treść: Najlepszy amerykański tenisista - Andy Roddick - udzielił niedługiego wywiadu, w którym wypowiedział się między innymi o chorobie, która go dopadała, a także o planach na dalszą część sezonu.
Zarażasz?
Andy Roddick: Nie wiem, chodź tu to się przekonamy.
Więc co ci jest?
A.R.: Nie wiem. Miałem dzisiaj problemy z oddychaniem, sprawdzę to jak wrócę do domu.
Wydawało się, że kulałeś. Coś się stało z twoją nogą?
A.R.: Nie mam nowych informacji, muszę zbadać parę rzeczy.
Kiedy zacząłeś mieć problemy z oddychaniem?
A.R.: W sumie przez cały dzień nie czułem się za dobrze.
Czułeś, że masz szansę na przezwyciężenie złego samopoczucia i dobrze rozegrać ten mecz?
A.R.: Byłem raczej pesymistycznie nastawiony w ciągu dnia. Miałem marne szanse.
Niektórych asów serwisowych nawet nie próbowałeś odebrać. To przez chorobę czy kontuzję?
A.R.: Mam ci to podać w procentach?
Czyli i choroba, i kontuzja.
A.R.: Tak, trochę się tam działo.
Myślisz, że sposób gry Cuevasa był wystarczająco dobry?
A.R.: Tak, grał dobrze, zrobił kilka dobrych minięć. Na pewno pograł więcej niż ja.
Możesz powiedzieć, jak się czujesz? Mam na myśli, jakie emocje ci towarzyszą.
A.R.: Frustracja! Nikt nie lubi wchodzić na kort wiedząc, że i tak nie zaprezentuje swoich prawdziwych możliwości, to po prostu jest frustrujące. Nie mówię, że jestem piekielnie wściekły, bo miałem szanse, przegrałem czy grałem za mało intensywnie, ale to wszystko jest…frustrujące.
Jaki będzie twój następny turniej?
A.R.: Mam nadzieję, że wejdę na korty ziemne znacznie wcześniej niż rok temu, pewnie będę musiał porozmawiać o tym z trenerem. Wiele imprez się szykuje, nie umiem teraz odpowiedzieć na to pytanie. Zwykle dochodzi się do siebie i wtedy podejmuje decyzję.
DŻ data dodania: 2026-03-28 22:07 dodał: |