temat: Szarapowa w finale
treść:
Maria Szarapowa (WTA 6) pokonała w stosunku 6-4 6-3 Niemkę Sabinę Lisicki (WTA 62) w półfinale Wimbledonu (z pulą nagród 23,8 miliona dolarów) i dzięki temu po raz drugi w karierze zagra w wielkim finale angielskiego czempionatu. Rywalką Rosjanki będzie Petra Kvitova (WTA 8), która rozprawiła się z najwyżej rozstawioną półfinalistką, Wiktorią Azarenką (WTA 5).

Lisicki była pierwszą Niemką, która dostała się do 1/2 finału Wimbledonu od czasów Steffi Graf. Legendarna tenisistka zza naszej zachodniej granicy ostatni raz była w najlepszej czwórce brytyjskich zawodów w 1999 roku.

Reprezentantka naszych wschodnich sąsiadów nerwowo rozpoczęła batalię. Przy pierwszej okazji pozwoliła rywalce na przełamanie i Lisicki wyszła w szybkim tempie na prowadzenie 3-0. Od czwartego gema Szarapowa zaczęła grać już zdecydowanie lepiej, odpowiedziała rebreakiem i wróciła do gry. Lisicki w premierowej odsłonie zdobyła swoim podaniem jeszcze jednego gema, natomiast rozpędzona Maria po raz kolejny odebrała serwis Niemce i po 43 minutach zakończyła seta, zacierając ślady po swojej kiepskiej postawie w pierwszych minutach spotkania.

Rosjanka, która odprawiła w ćwierćfinale Domikę Cibulkovą (WTA 24), w drugiej partii wciąż rozdawała karty. Przy stanie 5-1, Szarapowa straciła na chwilę koncentrację, obdarowując przeciwniczkę break pointem, którego Lisicki zamieniła na gema. Jednak przy kolejnym swoim serwisie 24-latka z Niagania udowodniła swoją wyższość i po godzinie i 17 minutach walki zameldowała się w finale.

Mimo wygranej reprezentantki Rosji, statystyki raczej przemawiały za Sabiną. Niemka polskiego pochodzenia zanotowała mniej podwójnych błędów serwisowych (4 przy 13 Szarapowej) oraz mniej niewymuszonych pomyłek (14-18). Lisicki miała także więcej piłek kończących (18-14).

- Początek spotkania nie był dla mnie dobry - powiedziała po meczu Szarapowa. Przegrana w pierwszym secie wisiała na włosku, więc musiałam wziąć się w garść i zacząć wygrywać gemy. W drugim secie trzymałam już dobry poziom i dzięki temu wciąż jestem w grze. Kvitova to świetna zawodniczka, grająca perfekcyjnie z woleja. Widziałam ją kilka razy w akcji i naprawdę bardzo trudno będzie ją pokonać.

AZ / independent.ie
data dodania: 2025-06-30 21:04
dodał:
komentarze: