Hingis: Złoty medal na Igrzyskach nie gwarantuje sławy
« powrót | Data publikacji: 18-07-2025 17:45Martina Hingis uważa, że złoto olimpijskie w tenisie ziemnym nie jest gwarancją uwielbienia tłumów. Szwajcarka przyznała, iż w jej ojczyźnie zdobywca największego sportowego wyróżnienia jest bohaterem tylko na kilka chwil.
- Wciąż jestem przekonana, że to turnieje wielkoszlemowe mają największe znaczenie. Igrzyska Olimpijskie sklasyfikowałabym na piątym miejscu. To zapewne jest zależne od miejsca pochodzenia tenisisty. Jeżeli wygrywasz w barwach Stanów Zjednoczonych, Chin, Francji czy Niemiec stajesz się superbohaterem. W Szwajcarii nie jest już jednak tak kolorowo. Jesteś w centrum uwagi przez jeden dzień, lecz nie ma to żadnych konsekwencji.
Legenda kobiecego tenisa wypowiedziała się również na temat faworytów zbliżających się Igrzysk w Londynie.
- Sądzę, że wszyscy klasowi tenisiści i tenisistki z miłą chęcią wrócą po raz drugi w tym roku na wimbledońską trawę. Jedynie dla Hiszpanów może być to powód do zmartwień, ponieważ oni zdecydowanie lepiej spisują się na nawierzchni ziemnej.
- W moim przekonaniu to ostatni triumfatorzy Wimbledonu będą faworytami do olimpijskiego złota - powiedziała Martina Hingis.
BC / thetennisspace.com



