| temat: Clijsters krytykuje decyzję ITF w sprawie finału Fed Cup |
| treść: Liderka rankingu WTA, Belgijka Kim Clijsters krytykuje decyzję Międzynarodowej Federacji Tenisowej (ITF) o powierzeniu Rosji organizacji finału tegorocznych rozgrywek o Puchar Federacji. Belgijska tenisistka zastanawia się nad rezygnacją z występu w Moskwie. "Pewnie, że każdy chce grać przed własną publicznością, ale myślę, że jest to wyjątkowo zły wybór. Kiedy ostatnio grałyśmy w Moskwie, na trybunach siedziało najwyżej 200 osób, chociaż Rosjanki grały wówczas bardzo dobrze" - powiedziała Clijsters po awansie do trzeciej rundy wielkoszlemowego turnieju US Open w Nowym Jorku. "Na pewno finałowy turniej przyciągnie trochę więcej ludzi niż zwykłe spotkanie w Pucharze Federacji, ale raczej trudno uwierzyć, że trybuny będą pełne, szczególnie jeśli gospodynie nie zakwalifikują się do ścisłego finału - dodała. - Taka sytuacja na pewno nie miałaby miejsca w pozostałych krajach, które będą walczyć o puchar". W finałowym turnieju o Fed Cup wystąpią cztery drużyny: Rosji, Belgii, Stanów Zjednoczonych i Francji. Tradycyjnie ITF wybiera na organizatora kraj spośród zespołów, które wywalczą awans do tej imprezy. Turniej rozpocznie się od półfinałów, w których Belgijki zmierzą się z Amerykankami, a Rosjanki z Francuzkami. Zwyciężczynie tych spotkań zagrają o trofeum. Belgijki, w których składzie znajduje się oprócz Clijsters także aktualna trzecia tenisistka w rankingu WTA - Justine Henin- Hardenne, są najpoważniejszymi kandydatkami do triumfu. Po raz pierwszy i jak dotychczas jedyny zdobyły Fed Cup w 2001 roku, pod nieobecność Amerykanek. Turniej finałowy zostanie rozegrany w dniach 18-22 listopada na Stadionie Olimpijskim w Moskwie, którego trybuny mogą pomieścić 12 tysięcy widzów. (PAP) data dodania: 2025-08-28 15:25 dodał: FranZen |
| komentarze: |