Doha: Radwańska w ćwierćfinale
« powrót | Data publikacji: 13-02-2026 20:58Agnieszka Radwańska awansowała do ćwierćfinału turnieju rangi WTA Premier 5 na twardych kortach w Dausze. Dzisiejsza rywalka krakowianki, Mirjana Lucić-Baroni, skreczowała przy stanie 6-4 0-1 dla naszej reprezentantki.
Agnieszka Radwańska bez straty seta zameldowała się w ćwierćfinale katarskiej imprezy. W środę w pojedynku 2. rundy Isia pokonała Soranę Cirsteę, a dzisiaj awansowała do ćwierćfinału, po tym jak Mirjana Lucić-Baroni skreczowała na początku drugiego seta z powodu kontuzji pleców. Było to pierwsze spotkanie obu tenisistek na zawodowych kortach.
Początek meczu należał do naszej reprezentantki. Isia, jak przystało na czwartą rakietę globu, już przy pierwszej okazji pokusiła się o przełamanie serwisu Chorwatki. Do stanu 4-1 wszystko wskazywało na łatwą przeprawę dla Radwańskiej. Wówczas Mirjana Lucić-Baroni wspięła się na swój najwyższy poziom, a Polka wręcz przeciwnie, zaczęła popełniać proste błędy, czego konsekwencją była strata serwisu. Chorwatka w dziewiątym gemie miała dwie szanse na breaka, ale w decydujących momentach starsza z krakowskich sióstr wyszła z opresji obronną ręką i nie pozwoliła 32-letniej tenisistce na zdobycie przewagi przełamania. W dziesiątej odsłonie seta sytuacja na korcie zmieniała się jak w kalejdoskopie. Na szczęście Agnieszka w odpowiedniej chwili wykorzystała czwartego setbola i zapisała partię otwarcia na swoim koncie.
Premierowy gem drugiej partii rozpoczął się znakomicie dla chorwackiej kwalifikantki. Lucić-Baroni przełamała Radwańską i wyszła na prowadzenie 1-0. Wówczas jednak tenisisistka z Półwyspu Bałkańskiego poprosiła o przerwę medyczną z powodu urazu pleców. Chorwatka z grymasem bólu wróciła na kort, ale po przegraniu dwóch piłek i przy stanie 6-4 0-1 (40-0), 110. rakieta świata zrezygnowała z dalszej gry.
W ćwierćfinale Polka zagra z Yaniną Wickmayer. Belgijka w 3. rundzie okazała się lepsza od Słowaczki Jany Cepelovej (1-6 6-2 6-0).
PM



