temat: Triumf Djokovica
treść:
Lider męskiego zestawienia - Novak Djokovic (ATP 1) - pokonał w finale turnieju Rogers Cup rozgrywanego na twardych kortach w Montrealu (z pulą nagród 3 miliony dolarów) Mardy'ego Fisha (ATP 8) w trzech setach 6-2 3-6 6-4. Serb stał się tym samym pierwszym zawodnikiem w historii, który sięgnął po pięć trofeów zawodów serii Masters w jednym sezonie.

"Nole" jest również pierwszym tenisistą od 18 lat, który jako debiutant na fotelu lidera rankingu ATP od razu zwyciężył w zawodach. Ostatnim, który tego dokonał był reprezentant USA - Pete Sampras - który okazał się najlepszy w 1993 roku w Hong-Kongu.

Było to siódme spotkanie obu panów i jak dotąd tenisista z Belgradu ani razu nie pozwolił Amerykaninowi na zwycięstwo.

- To dla mnie wyjątkowe uczucie, tworzyć historię tenisa. To wielki zaszczyt i duma, że mogę stać się częścią dziejów sportu, który uprawiam od dziecka - powiedział zwycięzca spotkania.

W premierowej odsłonie "Djoko" uporał się z rywalem w zaledwie 38 minut, od stanu 2-2, wygrywając 4 gemy z rzędu. Fish, który w ostatnich tygodniach prezentuje znakomitą formę (to jego trzeci finał turnieju ATP z rzędu), wydawał się zagubiony, często popełniał niewymuszone błędy, zwłaszcza w drugiej połowie pierwszego seta.

W drugiej części gry reprezentant USA, który od poniedziałku wskoczy na siódmą pozycję w rankingu ATP, nawiązał już równorzędną walkę z faworytem pojedynku. Przy stanie 2-2 tenisista zza wielkiej wody wywalczył podwójnego break pointa, ale Novak skutecznie odparł ataki rywala. Dopiero przy trzeciej wywalczonej piłce na przełamanie bałkański zawodnik skapitulował. Djokovic był bardzo bliski rebreaka, prowadząc w kolejnym gemie 40-0, ale rywal ocknął się i nie pozwolił trzykrotnemu mistrzowi wielkoszlemowemu na odebranie podania. Fish, prowadząc 5-3 po raz kolejny zmusił przeciwnika do straty serwisu i wyrównał stan pojedynku.

Kluczowym momentem decydującej partii był gem piąty. Wówczas Djokovic wypracował breaka i nie oddał przewagi do końca spotkania, mimo heroicznej walki Amerykanina, często stosującego taktykę "serve and volley". Jednak było to zdecydowanie za mało na rewelacyjnego Serba, który wygrał swój 53. pojedynek na 54 rozegrane spotkania w tym roku. Cała finałowa batalia trwała dokładnie 2 godziny i 23 minuty.

- Byłem bardziej zestresowany niż w poprzednich meczach - powiedział triumfator tegorocznego Australian Open i Wimbledonu. To jest finał, to zawsze daję dodatkową presję. Mardy też chciał wygrać ten mecz, podobnie jak ja. Tu nie decyduje tylko siła fizyczna, ale także i psychiczna.

- To było wspaniałe zwycięstwo. Od roku gram swój najlepszy tenis w historii i chcę dalej kontynuować tę passę - zakończył "Nole"

- Novak jest teraz na fali, wygrywa praktycznie wszystko. Jeszcze nigdy go nie pokonałem, to tenisista nie z tej Ziemi - komplementuje rywala Fish. Wykorzystałem swoją szansę w drugim secie, ale brakowało już sił na decydującą odsłonę. Gratuluję rywalowi wygranej z całego serca - zakończył Amerykanin.

Mimo porażki reprezentant USA prowadzi w klasyfikacji cyklu US Open Olympic Series, który kończy się na zawodach w nowojorskim Flushing Medaows, startującym już za 2 tygodnie.

AZ / atpworldtour.com
data dodania: 2025-08-15 13:51
dodał:
komentarze: