temat: Kolejna wpadka Roddicka
treść:
Triumfator US Open z 2003 roku - Andy Roddick - niespodziewanie uległ dziś niżej notowanemu rywalowi z Afryki - Kevinowi Andersonowi - w pierwszej rundzie prestiżowego China Open (4-6 5-7). W pomeczowym wywiadzie Amerykanin ustosunkował się również do spekulacji, sugerujących jego rychłe przejście na sportową emeryturę.

Bieżący sezon nie jest zbyt udany dla 29-latka, który od początku roku jest nękany licznymi kontuzjami, a co za tym idzie, notuje bardzo słabe wyniki. Nadzieję w sercach jego fanów rozbudził nieco występ na kortach Flushing Meadows (Andy dotarł tam do ćwierćfinału, gdzie jednak gładko uległ Rafaelowi Nadalowi), ale dzisiejszy występ w Pekinie ponownie ostudził entuzjazm nawet tych najbardziej zagorzałych sympatyków Amerykanina.

Po klęsce w stolicy Chin, sklasyfikowany obecnie na 15. miejscu światowego zestawienia Roddick może zapomnieć o udziale w wieńczącym sezon turnieju ATP World Tour Finals, który zostanie rozegrany pod koniec listopada w Londynie.

Rozstawiony z „szóstką” A-Rod miał dziś problemy przede wszystkim z własnym podaniem, które zawodziło go nadzwyczaj często.

- Rozegrałem dziś kiepskie spotkanie i nie zasłużyłem na zwycięstwo. W pierwszej partii miałem sporo break pointów i nie potrafiłem ich wykorzystać. Jeżeli dochodzi do tego, że przełamuję mojego rywala dwukrotnie, a mimo to przegrywam seta, to chyba oczywiste jest, że z moim serwisem dzieje się coś złego. To absolutnie nie do zaakceptowania - powiedział po meczu pokonany Roddick.

Na pytanie chińskiego dziennikarza, czy nie czas zacząć myśleć o sportowej emeryturze, Andy odpowiedział krótko:

- Może to ty powinieneś zacząć o niej myśleć.


data dodania: 2025-10-04 07:06
dodał:
komentarze:
temat: Kolejna wpadka Roddicka
treść:
Do niedawna najlepszy tenisista Stanów Zjednoczonych, Andy Roddick, odpadł z turnieju Italian Open w pierwszej rundzie. W poniedziałek Amerykanin przegrał otwierający mecz z Francuzem Gillesem Simonem.

Ostatnią tak szybką porażką było dla Roddicka spotkanie z Flaviem Cipollą w pierwszej rundzie ubiegłotygodniowego Madrid Open. 28-latek przegrał wtedy 4-6 7-6 3-6, natomiast w dzisiejszym starciu z Simonem nie udało mu się ugrać choćby seta.

Dziewiętnasty w rankingu światowym Francuz przełamał Roddicka dwukrotnie w pierwszej partii. Amerykanin odebrał rywalowi serwis tuż po rozpoczęciu drugiego seta, ale Simon natychmiast mu odpowiedział. Po 82 minutach mecz zakończył się wynikiem 6-3 6-3, a 26-latek świętował drugie w karierze zwycięstwo nad Roddickiem.

- Gilles bardzo dobrze się rusza. Nie jest to coś, co chce się widzieć będąc w mojej sytuacji - przyznał pokonany Amerykanin. W pewnym momencie nastąpiła szybka wymiana uderzeń, musieliśmy łapać piłkę w biegu. Czasem dobiegałem za późno.

- Rozegrałem dobry mecz w trudnych, wietrznych warunkach - powiedział Francuz. Nawet jeśli Andy nie jest tak groźny, jak na innej nawierzchni, to wygrana 6-3 6-3 jest dla mnie świetnym wynikiem. Wiem, że od kilku tygodni gram na wysokim poziomie i mam nadzieję, że to się nie zmieni w najbliższym czasie.

Zwycięstwem nad Roddickiem Simon wywalczył sobie wstęp do drugiej rundy turnieju, w której spotka się albo z Argentyńczykiem Ignaciem Chelą, albo Amerykaninem Johnem Isnerem.

DŻ / Yahoo.com

data dodania: 2026-05-10 11:14
dodał:
komentarze: