temat: McHale za silna dla Bartoli
treść:
W środę wieczorem, czasu polskiego, Christina McHale (WTA 55) rozegrała jeden z najważniejszych meczów swojego życia. 19-latka niespodziewanie pokonała reprezentantkę „topowej 10.” światowego zestawienia - Marion Bartoli (WTA 9) - 7-6 6-2 i tym samym awansowała do trzeciej rundy wielkoszlemowego US Open (z pulą nagród 23,718 mln dolarów).

To drugie, tego lata, tak imponujące zwycięstwo tej nastolatki. W Cincinnati odprawiła liderkę światowego rankingu - Caroline Wozniacki.

- Tamten triumf był dla mnie bardzo ważny, ale teraz jestem podekscytowana jeszcze bardziej. Przecież walczymy tutaj o jeden z najważniejszych tytułów dyscypliny - wyznała Christina.

Pojedynek bardzo efektownie rozpoczęła półfinalistka tegorocznej edycji francuskiego czempionatu im. Rolanda Garrosa. Niemal natychmiast przełamała reprezentantkę gospodarzy i prowadziła 3-1. McHale jednak się nie poddawała. Zaczęła rozgrywać piłkę z jednego boku boiska na drugi, by zmęczyć przeciwniczkę. I faktycznie jej się to udało, bowiem wyrównała stan (3-3). Kiedy Francuzka odbiła się na 5-3, Amerykanka, w podobny sposób jak poprzednio, zgarnęła dwa kolejne punkty, co dało wynik 5-5. Po jednym z jej zwycięskich bekhendów wzdłuż linii, Bartoli krzyknęła: „Kim jest to dziecko?”.

Pierwszy set zakończył się tie breakiem, który niemal całkowicie należał już do najmłodszej zawodniczki z „TOP 100.” światowego zestawienia. McHale, która wyglądała teraz na dużo pewniejszą siebie, szybko odskoczyła przeciwniczce na 5-0, by zwyciężyć ostatecznie 7-2.

Dobra passa towarzyszyła reprezentantce gospodarzy również w drugiej odsłonie spotkania, w której wygrała trzy pierwsze gemy. Rozstawiona z numerem 8. tenisistka zbliżyła się do niej na 2-3, jednak na niewiele jej się to zdało. Pogromczyni Caroline Wozniacki z Cincinnati zgarnęła na swoje konto dwa kolejne punkty (5-3), by zakończyć mecz świetnym asem serwisowym.

- Nie mogłam pozwolić sobie na żadne niedociągnięcia. Musiałam naprawdę zacięcie walczyć w drugiej partii, ponieważ wiedziałam, że Marion będzie próbowała się odkuć za porażkę w secie otwarcia - powiedziała McHale.

- Kiedy udało jej się zbliżyć do mnie z 0-3 na 2-3, powiedziałam sobie w duchu: „No dalej, Christina. Nie możesz pozwolić, by doszło do trzeciej odsłony pojedynku, bo to już będzie dla ciebie za dużo”. I udało się. To było naprawdę coś - dodała.

Kolejną przeciwniczką Amerykanki będzie Maria Kirilenko (WTA 29), która wynikiem 6-1 6-2 odprawiła wczoraj rodaczkę - Wierę Duszewinę (WTA 72).

W grze o międzynarodowe mistrzostwo Stanów Zjednoczonych pozostały również: Wiera Zwonariewa (WTA 2), Anabel Medina (WTA 33), Irina Falconi (WTA 79), Samanta Stosur (WTA 10), Nadia Petrova (WTA 30), Maria Szarapowa (WTA 4), Flavia Pennetta (WTA 25), Julia Gorges (WTA 21), Shuai Peng (WTA 14), Andżelika Kerber (WTA 92), Ałła Kudriawcewa (WTA 77), Lucie Safarova (WTA 26) oraz Monika Niculescu (WTA 68).

PS / www.usopen.org
data dodania: 2025-09-01 08:19
dodał:
komentarze: