Najmłodsi i najzdolniejsi

« powrót | Data publikacji: 24-07-2014 17:20

W tym sezonie młodzi zawodnicy mają zdecydowanie więcej do powiedzenia w rozgrywkach, o czym świadczą przede wszystkim znakomite wielkoszlemowego osiągnięcia Eugenie Bouchard, Grigora Dimitrova czy Nicka Kyrgiosa. W tym artykule chciałabym jednak zwrócić uwagę na najmłodszych tenisistów, którzy w tym roku świętują 17. urodziny, a na swoim koncie mają już nie jeden sukces w profesjonalnych zmaganiach.

 

Belinda Bencic na początku marca obchodziła swoje siedemnaste urodziny. Młodziutka Szwajcarka bardzo szybko zaadaptowała się do profesjonalnych zmagań, bowiem jeszcze w ubiegłym sezonie wygrała dwie imprezy wielkoszlemowe na szczeblu juniorskim. Belinda rozpoczęła rok 2014 na 186. miejscu w kobiecym zestawieniu i niemal każdą imprezę musiała rozpoczynać od kwalifikacji. 17-letnia dziewczyna bez utraty seta przeszła eliminacje do Australian Open, a nieco później awansowała do drugiej rundy, pokonując Japonkę Kimiko Date-Krumm. Bencic, której tenisowym wzorem jest Martina Hingis, zachwycała coraz bardziej. Szwajcarka zupełnie niespodziewania wygrała oba spotkania singlowe w Pucharze Federacji przeciwko Francji, pokonując Alize Cornet i Virginie Razzano bez utraty seta. Pod koniec marca młodziutka zawodniczka po raz pierwszy w karierze awansowała do półfinału imprezy WTA, pokonując na kortach w Charleston m.in.: Włoszkę Sarę Errani, Rosjankę Marię Kirilenko oraz Ukrainkę Elinę Svitolinę. Na Foro Italico w Rzymie pokonała w pierwszej rundzie Rosjankę Anastasię Pavlyuchenkovą i przegrała dopiero po trzech bardzo wyrównanych odsłonach z Włoszką Flavią Pennettą. Wimbledon przyniósł jej kolejne powody do radości, bowiem pierwszy raz w karierze dotarła do trzeciej rundy. Obecnie Bencic zajmuje 61. miejsce w kobiecym zestawieniu, czyli przesunęła się o ponad 100 pozycji. Szwajcarka preferuje zupełnie inny styl gry niż większość młodych zawodniczek, które nastawione są na płaską, mocną grę. Belinda nie stawia na siłowe rozwiązania, ale na mądrą, regularną grę.

 

Aleksander Zverev obchodził swoje 17. urodziny pod koniec kwietnia. Młodziutki Niemiec rozpoczął sezon na 808. miejscu w męskim zestawieniu i pojawiał się głównie w imprezach rangi Challenger, jednak i na tym etapie w większości przypadków nie zdołał przejść kwalifikacji. Co jakiś czas Zverev próbował swoich sił w eliminacjach do zawodów rangi ATP, a niekiedy dostawał przepustkę w postaci "dzikiej karty", jednak bez większych sukcesów. Pierwszy zryw tego młodziutkiego Niemca nastąpił pod koniec czerwca. Wówczas Aleksander wygrał Challenger w swoim kraju, pokonując po drodze m.in. Niemca Tomiasa Kamke, Rosjanina Andreya Golubeva i Francuza Paula-Henri Mathieu. Prawdziwy przełom w karierze Zvereva nastąpił jednak dopiero dwa tygodnie później na kortach ziemnych w Hamburgu. Wówczas reprezentant naszych sąsiadów dostał od organizatorów "dziką kartę" i jak burza przechodził przez kolejne fazy imprezy. Aleksander bez straty seta pokonał: Holendra Robina Haase (ATP 51), Rosjanina Mikhaila Youzhnego (ATP 19), Kolumbijczyka Santiago Giraldo (ATP 32), a pierwszą partię stracił dopiero przeciwko swojemu rodakowi Tobiasowi Kamke, jednak i wtedy zszedł z kortu zwycięski. Sen Zvereva zakończył dopiero w półfinale Hiszpan David Ferrer. Obecnie nastolatek uplasował się na 161. pozycji w rankingu ATP, czyli przez niespełna osiem miesięcy przesunął się o ponad 600 oczek.

 

Ana Konjuh swoje 17. urodziny obchodzi dopiero pod koniec grudnia. Chorwatka, która rozpoczęła ten sezon na odległym 259. miejscu, już od pierwszej imprezy zwróciła na siebie uwagę ekspertów i oglądających. Młodziutka zawodniczka w pierwszej rundzie w Auckland pokonała, rozstawioną z nr 1., Włoszkę Robertę Vinci. Nieco później przeszła eliminacje do wielkoszlemowego Australian Open, jednak już w meczu otwarcia trafiła na Chinkę Li Na. Pod koniec stycznia Konjuh pechowo nabawiła się kontuzji stawu łokciowego i przez kilka miesięcy musiała zrezygnować ze startów. Na korty powróciła w maju i wzięła udział w kilku imprezach rangi ITF, osiągając półfinał w jednej z nich. Prawdziwy zwrot w karierze tej niedoświadczonej jeszcze zawodniczki nastąpił niespodziewanie pod koniec czerwca na wimbledońskiej trawie. Wówczas Chorwatka po przejściu kwalifikacji awansowała aż do trzeciej rundy, osiągając najlepszy wielkoszlemowy rezultat w swojej karierze. Dokładnie dwa tygodnie po zakończeniu zmagań w Londynie, Ana doszła do pierwszego półfinału WTA, wygrywając na kortach w Stambule m.in. z: Magdaleną Rybarikovą i Eliną Svitoliną. Obecnie 16-latka zajmuje 116. miejsce w kobiecym zestawieniu, czyli przesunęła się o ponad 140 pozycji.

 

Młodzi zawodnicy mają coraz więcej do powiedzenia na wielkich tenisowych arenach. Nie są im straszne okazałe obiekty, mieszczące tysiące kibiców, oraz rywale z najwyższych miejsc rankingowych. Czy w niedalekiej przyszłości usłyszymy jeszcze więcej o młodych, zdolnych 17-latkach?

 

KK

Zobacz również:
wirtualna akademia tenisowa
więcej
reklama



 

kalendarz ATP
TERMIN
TURNIEJ
05.02-11.02

Open Sud de France

MONTPELLIER, FRANCE

05.02-11.02

ECUADOR OPEN

QUITO

05.02-12.02

Garanti Koza Sofia Open

Sofia

12.02-18.02

Argentina Open

BUENOS AIRES, ARGENTINA

więcej
wywiady
więcej
kalendarz WTA
TERMIN
TURNIEJ
12.02-18.02

Qatar Total Open 2018

Doha, Qatar

19.02-25.02

Dubai Duty Free Tennis Championships

Dubai, United Arab Emirates

19.02-25.02

Hungarian Ladies Open

Budapest, Hungary

26.02-04.03

Abierto Mexicano TELCEL presentado por HSBC

Acapulco, Mexico

więcej
partner strategiczny





Lider turystki tenisowej!
Sprawdź !

partnerzy:

© 2003 - 2013 tenisportal.com | Wszelkie prawa zastrzeżone. | Materiały na stronie są chronione prawem autorskim - kopiowanie zabronione.

X