Montreal: Fascynujący mecz i rozczarowanie Janowicza
« powrót | Data publikacji: 08-08-2025 20:13Jerzy Janowicz po fantastycznym pojedynku odpadł z turnieju głównego z cyklu Masters w kandyjskim Montrealu. Polak musiał uznać wyższość jednego z faworytów imprezy, rozstawionego z numerem cztery, Rafaela Nadala, który triumfował w ogólnym rozrachunku 7-6 (6), 6-4.
Świadkami fantastycznego widowiska w pierwszym secie byli kibice zgromadzeni na korcie centralnym w Montrealu. Już w gemie otwarcia Rafa Nadal obronił się przed przełamaniem, zaś Jerzy Janowicz mimo fatalnej dyspozycji pierwszego podania, całkiem pewnie wygrywał własny serwis. Prawdziwe emocje zaczęły się dopiero przy stanie 4-5, kiedy to Jurek obronił aż trzy piłki setowe. Janowicz po chwili wywalczył pierwszego breaka i gdy wydawało się, że zakończy seta pewnym zwycięstwem, po katastrofalnym błędzie pozwolił rywalowi odrobić straty. Prawdziwe apogeum tenisowego kunsztu nadeszło jednak w tie-breaku. Polak szybko wyszedł na prowadzenie 5-2, jednak pzregrał cztery kolejne piłki i to Nadal miał piłkę setową przy własnym serwisie. Jurek przy ogromnej pomocy taśmy wyrównał, jednak cudowna postawa Hiszpana przy kolejnej okazji na zakończenie partii rozwiała wszelkie wątpliwości.
Warto jednak przyznać, że porażka w otwierającym secie była raczej konsekwencją wielu niewymuszonych błędów, które Janowicz popełniał w kilku kluczowych momentach. Polak odznaczył się aż 25 pomyłkami, z czego aż 5 z nich to podwójne błędy serwisowe.
Łodzianin z wysokiego C zainaugurował drugiego seta. Janowicz zdecydowanie poprawił swój serwis, a w dodatku już przy pierwszej okazji przełamał rywala. Polak miał kolejną szansę na breaka w czwartym gemie, lecz nie udało mu się wyjść na prowadzenie 4-0. Nic wówczas nie wskazywało na załamanie Jurka, do którego szybko powróciły koszmary z pierwszego seta. Polak pozwolił rywalowi na rebreaka, popełniając podwójny błąd przy stanie 15:40. Hiszpan ponownie przełamał naszego reprezentanta w dziewiątym gemie i zakończył całe spotkanie po godzinie i 50 minutach gry.
Całe czwartkowe spotkanie było niezwykle emocjonująca i obfitowało w wielkiej jakości zagrania po obu stronach siatki. Zarówno Hiszpan, jak i Polak pokazali, iż dysponują nieszablonowymi, wręcz cudownymi umiejętnościami. O zwycięstwie zadecydowała jednak większa konsekwencja w grze byłego lidera rankingu ATP, który popełniał zdecydowanie mniej błędów i mimo że nie był na tzw. plusie (18-18), to bilans wygranych piłek, do popełnionych pomyłek Janowicza (28-40) przekreślił szanse naszego zawodnika na zwycięstwo i awans do ćwierćfinału. Warto nadmienić, że Jurek w całym spotkaniu zgromadził aż 9 podwójnych błędów przy zaledwie 6 asach serwisowych. Skuteczność pierwszego podania Polaka stała na mizernym poziomie 49%, przy 72% Nadala.
Za udział w turnieju w Montrealu, Janowicz dopisze na swoje konto 90 punktów w rankingu oraz ponad 35 tysięcy dolarów nagrody finansowej. Rywalem Rafy Nadala w ćwierćfinale będzie natomiast Marinko Matosevic lub Benoit Paire.
BC



