| temat: Serena Willimas marzy o zwycięstwie w Melbourne |
| treść: Choć kursuje już termin "Szlem Sereny" amerykańska tenisistka Serena Williams wciąż marzy o zwycięstwie w wielkoszlemowym turnieju Australian Open w Melbourne. Chciałaby też spełnić inne marzenie - pozostać niepokonaną przez cały rok. Jednocześnie wyznała dziennikarzom, że tenis nie jest teraz czymś najważniejszym w jej życiu. Myśli o karierze aktorskiej; dużo czyta, także scenariusze filmowe. Interesuje się także modą, co widać po strojach, jakie prezentuje na korcie i poza nim. Ale w jej trofeach brakuje wciąż tak "twarzowego drobiazgu" jak korona mistrzyni Australii w grze pojedynczej. "Moim wielkim marzeniem jest wygranie Australian Open" - odpowiada, gdy jest pytana o plany na rok 2003. "Nigdy dotąd nie potrafiłam wygrać turnieju wielkoszlemowego w Australii, chciałabym tego dokonać, ale zobaczymy co czas przyniesie". Mimo imponującej gry w Pucharze Hopmana, w ubiegłym tygodniu, który USA zdobyły wygrywając z Australią, a w którym Serena nie straciła seta, twierdzi, że to nie była jej najwyższa forma. "Jest jeszcze wiele w moje grze do poprawienia; uderzenia z głębi kortu, serwis, return, gra przy siatce" - wyjaśniła. Te słowa, z ust zawodniczki, która wygrała w ubiegłym roku trzy turnieje wielkoszlemowe (Roland Garros, Wimbledon i U.S. Open) mogą tylko wywoływać przerażenie rywalek. Serena Williams wygrała osiem z 13 turniejów, w których brała udział w 2002 r. i nadal nie jest z siebie zadowolona. Zwycięstwo w Melbourne, z pewnością dało by jej powód do pełnej satysfakcji i uwiarygodniło powiedzenie "Szlem Sereny". W turnieju Australian Open Serena Williams nigdy nie awansowała dalej niż do 1/4 finału. Gdyby udało się jej wygrać w tym roku, byłaby pierwszą od czasów Steffi Graf tenisistka, która triumfowała w czterech kolejnych turniejach wielkoszlemowych. Niemka dokonała tego wygrywając w 1994 r. w Melbourne, po sukcesach w roku 1993 w Paryżu, Londynie i Nowym Jorku. Przedtem zresztą, w 1988 r., zdobyła tzw. wielkiego szlema, triumfując w czterech najważniejszych turniejach tenisowych w tym samym roku. data dodania: 2026-01-07 22:56 dodał: makler |
| komentarze: |
| Mam nadzieję, że nie wygra, bo ileż można?Kim Clijsters pokazała klasę pokonując obie siostry.STAWIAJCIE NA CLAJSTERS!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! data dodania: 2026-01-09 11:53 |
| dodał: STEFEK |