treść: Marta Domachowska jest naszą nadzieją na zbliżający się turniej J&S; Cup. Ostanie pojedynki polskiej tenisistki bardzo pobudziły apetyty kibiców. Pierwsza rakieta kobiecego tenisa w kraju ma za sobą maturę ustną z polskiego, z której dostała prawie maksymalną ilość punktów - czytamy w "Życiu Warszawy" Słyszeliśmy, ze wybrała Pani ciekawy temat na egzamin z języka polskiego...
- To prawda, tematem mojej prezentacji był język prasy. Zebrałam wszystkie artykuły na mój temat i poddałam je analizie językowej. Dostałam 19 punktów na 20 możliwych.
Można porównać tremę przed maturą z tremą przed ważnym meczem?
- Chyba nie, przed meczem z Williams nie czułam w ogóle tremy. Natomiast przed maturą... Dawno się tak nie denerwowałam, jak tuż przed wejściem na egazmin. Na szczęście już w sali udało mi się zapanować nad nerwami.
Wracając do zbliżającego się turnieju, w ubiegłym roku doszła Pani do II rundy. Jaki wynik zadowoli Panią w tym roku?
Nie stawiam sobie żadnych wymagań. Po prostu chcę zagrać dobry turniej. Najważniejsze, abym po zejściu z kortu miała przeświadczenie, że dałam z siebie wszystko. Wtedy będę zadowolona. data dodania: 2026-04-25 12:18 dodał: |