temat: Polacy w Melbourne - podsumowanie
treść:
Na kortach zakończonego wczoraj Australian Open wystąpiło łącznie troje Polaków. Każde z nich jechało do Melbourne z ambicjami, jednak opuszczali je w diametralnie różnych nastrojach. Krótkie podsumowanie występu Agnieszki Radwańskiej, Michała Przysiężnego i Łukasza Kubota powinno powiedzieć nam w jakim miejscu znajduje się obecnie polski tenis.


Agnieszka Radwańska - Najlepsza polska tenisistka nie zawiodła oczekiwań fanów i dotarła do ćwierćfinału australijskiej imprezy. Patrząc na turniejową drabinkę Polka pewnie wzięłaby taki wynik w ciemno. Na jej drodze nie stanęły jednak - tak, jak się zapowiadało - ani Alisa Klejbanowa, ani Jelena Jankovic z Serbii. Polka eliminowała kolejno Kimiko Date-Krumm 6-4 4-6 7-5, Petrę Martic 6-3 6-4, Simonę Halep 6-1 6-2 i Shuai Peng 7-5 3-6 7-5. Przeszkodą nie do przejścia dla Polki okazała się być późniejsza triumfatorka turnieju Kim Clijsters. Belgijka ograła naszą reprezentantkę w stosunku 6-3 7-6.

Michal Przysiężny - Oczekiwania był spore, a skończyło się szybciej niż się zaczęło. Już w pierwszej rundzie turnieju nasz zawodnik nie sprostał Rosjaninowi Igorowi Kunicynowi i przegrał 7-6 4-6 4-6 6-7. Mimo, że Michałowi nie można odmówić ambicji, to jednak w sercach polskich fanów pozostaje spory niedosyt. Ów rozczarowanie spotęgowane jest tym, że w wypadku pokonania tenisisty z Rosji Przysiężny miałby wspaniałą okazję, aby zmierzyć się z gwiazdą amerykańskiego tenisa - Andy’m Roddickiem.

Łukasz Kubot - Sprawca największej niespodzianki w pierwszej rundzie. Polak po 5-setowym maratonie odprawił z turnieju Sama Querrey’a ze Stanów Zjednoczonych. Rozstawiony z osiemnastką Amerykanin był oczywistym faworytem tego meczu. Dobra dyspozycja Łukasza, pewne serowanie i świetna - zaczerpnięta z gier deblowych - gra pod siatką sprawiły, że mogliśmy cieszyć się z awansu naszego tenisisty do drugiej rundy. Tam już czekał łatwiejszy - a przynajmniej tak się wydawało- przeciwnik Serhij Stachowski. Zmęczony Polak nie sprostał jednak swojemu ukraińskiemu rywalowi i przegrywając 3-6 4-6 4-6 pożegnał się z turniejem.

Ciężko określić nastroje polskich kibiców po zawodach w Melbourne. Z jednej strony fani mogą być zadowoleni z wyników Agnieszki Radwańskiej, a także dumni z niesamowitego meczu Łukasza Kubota, a z drugiej nieco rozczarowani występem Michała Przysiężnego. Jeśli chodzi o awanse i spadki rankingowe to i tu sytuacje są rozbieżne. Agnieszka Radwańska awansowała z czternastej lokaty na dziesiątą i uczyniła kolejny krok ku najściślejszej światowej czołówce. Michał Przysiężny odnotował nieznaczny awans z 84. miejsca na 81. Najgorzej przedstawia się sytuacja Łukasza Kubota, który nie obronił punktów zdobytych przed rokiem(doszedł wtedy do czwartej rundy) i spadł w klasyfikacji z 72. lokaty na 99.



Maciek
data dodania: 2026-01-31 20:04
dodał:
komentarze: