treść: Niekwestionowana gwiazda światowego tenisa - Kim Clijsters - ma szansę zagrać w tegorocznej edycji turnieju na kortach im. Rolanda Garrosa w Paryżu. Taką informację upublicznił wczoraj fizjoterapeuta zawodniczki - Sam Verslegers.
Clijsters doznała urazu kostki na… weselu swojej kuzynki. Belgijka niefortunnie upadła podczas tańca i pozornie niegroźna sytuacja przerodziła się w poważny kłopot. Pierwsze diagnozy były takie, że 27-latka nie wyjdzie na korty przez co najmniej sześć tygodni. Wszystko wskazuje na to, że rehabilitacja triumfatorki ostatniej edycji Australian Open przebiega po myśli, a sama zawodniczka będzie gotowa, aby podjąć paryskie wyzwanie. Start tegorocznego French Open został zaplanowany na 22. dzień maja.
- Kim jest w stanie poruszać się bez użycia kul i wygląda na to, że wszystko idzie tak, jak się tego spodziewaliśmy - powiedział Verslegers. Do końca rehabilitacji pozostało jej kilka tygodni - może cztery, może sześć. Wiem, że jesteśmy na właściwej drodze i nie zamierzamy z niej zbaczać.
- Jeżeli Kim wróci do treningów w ciągu czterech tygodni, to będzie miała czas, aby właściwie przygotować się do nadchodzącego French Open. Na razie jest zbyt wcześnie, żeby o tym głośno mówić, ale wszyscy jesteśmy dobrej myśli.
Verslegers wyznał też, że po urazach barku i nadgarstka (które uniemożliwiły Belgijce walkę w kalifornijskim Sony Ericsson Open) nie ma już śladu.
MŻ / espn.co.uk
data dodania: 2026-04-21 13:17 dodał: |