Nadciąga jak burza ta Muguruza
« powrót | Data publikacji: 16-02-2026 15:44
O sile i możliwościach Garbine Muguruzy przekonały się już niemal wszystkie czołowe tenisistki świata. Urodzona w Caracas zawodniczka w drugiej rundzie ubiegłorocznego Rolanda Garrosa sensacyjnie pokonała Serenę Williams 6-2 6-2, a nieco później zaledwie cztery piłki dzieliły ją od wygrania z Marią Szarapową. Dwa razy z rzędu okazywała się lepsza od Simony Halep, a w otwierającym obecny sezon turnieju w Sydney odesłała z kwitkiem Agnieszkę Radwańską. Ponadto Hiszpanka prowadzi 2-1 w bezpośrednich starciach z Karoliną Woźniacką. Z Petrą Kvitovą, Aną Ivanovic i Eugenie Bouchard jeszcze nigdy wcześniej nie miała okazji rywalizować na światowych kortach.
Zacznijmy jednak od początku. Rodzice Garbine pochodzą z zupełnie różnych zakątków świata – matka jest Wenezuelką, natomiast ojciec Hiszpanem. 21-latka dorastała z dwoma starszymi braćmi. Na korcie Muguruza jest odważna i nie boi się podejmować ryzyka. W wywiadzie dla sport360 przyznała, że ma silną osobowość: „Myślę, że gram bardzo odważnie – podkreśliła Hiszpanka. Nie boję się, a to jest bardzo ważne w kobiecym tenisie. Zawsze taka byłam. Rodzice wciąż mi powtarzali, że muszę być śmiała i niczego się nie obawiać”. Warto podkreślić, że styl gry Muguruzy zupełnie nie pasuje do filozofii hiszpańskiej szkoły tenisa. 21-latka prezentuje ofensywną grę, opierającą się przede wszystkim na mocnym, płaskim serwisie i potężnych zagraniach z obu stron. Przy tak dużym ryzyku jej atutem jest również spora regularność
W lutym 2013 roku hiszpańska tenisistka po raz pierwszy znalazła się w gronie stu najlepszych zawodniczek świata i zaczęła wyraźniej zaznaczać swoją obecność w kobiecym cyklu – W Indian Wells pokonała Ekaterinę Makarovą, natomiast w Miami okazała się lepsza od Karoliny Woźniackiej. Niestety tuż po Wimbledonie Garbine musiała poddać się operacji kostki i odłożyła rakietę na kołek aż na sześć miesięcy. Młoda tenisistka wróciła na kort w 2014 roku i dała wszystkim do zrozumienia, że na horyzoncie pojawia się nowa znakomita postać kobiecych rozgrywek. Hiszpanka potrzebowała niewiele czasu, aby dopisać do swojej kartoteki zwycięstwa nad: Sereną Williams, Simoną Halep, Agnieszką Radwańską, Karoliną Woźniacką i Jeleną Jankovic oraz rozegrać trzysetowe spotkania z Marią Szarapową i Angelique Kerber.
Niedawno Garbine musiała również podjąć bardzo ważną decyzję, czyli wybrać kraj, który chciałaby reprezentować w Pucharze Federacji : „Każdy mnie pytał, dlaczego nie gram dla Hiszpanii? Dlaczego nie gram dla Wenezueli? – kontynuowała młoda zawodniczka. To była ważna decyzja. Wybrałam Hiszpanię, ponieważ to była najlepsza opcja dla mnie. Całe swoje życie trenowałam w Barcelonie i właśnie tutaj wszystko się zaczęło”.
Garbine Muguruza jest jedną z tych zawodniczek, bez których ciężko wyobrazić sobie przyszłość kobiecego tenisa. Prezentująca ofensywny styl gry Hiszpanka już nie jeden raz udowodniła, że jest w stanie rywalizować na równych warunkach z najlepszymi na świecie. Czy to właśnie ona będzie za kilka lat nową liderką rankingu?
KK
Wasze komentarze:



