temat: Pięć Rosjanek w 1/8 finału
treść:
Po raz pierwszy w historii turniejów zaliczanych do Wielkiego Szlema do 1/8 finału awansowało pięć tenisistek rosyjskich. Udało im się to podczas nowojorskiego US Open (z pulą nagród 17,074 mln dol.).

Jako ostatnia, do swoich rodaczek: Jeleny Dementiewej, Nadieżdy Pietrowej, Jeleny Lichowcewej i Dinary Safiny, dołączyła wieczorem Anastazja Myszkina. Rosjanka, rozstawiona z numerem siódmym, pokonała w trzeciej rundzie Hiszpankę Marię Sanchez-Lorenzo 2:6, 6:4, 6:3.

Dotychczas najwięcej, bo cztery Rosjanki wystąpiły w czwartej rundzie wielkoszlemowej imprezy podczas tegorocznego Wimbledonu. Dementiewa, Myszkina i Maria Szarapowa przegrały wówczas swoje mecze. Ta ostatnia uległa swojej rodaczce Swietłanie Kuzniecowej, która w ćwierćfinale nie sprostała Belgijce Justine Henin-Hardenne.

"Cieszę się, że uzyskałyśmy tak dobry wynik w US Open. Nie należy w tym jednak szukać żadnej sensacji. Po prostu od dawna staramy się grać jak najlepiej - powiedziała 22-letnia Myszkina. - Czy w najbliższym czasie zdominujemy światowy tenis? To będzie trudne, bo ciężko pozbawić prymatu doskonale grające Amerykanki. Ale pewnie będziemy próbować i zobaczymy co z tego wyjdzie".

O awans do ćwierćfinału Myszkina będzie walczyć z Francuzką Mary Pierce, wracającą do wysokiej formy po serii poważnych kontuzji.

W sobotę awans do 1/8 finału wywalczyły: Dementiewa (nr 11.), po zwycięstwie nad Amerykanką Amy Frazier 7:6 (7-1), 7:6 (7-3) oraz Dinara Safina, która pokonała Claudine Schaul z Luksemburga 6:4, 7:5.

17-letnia Safina wygrała przed rokiem w Sopocie turniej WTA - Idea Prokom Open (z pulą nagród 300 tys. dol.). W US Open jej kolejną rywalką będzie jednak Henin-Hardenne, rozstawiona z numerem drugim.

Belgijka ma szanse w Nowym Jorku odnieść drugie zwycięstwo w Wielkim Szlemie, po tym jak w czerwcu triumfowała na kortach ziemnych im. Rolanda Garrosa w Paryżu.

Henin-Hardenne, która w sobotę straciła tylko trzy gemy w meczu z Japonką Saori Obatą, jest jedną z najpoważniejszych kandydatek do triumfu w US Open, obok swojej rodaczki Kim Clijsters oraz Amerykanek Lindsay Davenport (3.) i Jennifer Capriati (6.).

Szósty dzień turnieju przebiegał pod znakiem urwania chmury, które na ponad trzy godziny przerwało rozgrywki. W efekcie opadów deszczu na niedzielę przełożono dokończenie meczu pomiędzy Amerykaninem Andre Agassim (nr 1.) i Rosjaninem Jewgienijem Kafielnikowem (28.). Agassi prowadzi 6:3, 0:1.

Przed deszczem awans do 1/8 finału wywalczył inny amerykański weteran, Todd Martin, pokonując swojego młodszego rodaka Robby'ego Ginepri w czterech setach.

33-letni Martin jest drugim wśród najstarszych uczestników tegorocznego US Open. Jest młodszy o niespełna dwa miesiące od Agassiego, z którym przegrał tu w finale w 1999 roku.

Zwycięstwa odnieśli w sobotę także: Hiszpan Juan Carlos Ferrero (3.), Argentyńczyk Guillermo Coria (5.) oraz Lleyton Hewitt (6.). Rywal Australijczyka (wygrał w Nowym Jorku w 2001 roku) - Czech Radek Stepanek skreczował na początku drugiego seta.


(PAP)
data dodania: 2025-08-31 14:38
dodał: FranZen
komentarze: