Trzy pary polskich deblistów w Wimbledonie
« powrót | Data publikacji: 01-07-2025 16:04Podczas tegorocznej edycji wielkoszlemowego Wimbledonu, w grze podwójnej Polskę reprezentować będą Klaudia Jans-Ignacik i Alicja Rosolska, Agnieszka i Urszula Radwańskie oraz Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski. Frytka i Matka zostali rozstawieni z numerem trzecim.
ZOBACZ TAKŻE
Pierwszymi oponentami najlepszej pary polskich deblistów będą Szwed Johan Brunstrom i Niemiec Philipp Marx. Dalej mogą trafić albo na Amerykanów Jamesa Blake'a i Sama Querreya, albo na Hiszpana Davida Marrero i Włocha Andreasa Seppiego. W przypadku zwycięstwa, prawdopodobne byłoby spotkanie Polaków z, rozstawionymi z numerem trzynastym, Brytyjczykami Colinem Flemingiem i i Rossem Hutchinsem. Jeśli poradziliby sobie i z tą przeszkodą, w ćwierćfinale najpewniej czekaliby na nich, rozstawieni z numerem ósmym, Pakistańczyk Aisam-ul-Haq Qureshi i Holender Jean-Julien Rojer lub turniejowa „dziewiątka” - Hiszpanie Marcel Granollers i Marc Lopez. Zgodnie z przewidywaniami, o finał zagraliby natomiast z amerykańskimi braćmi Bryanami.
Jans-Ignacik i Rosolska kolejny raz nie miały szczęścia w losowaniu. Na samym początku imprezy powalczą one z dwunastą parą czempionatu – Hiszpankami Anabel Mediną i Arantxą Parrą. Na pewno nie są one faworytkami tej bitwy, ale w przypadku zwycięstwa, w drugiej rundzie zmierzyłyby się z Mariną Erakovic z Nowej Zelandii i Tajką Tamarine Tanasugarn lub Chinkami Shuai Peng i Jie Zheng.
Po trzech latach przerwy, do wspólnej gry powróciły Agnieszka i Urszula Radwańskie. Niewątpliwie jest to spowodowane tym, że siostry planują wystąpić razem na zbliżających się igrzyskach olimpijskich w Londynie. Na dobry początek krakowianki zmierzą się z Shahar Peer i Yaniną Wickmayer. Jeżeli pokonałyby izraelsko-belgijski duet, dalej prawdopodobna byłaby bitwa Polek z, rozstawionymi z numerem czternastym, Argentynkami Giselą Dulko i Paolą Suarez. W przypadku kolejnego sukcesu siostrzanej drużyny, w trzeciej rundzie powalczyłyby najpewniej z Włoszkami Sarą Errani i Robertą Vinci, a w tej samej ćwiartce znalazły się również Czeszki Lucie Hradecka i Andrea Hlavackova.
KH
Wasze komentarze:







