treść: Za nami drugi dzień Australian Open 2011. Oceniliśmy go w ten sam sposób, jak poprzednio i prezentujemy Państwu - naszym zdaniem - jego najciekawsze wydarzenia. Tradycyjnie podzieliliśmy je na pięć kategorii, które najlepiej zobrazują, jak wyglądał drugi dzień turnieju w Melbourne.
Największa niespodzianka: Odpadnięcie Any Ivanovic.
Rozstawiona z dziewiętnastką Serbka nie sprostała niestety niżej notowanej rywalce - Jekaterinie Makarowej z Rosji. Po dobrym, zakończonym wynikiem 6-3, secie wszystko wskazywało na to, że Ivanonic jest na właściwej drodze do kolejnego etapu turnieju. Poprawa gry Rosjanki i brak konsekwencji Serbki doprowadziły jednak do trzeciego seta, w którym obie panie zażarcie walczyły o końcowe zwycięstwo. Po emocjonującej końcówce to nierozstawiona Makarowa mogła cieszyć się z sukcesu, jakim z pewnością był wynik 10-8. Serbka, ku wielkiemu niepocieszeniu jej fanów, żegna się z turniejem, a 22-letnia zawodniczka z Rosji już może się szykować do starcia z Lesyą Tsurenko z Ukrainy.
Najlepszy mecz: Jo-Wilfried Tsonga - Philipp Petzschner 4-6 2-6 6-2 6-3 6-4
Francuz wziął przykład ze swojego rodaka Gaela Monfilsa i nie poddał się mimo przegrywania 0-2. Tsonga zaliczył w meczu 74 piłki kończące i w dobrym stylu awansował do drugiej rundy Australian Open. Niemiec, mimo solidnej gry w dwóch pierwszych setach, nie zdołał postawić „kropki nad i”, co skrzętnie wykorzystał Francuz. W najbardziej emocjonującym pojedynku drugiego dnia Aussie Open górą Tsonga!
Największy przegrany - Dinara Safina. Rosjanka po fatalnej grze uległa Kim Clijsters, nie wygrywając przez cały mecz ani jednego gema. W trakcie całego spotkania 24-latka zdobyła zaledwie 16 punktów. Była liderka światowego rankingu była całkowicie bezradna i nie potrafiła znaleźć sposobu na dobrze dysponowaną Clijsters. Przy takim wyniku tłumaczenie, że Safina była przez pewien czas kontuzjowana wydaje się być niewystarczające. Najlepiej podsumowała to sama Rosjanka, który cały mecz skwitowała słowem „wstyd”.
Czarny koń - Jekaterina Makarowa.
Skazywana na porażkę Rosjanka niespodziewanie pokonała dużo wyżej sklasyfikowaną Annę Ivanovic. Mecz był niezwykle wyrównany i do końca nie było wiadomo, która z pań przechyli szalę zwycięstwa na swoją korzyść. W końcówce więcej zimnej krwi zachowała Makarowa i to ona zakończyła trzeciego seta wynikiem 10-8. Wyeliminowanie turniejowej dziewiętnastki jest ogromnym sukcesem sklasyfikowanej na 49 miejscu rankingu Rosjanki.
Postać dnia - Juan Martin del Potro. Argentyńczyk powrócił po ciężkiej kontuzji nadgarstka i pewnie pokonał Dudiego Selę 7-6 6-4 6-4. W związku z poważnym urazem ręki del Potro był zmuszony do ponadrocznego rozbratu z tenisem. Tym większy szacunek należy mu się za wygranie pierwszego wielkoszlemowego meczu kilka tygodni po powrocie na korty. Miejmy nadzieję, że Argentyńczyk zdoła wrócić do formy prezentowanej przed kontuzją i już niedługo ponownie zobaczymy go w czołówce światowego rankingu, toczącego takie boje, jak chociażby ten z Federerem w finale US Open w 2009 roku.
Maciek
data dodania: 2026-01-18 17:38 dodał: |