WTA Cincinnati: Amerykańskie trio z awansem
« powrót | Data publikacji: 15-08-2025 10:08Sloane Stephens odniosła pierwsze zwycięstwo w US Open Series 2019, odrabiając stratę seta i pokonując Yulię Putintsevą w 2. rundzie zawodów w Cincinnati. Po pięć gemów straciły jej rodaczki, Madison Keys i Sofia Kenin.
Mistrzyni US Open 2018 zanotowała ostatnio serię trzech porażek z rzędu, w tym dwóch niespodziewanych z rywalkami wyraźniej notowanymi już na kontynencie amerykańskim. Na Wimbledonie w trzech setach zatrzymała ją Johanna Konta, z kolei w Waszyngtonie i Toronto lepsze od Sloane były Rebecca Petersson i Marie Bouzkova. Zmagań przed własną publiką, czyli meczu 2. rundy przeciwko Yulii Putintsevej, Amerykanka rozpoczęła od falstartu 2-6, ale odwróciła losy spotkania.
Cztery z pięciu premierowych gemów w 2. odsłonie kończyły się rywalizacją na przewagi i wiecej zimnej krwi zachowała w nich Stephens, prowadząc 3-2. Panie jeszcze raz solidarnie straciły po chwili podanie, ale decydujący cios należał do Amerykanki, która wykorzystała pierwszego z setboli przy serwisie rywalki (6-4). W decydującej potyczce Kazaszka wyszła na 2-1 z breakiem ale w dalszej fazie zawodził ją serwis. Do końca meczu ugrała już tylko jednego gema i to po przełamaniu rywalki. Stephens na sucho wyserwowała zwycięstwo 6-3 i o ćwierćfinał zagra ze Svetlaną Kuznetsovą. Inna z byłych mistrzyń US Open zatrzymała młodą zdolną Dayanę Yastremską, wracając ze stanu 4-6, 3-5, broniąc dwóch meczboli i triumfując 4-6, 7-6(7), 6-2.
Zgodnie po pięć gemów straciły inne z reprezentantek gospodarzy, Madison Keys i Sofia Kenin - obie triumfowały po 6-4, 6-1. Pierwsza pokonała w takim stosunku Darię Kasatkinę, druga Zarinę Diyas. W 1/8 finału Keys zagra z Halep a Kenin ze Svitoliną. W ślady rodaczek nie poszła Jannifer Brady. Eliminacyjna pogromczyni Magdy Linette musiała uznać wyższość Su Wei Hsieh (6-7(9), 3-6).
Ponad dwie godziny na korcie na inaugurację zmagań w Cincinnati spędziła Naomi Osaka. Japonka w premierowej odsłonie starcia z Aliaksandrą Sasnovich prowadziła 5-3, by losy seta na swą korzyść rozstrzygnąć dopiero w tie-breaku. W 2. partii od stanu 2-1 Japonce przytrafił się przestój w grze co skrzętnie wykorzystała Bialorusinka, zdobywając dwa przełamania i triumfując 6-2. Kontrolę nad meczem odzyskała w decydującej odsłonie. Szybko zbudowała zaliczkę 3-0, by drugiego breaka dołożyć na 6-2. Jej kolejną rywalką będzie Tajwanka Hsieh.
KK
ŹRÓDŁO: inf własna / FOT. zimbio.com



