treść: Anastajza Pawliuczenkowa i Swietłana Kuzniecowa wygrały swoje dzisiejsze mecze w Fed Cup i tym samym przywróciły Rosji nadzieję na awans do kolejnej rundy tych rozgrywek. W chwili obecnej stan rywalizacji z Francuzkami to 2-2!
Pawliuczenkowa zastąpiła Marię Szarapową i rozegrała mecz z Alize Cornet. Zmiana ta wyszła Rosjankom na dobre, ponieważ 20-latka w dobrym stylu ograła Francuzkę 3-6 6-3 6-2. W drugim spotkaniu Kuzniecowa odprawiła Razzano w stosunku 6-4 6-4. Rosjanka w obu setach zdołała przełamać rywalkę w dziewiątym gemie i swoją konsekwencją wywalczyła ‘Sbornejâ cenny punkt.
Po meczu Pawliuczenkowa wypowiedziała się w takich oto słowach:
- Bardzo zależało mi na tym, żeby dostarczyć mojemu krajowi ten upragniony punkt. Presja była ogromna, ale udało mi się tego dokonać.
- Dotąd nie szło mi najlepiej w Fed Cup. Grałam dwa razy i żadnego z tych meczów nie udało mi się wygrać. Teraz wiedziałam, że gram „o życie” i dlatego wyszłam na kort podwójnie zmotywowana.
Decydującym czynnikiem mogła być wspomniana wcześniej zmiana zawodniczek w ekipie rosyjskiej. Sama Cornet była wielce zdziwiona, że przyszło jej grać z inną rywalką.
- Przygotowywałam się na starcie z Szarapową - wyznała Francuzka. Kiedy dowiedziałam się, że moją przeciwniczką będzie jednak Anastazja, to powiedziałam sobie „mniejsza z tym, tak czy siak trzeba wygrać”.
O losach całej rywalizacji rozstrzygnie mecz deblowy. Na korcie naprzeciwko siebie staną pary Pawliuczenkowa/Safina i Coin/Parmentier.
Maciek data dodania: 2026-02-06 20:19 dodał: |