temat: Sensacja w Melbourne
treść:
Jelena Jankovic niespodziewanie pożegnała się z Australia Open. Liderka rankingu ugrała tylko pięć gemów z Francuzką Marion Bartoli. Mecz trwał 82 minuty, Francuzka wygrała 6/1 6/4.

Niekonwencjonalnie grająca Bartoli (dwuręczny forhend i bekhend), gała z Serbką po raz siódmy w karierze, wygrała z Jeleną czteokrotnie. Francuzka grała jak w transie, w całym meczu zagrała 34. piłki wygrywające, przy 20. niewymuszonych błędach.

W pierwszym secie Jankovic nie radziła sobie z własnym serwisem, natomiast w czasie wymian z głębi kortu nie miała recepty na rozpędzoną rywalkę. Drugi set był bardzo wyrównany, mimo wszystko decydujące słowo należało do Marion. Francuzka przełamała podanie rywalki w dziewiątym gemie i następnie świetnym serwisem przypieczętowała swoje zwycięstwo.

Na konferencji prasowej Marion nie kryła zadowolenia ze swojej gry: „ Zagrałam dzisiaj świetny mecz. Utrzymałam wysoką formę przez całe spotkanie, w drugim secie udało mi się wygrać decydujące piłki. Bardzo dobrze grałam return, wytrzymałam również dużą presję w końcowej fazie meczu. Jestem szczęśliwa, zgrałam jeden z lepszych meczów w mojej karierze…..”.

Jankovic przed występem w Melbourne postawiła sobie jasny cel, wygrać swój pierwszy wielkoszlemowy turniej. Tymczasem Francuzka pokrzyżowała plany liderki rankingu. Jankovic jest trzecią najwyżej rozstawioną zawodniczką w Melbourne (od roku 1979), która odpadłą przed ¼ finału. Serbka po meczu pogratulowała swojej rywalce: „ Oczywiście nikt nie lubi przegrywać, miałam kilka okazji, żeby odwrócić losy meczu w drugim secie, jednak nie zrealizowałam do końca moich przedmeczowych założeń. Marion grała pierwszy i drugi serwis z podobną siłą, zagrywała wszystko tam gdzie chciała. Przegrałam ze świetnie dysponowaną przeciwniczką…..”

Bartoli w walce o półfinał zagra z Verą Zvonarevą, w ostatnim meczu urwała Rosjance tylko jednego gema. Francuzka przed meczem zapowiada srogi rewanż.

Turniejowa trójka, Dinara Safina po ciężkim meczu uporała się z Alize Cornet. Francuzka miała nawet dwie piłki meczowe, jednak bardziej doświadczona rywalka wyszła z opresji obronną ręką. Safina wygrała w trzech setach 6/2 2/6 7/5.

„ Być może Alize nie była gotowa, żeby dzisiaj wygrać. Jestem zadowolona, że wyszłam z opresji, po raz pierwszy jestem w ¼ finału w Melbourne. Z drugiej strony forma którą dzisiaj zaprezentowałam jest daleka od tego jak powinnam grać. W kolejnych meczach muszę zagrać na wyższym poziomie, w przeciwnym wypadku nie osiągnę tu sukcesu…..” - podsumowała dzisiejszy mecz Safina.

Safina w ¼ finału zagra z rewelacyjnie grającą w turnieju Jeleną Dokic.


Andy
data dodania: 2026-01-25 12:52
dodał:
komentarze: