temat: Murray: Jestem zdrowy
treść:
Najlepszy brytyjski tenisista - Andy Murray - wyznał, że czuje się w pełni zdrowy i gotowy, aby rozpocząć rywalizację na paryskich kortach imienia Rolanda Garrosa. Po rozstaniu się z turniejem Italian Open, Szkot odpoczywał przez okrągły tydzień i wydaje się, że ta przerwa dobrze mu zrobiła.

Murray pożegnał się z włoską imprezą w glorii chwały, albowiem był tym tenisistą, który najwyżej postawił poprzeczkę późniejszemu triumfatorowi, Novakowi Djokovicowi. 24-latek, po niezwykle emocjonującym spotkaniu, uległ Serbowi w stosunku 1-6 6-3 6-7. Mecz ten został rozegrany w ramach półfinału zawodów i trwał ponad trzy godziny.

W ostatnich miesiącach Andy narzekał na ból nadgarstka i jego występ we French Open stał pod sporym znakiem zapytania. Wydaje się jednak, że wszystko potoczyło się po myśli Szkota i nic nie stoi na przeszkodzie tego, aby wziął udział w turnieju i walczył o swój pierwszy wielkoszlemowy puchar w karierze.

- Byłem nieco obolały ostatnimi czasy, ale wygląda na to, że już jest dobrze - zaczął Murray. Po odpadnięciu z Rzymu pojechałem do Londynu i tam ciężko pracowałem nad swoją formą. Wierzę, że te treningi okażą się kluczowe w kontekście nadchodzącego Roland Garros.

- Moje ciało trochę się niedawno buntowało. Może trochę przesadziłem i zacząłem wymagać od siebie zbyt wiele. Jestem jednak perfekcjonistą i dlatego chcę być właściwie przygotowany do paryskiego turnieju. Podjąłem też decyzję, aby nie grać w imprezie pokazowej. Myślę, że to było mądre posunięcie.

W pierwszej rundzie francuskich zawodów naprzeciwko Szkota stanie kwalifikant, Eric Prodon. Francuz w dotychczasowej karierze nie wygrał jeszcze żadnego wielkoszlemowego meczu i nie zanosi się, żeby w Paryżu miał zmienić tę niechlubną statystykę. Murray jest żelaznym faworytem spotkania i wszystko wskazuje na to, że nie powinien mieć problemów z dostaniem się do drugiej rundy imprezy.

- Na turnieju z cyklu Wielkiego Szlema, a już zwłaszcza we French Open, trzeba być bezustannie skoncentrowanym. Jeden zły set i później wszystko może się zawalić. Muszę odpowiednio rozkładać siły i wygrywać możliwie najmniejszym ich nakładem. Prawda jest taka, że aby myśleć o zwycięstwie w turnieju, nie można sobie pozwolić na ani chwilę nieuwagi - zakończył Brytyjczyk.

MŻ / espn.co.uk

data dodania: 2026-05-21 23:09
dodał:
komentarze: