Trzysetowy bój Azarenki
« powrót | Data publikacji: 19-01-2026 10:47Po bardzo wyrównanym i pełnym zwrotów akcji meczu, Wiktoria Azarenka wygrała z Jamie Hampton 6-4 4-6 6-2 i awansowała do 4. rundy Australian Open. Warto podkreślić to, że w całym spotkaniu Amerykanka wygrała bezpośrednio aż 41 piłek, przy tylko 17 ze strony Białorusinki. Obrończyni tytułu o ćwierćfinał zagra z Jeleną Wiesniną.
Wiktoria Azarenka podczas Australian Open broni bardzo dużej ilości punktów , bowiem w zeszłym roku właśnie w Melbourne zdobyła swój pierwszy wielkoszlemowy tytuł. Obie tenisistki nie grały ze sobą wcześniej, a trzecia runda tego turnieju jest jak dotąd najlepszym osiągnięciem w karierze 23- letniej Jamie Hampton.
Początek premierowej odsłony był bardzo wyrównany, a obie tenisistki pewnie wygrywały swoje podania. Pierwsze przełamanie serwisu w tym secie nastąpiło w 4. gemie, kiedy to liderka rankingu WTA wyszła na prowadzenie 3-1. Prezentująca ofensywny styl gry Amerykanka, grała momentami naprawdę dobrze, ale to tenisistka z Mińska zapisywała na swoim koncie najważniejsze punkty. Azarenka przełamała 63. „rakietę” świata także w 6. gemie, kończąc akcję bardzo dokładnym lobem. Kiedy wydawało się, że losy pierwszej partii są już przesądzone, Hampton poderwała się jeszcze do walki i przy stanie 5-1 dla turniejowej „jedynki” wygrała aż trzy gemy. Obrończyni tytułu potrzebowała 47 minut by objąć prowadzenie w tym spotkaniu 6-4. Co ciekawsze, w pierwszej partii Amerykanka wygrała bezpośrednio 14 piłek, przy tylko 7 ze strony Wiktorii.
Od końcówki pierwszego seta Jamie Hampton grała agresywnie, a przy tym precyzyjnie i to liderka rankingu WTA zaczęła popełniać błędy. Druga partia rozpoczęła się od trzech przełamań serwisu a 23-latka z Auburn grała jak natchniona. Po 28 minutach prowadziła 4-2 z przewagą breaka. Amerykanka miała już dwie piłki setowe w 9. gemie, jednak to Wiktoria ostatecznie wygrała swoje podanie i wynik na tablicy pokazywał 5-4. Chwilę później 63. „rakieta” świata poprosiła o pomoc medyczną i opuściła kort. Pomimo problemów z plecami, Hampton zwyciężyła w drugim secie 6-4 i odesłała na ławkę podrażnioną liderkę rankingu. W tej partii Amerykanka wygrała bezpośrednio 16 piłek przy tylko 6 ze strony Białorusinki.
W trzecim gemie decydującego seta 23-latka z Auburn przełamała serwis turniejowej „jedynki” i wyszła na prowadzenie 2-1. Hampton posłała na drugą stronę nieprawdopodobnie szybkie i precyzyjne forehandy, z którymi zupełnie nie radzi sobie tenisistka z Mińska. Ten pojedynek zupełnie nie przypominał spotkania 1. i 63. „rakiety” globu. Podrażniona obrończyni tytułu musiała sięgnąć po swoje najlepsze zagrania by odrobić stratę serwisu i wyjść na prowadzenie 3-2. Kluczowymi momentami tej partii był 6. gem, w którym Białorusinka przełamala Amerykankę, oraz 7., w którym broniła aż trzech break pointów i po 30 minutach gry prowadziła już 5-2. Po emocjonującym i pełnym zwrotów akcji meczu, obrończyni tytułu awansowała do 4. rundy Australian Open, w której zagra z Jeleną Wiesniną. W całym spotkaniu Azarenka wygrała bezpośrednio 17 piłek, przy aż 28 błędach niewymuszonych.
Karolina Konstańczak



