temat: Sensacja na kortach Legii
treść:
Aleksandra Dulgheru jest największym objawieniem warszawskiego turnieju. Rumunka do turnieju głównego awansowała z kwalifikacji i w dniu dzisiejszym sensacyjnie sięgnęła po swój pierwszy w karierze tytuł.

W sobotnim finale Dulgheru pokonała Ukrainkę Alonę Bondarenko 7/6 3/6 6/0. Przypomnijmy, że Bondarenko w ¼ finału wyeliminowała największą gwiazdę turnieju Marię Sharapovą.

Rumunka o mały włos nie wystąpiłaby w Warszawie, ponieważ spóźniła się na samolot do Polski. Na szczęście z powodu opadów deszczu jej pierwszy mecz w kwalifikacjach został przełożony na kolejny dzień. Rumunka jest sklasyfikowana na 201. miejscu w rankingu WTA i na kortach Legii zadebiutowała w turnieju rangi WTA. Jak sama przyznała na konferencji prasowej jej oczekiwania przed rozpoczęciem imprezy nie były zbyt wygórowane:

„Chciałam tu wyjść z kwalifikacji, taki był mój plan. Później grałam z meczu na mecz coraz lepiej i nie spodziewałam się, że tak miło to się skończy. Zarobiłam tu więcej, niż przez całą dotychczasową karierę. Jeszcze nie zastanawiałam się, co zrobię z nagrodą, ale sądzę, że przeznaczę ją na bilety lotnicze i starty w kolejnych turniejach”.

Finał trwał blisko trzy godziny, ale w wyniku przelotnych opadów deszczu od jego rozpoczęcia do zakończenia minęły ponad cztery godziny. Pierwszy set trwał półtorej godziny, po morderczej walce w tie breaku górą była 20-letnia Rumunka. W drugiej partii Bondarenko przejęła inicjatywę i bez większych problemów pokonała rywalkę 6/3. Przed rozstrzygającym setem niewiele osób stawiało na kwalifikantkę. Jednak w decydującej partii Aleksandra Dulgheru zagrała koncertowo - wygrała tego seta 6/0.

„Nie wiem czemu tak poszło, rozpoczęłam go nerwowo, a ona zdobyła kolejne gemy i zrobiło się 0:2, 0:3 no i w końcu przegrałam 0:6. Nie pamiętam, kiedy ostatni raz przegrałam tak łatwo seta. To mój drugi przegrany finał i drugi w Warszawie. Mam nadzieję, że jeśli trzeci raz będę tu w finale, to może wtedy odniosę zwycięstwo”- powiedziała na konferencji prasowej Bondarenko.



Andy

data dodania: 2026-05-23 23:35
dodał:
komentarze: