treść: Kto jest kim w kręgu elity zza oceanu mieliśmy okazję przekonać się w poniedziałek 2 maja. Wielkie gwiazdy filmu, sportu, muzyki i innych dziedzin przybyły wówczas do Nowego Jorku, by zabłysnąć na czerwonym dywanie przed Stołecznym Muzeum Kostiumów Artystycznych. Wśród nich znalazła się jedna z czołowych tenisistek, Serena Williams, której media niemal od razu przypięły niechlubną łatkę jednej z najgorzej ubranych osób na uroczystej gali.
Tegoroczna impreza w muzeum otwierała wystawę, która ma potrwać aż do 31 lipca. „Savage Beauty” to uhonorowanie pracy mistrza świata mody, Alexandra McQueena. Projektant w lutym zeszłego roku popełnił samobójstwo, zostawił jednak po sobie ogrom wspaniałych kolekcji, które doceniają zarówno jego byli klienci, jak i koledzy po fachu.
- Myślę, że branża mody bardzo dużo straciła na jego śmierci. Nowe linie stały się troszkę nudne - powiedziała podczas wywiadu królowa muzyki pop, Madonna.
- Alexander lubił prowokować, żył w rytmie punk rocka, czego najlepszym odzwierciedleniem jest właśnie jego twórczość. To był po prostu geniusz. Strasznie za nim tęsknie. Mam nadzieję, że świetnie się teraz bawi, gdziekolwiek jest.
Poniedziałkowa noc była prawdziwym ukłonem znanych i kochanych w stronę McQueena. Niektórzy z nich swoją obecność na gali przypłacili jednak wielką krytyką. Brytyjski dziennik „Daily Mail” umieścił gwiazdę kortów Serenę Williams, modelkę Naomi Campbell i piosenkarkę zespołu Black Eyed Peas, Fergie, na liście najgorzej prezentujących się osób, a ich suknie podsumował, jako „tanie haute couture”. Słów wobec wielokrotnej triumfatorki turniejów wielkoszlemowych nie szczędziło również czasopismo z Wysp „The Sun”, w którym czytamy: ”Kolejne modowe faux pas popełniła mistrzyni rakiety - cała otoczyła się piórami. Kreacja, którą zakupiła u Oscara de la Renty to prawdziwa katastrofa!”.
PS data dodania: 2026-05-09 15:03 dodał: |