Francuzek broni trofeum.
Na zakończenie 2009 roku w finale tzw. "małego Mastersa" na Bali zmierzyły się Aravane Rezai i Marion Bartoli. Po ledwie secie i kreczu rodaczki mecz ten wygrała pierwsza z Trójkolorowych i od tamtego czasu aż do dziś francuscy kibice nie mieli okazji obserwować wewnątrz narodowego finału z udziałem dwóch swoich reprezetantek. Dojdzie do tego jutro w meczu o tytuł Swiss Open, rozgrywanego po raz pierwszy na kortach ziemnych w Lozannie.
W finale zmierzą się 29-letnia doświadczona Alize Cornet i 22-letnia Fiona Ferro. Pierwsza broni na szwajcarskiej cegle tytułu i ma już w dorobku sześć singlowych tytułów WTA, druga w meczu o trofeum zadebiutuje. Cornet w gronie półfinalistek była jedyną rozstawioną i pewnie rozprawiła się z Tamarą Korpatsch, lecz jeszcze sprawnej z Bernardą Perą poradziła sobie Ferro.
Alize i Tamara zafundowały publice festiwal przełamań - na lącznie 19 rozegranych gemów aż 11-krotnie triumfowały returnujące. W 1. secie turniejowa "trójka" odskoczyła na 4-1, by wygrać 6-3, w 2. partii wróciła ze stanu 2-4, wygrywając cztery gemy z rzędu (6-4). Fiona z kolei w 90 minutowym pojedynku oddała pięć gemów Bernardzie Perze. W premierowej odsłonie Francuzka wyszarpała dwa przełamania po grze na przewagi i odskoczyła na 5-1, by pewnie przypieczętować wygraną za pierwszym podejściem (6-1). W 2. partii Amerykanka straciła podanie na otwarcie i choć potem skutecznie oddalała zagrożenie w 3., 5., 7. rozgrywce, broniąc szećiu break pointów, to straty sama odrobić nie zdołała. Ferro pierwszego meczbola zamieniła na triumf 6-4.
W finale debla Hinyun Han i Monique Adamczak zagrają z Anastasią Potapovą i Yaną Sizikovą.
KK
ŹRÓDŁO: inf własna / FOT. zimbio.com




