| temat: Problemy finansowe Strączy mogą zakończyć jej karierę |
| treść: Aktualna mistrzyni Polski na otwartych kortach, krakowska tenisistka Katarzyna Strączy - od kilku lat reprezentująca SKT Sopot - rozważa możliwość zakończenia sportowej kariery, w wyniku problemów finansowych... "Wynajęcie hali na jeden trening kosztuje w Krakowie 120 złotych, a ja nie mam na to pieniędzy. Od lipca ubiegłego roku nie dostałam ani grosza z SKT Sopot, chociaż w umowie z tym klubem mam zapewnione stypendium - powiedziała Strączy. - Sponsor klubowy obiecał, że podpisze ze mną kontrakt na ten sezon, ale do tej pory tego nie zrobił". Księgowa Sopockiego Klubu Tenisowego twierdzi, że SKT nie zalega w wypłatach dla zawodniczki z Krakowa. "W dziale księgowym powiedziano mi, że płacimy regularnie tenisistce. Jeśli wystąpiły jakieś zaległości, to powinna się ona skontaktować jak najszybciej z SKT, aby wszystko wyjaśnić - stwierdził rzecznik prasowy klubu, Andrzej Chyliński. - Strączy jest naszą zawodniczką i zawarta z nią umowa nadal obowiązuje". Tenisistka z Krakowa nie upominała się o należne pieniądze: "Po prostu taki mam charakter. Wstydzę się prosić o coś, co mi się należy". Strączy nie trenuje systematycznie od listopada ubiegłego roku, ponieważ nie stać ją na wynajęcie hali. Ćwiczy tylko sporadycznie, a by zarobić trochę pieniędzy, udziela dzieciom lekcji tenisa. Nie wzięła też udziału w rozgrywanych w ubiegłym tygodniu halowych mistrzostwach Polski w Bydgoszczy, bo w tej sytuacji nie mogła się do nich należycie przygotować. "Czuję się zapomniana i opuszczona przede wszystkim przez SKT Sopot - dodała. - Ciągle łudzę się, że Prokom podpisze jeszcze ze mną kontrakt sponsorski. Wtedy miałabym pieniądze nie tylko na treningi, ale także na starty w turniejach zagranicznych". W ubiegłym sezonie Strączy występowała w barwach SKT Sopot w ważniejszych turniejach, zdobyła z tym zespołem mistrzostwo ligi oraz tytuł drużynowego mistrza Polski. Wywalczyła też, w ubiegłym roku, po raz pierwszy w swej karierze tytuł indywidualnej mistrzyni kraju. "Mam dopiero 23 lata i mogłabym grać jeszcze przez parę sezonów, ale nie stać mnie na to, abym sama finansowała treningi i wyjazdy na turnieje - dodała. - Jeśli sytuacja nie ulegnie zmianie, będę musiała z żalem rozstać się w najbliższym czasie z profesjonalnym tenisem". data dodania: 2026-03-12 18:40 dodał: AniA |
| komentarze: |