treść: Za nami czwarty dzień US Open 2011. Oceniliśmy go w ten sam sposób jak poprzednio i prezentujemy Państwu - naszym zdaniem - jego najciekawsze wydarzenia. Tradycyjnie podzieliliśmy je na pięć kategorii, które najlepiej zobrazują, jak wyglądał czwarty dzień turnieju w Nowym Jorku.
Największa niespodzianka - Czarny dzień francuskiego tenisa
Dzisiejszy dzień okazał się być fatalnym dla reprezentantów „Trójkolorowych”. W czwartek do walki stanęło aż sześcioro zawodników z tego kraju (Pauline Parmentier, Alize Cornet, Gael Monfils, Richard Gasquet, Michael Llodra i Jo-Wilfried Tsonga), a jedynym, który rozstrzygnął pojedynek na swoją korzyść był ten ostatni z wymienionych. Pozostała piątka solidarnie przegrała swoje mecze i pożegnała się z turniejem. Szczególnym ciosem dla wszystkich kibiców nad Sekwaną były porażki Gaela Monfilsa (rozstawiony z „siódemką”) i Richarda Gasqueta (rozstawiony z „trzynastką”) z dużo niżej notowanymi rywalami.
Najlepszy mecz - Juan Carlos Ferrero - Gael Monfils
Bezapelacyjnie najlepszy pojedynek czwartego dnia turnieju. Siódmy tenisista globu stanął naprzeciw byłego lidera rankingu ATP. Z tej walki obronną ręką wyszedł 31-letni Ferrero. Hiszpan nie poddał się mimo przegrywania 1-2 w setach i z ostatecznym wynikiem 7-6(5) 5-7 7-6(5) 6-4 6-4 zakwalifikował się do trzeciej rundy międzynarodowych mistrzostw Stanów Zjednoczonych. Imponująco wyglądają statystyki tego spotkania. Ferrero zapisał na swoim koncie 34 winnersy i 52 niewymuszone błędy, a Monfils posłał na drugą stronę aż 82 piłki kończące, ale popełnił również dokładnie tyle samo niesprowokowanych pomyłek. Francuz zanotował 21 asów serwisowych (Hiszpan 2) i popełnił 10 podwójnych błędów (Ferrero 8). Cała batalia trwała aż cztery godziny i czterdzieści osiem minut. Klasę dzisiejszego przeciwnika docenił nawet sam Monfils, który zaraz po zakończeniu spotkania wyraził swój podziw porcją symbolicznych oklasków.
Największy przegrany - Bernard Tomic
Młody Australijczyk, który tenisowej publice zaprezentował się z bardzo dobrej strony podczas wielkoszlemowych turniejów w Melbourne i Londynie dostał dziś bardzo srogie lanie od Marina Cilica. Chorwat całkowicie zdominował mecz i pozwolił swojemu osiemnastoletniemu rywalowi na zdobycie zaledwie trzech gemów. Tomic nie mógł się dziś odnaleźć na korcie i w całym, trwającym godzinę i dwadzieścia minut spotkaniu, zapisał na swoim koncie jedynie dziewięć piłek kończących. Zdążył też w tym czasie popełnić aż 34 niewymuszone błędy, które ostatecznie zdecydowały o jego sromotnej porażce 1-6 0-6 2-6. Mniej gemów od niego (w turnieju panów) ugrał dziś jedynie Carlos Berlocq, który uległ rewelacyjnemu Novakovi Djokovicowi 0-6 0-6 2-6.
Czarny koń - Sloane Stephens
Młoda Amerykanka niespodziewanie wyeliminowała dziś reprezentantkę Izralea - Shahar Peer - która w turnieju rozstawiona była z numerem dwudziestym trzecim. Do wywalczenia zwycięstwa Stephens potrzebowała dokładnie godziny i dwudziestu czterech minut. Mecz zakończył się ostatecznie rezultatem 6-1 7-6(4) na korzyść osiemnastolatki ze Stanów Zjednoczonych. Jednym z powodów porażki Peer była jej kiepska gra z głębi kortu. Reprezentantka Izraela popełniła aż 38 niewymuszonych błędów, co znacząco przyczyniło się do jej dzisiejszej klęski. W kolejnej rundzie zawodów Stephens zmierzy się z byłą liderką kobiecego zestawienia - Aną Ivanovic.
Postać dnia - Juan Carlos Ferrero
Trzydziestojednoletni Ferrero wspiął się dziś na wyżyny swoich umiejętności i po heroicznej walce pokonał najlepszego francuskiego tenisistę ostatnich lat - Gaela Monfilsa. Były „numer jeden” męskiego tenisa nie zraził się przy wyniku 1-2 w setach i ostatecznie zdołał przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Juan Carlos wykazał się dziś wielka odpornością psychiczną i dzięki rozsądnemu rozgrywaniu piłek, a także ogromnej ambicji, w dobrym stylu zapewnił sobie awans do kolejnej rundy nowojorskiej imprezy. Tam przyjdzie mu się zmierzyć z rodakiem - Marcelem Granollersem. Obaj panowie spotykali się dotąd w karierze trzykrotnie i w każdym z tych spotkań górą był Ferrero. Ich ostatni pojedynek miał miejsce w połowie lipca i zakończył się wynikiem 6-4 6-3.
MŻ data dodania: 2025-09-02 13:06 dodał: |