temat: Awans Raonica
treść:
Dobrze zapowiadający się, młody kanadyjski tenisista, Milos Raonic, jest już w II rundzie londyńskiego czempionatu, rozgrywanego obecnie na trawiastych kortach Wimbledonu. Uważany za jedno z największych objawień tego sezonu zawodnik, solidnie rozpoczął swoją przygodę w stolicy Wielkiej Brytanii. Na pokonanie Francuza Marca Gicquela, który swoją obecność na zawodach zawdzięcza wycofaniu się z nich Włocha Fabia Fogniniego, zwycięzca tegorocznego turnieju w San Jose potrzebował zaledwie 96 minut.

Kanadyjczyk w imponujący sposób rozpoczął mecz, serwując trzy asy, dzięki którym błyskawicznie wysunął się na prowadzenie 40-0. Tak doskonałych podań było w tym spotkaniu więcej, a Raonic odnotował ich pięć razy tyle, co jego dzisiejszy rywal ( 25-5).

- Myślę, że to był naprawdę dobry mecz. Premierowy występ na nowym turnieju zawsze początkowo sprawia wiele trudności, przede wszystkim na tym etapie, kiedy wszyscy dookoła mówią ci, jak powinieneś grać, żeby wypaść najlepiej - powiedział Raonic po meczu.

- Rozegranie wszystkiego zgodnie z zamierzeniami wcale nie jest takie proste. Trzeba włożyć w to wiele pracy i wysiłku, ale cieszę się, że wszystko to nie poszło na marne i że się opłaciło-dodał.

W trakcie całego pojedynku obaj panowie wykazali się podobną ilością udanych pierwszych serwisów (66% - 64% na korzyść Raonica). Gicquel popełnił więcej niewymuszonych błędów (15-13) oraz jako jedyny zanotował dwie podwójne pomyłki serwisowe. Kanadyjczyk wykorzystał dwa z trzech wypracowanych break pointów, podczas gdy Włoch miał na to tylko jedną okazję, którą zmarnował. Cały pojedynek zakończył się wynikiem 6-3 7-6(3) 6-3 na korzyść tenisisty z Ameryki Północnej.

KH / skysports.com
data dodania: 2025-06-20 22:27
dodał:
komentarze:
temat: Awans Raonica
treść:
Imponująca seria Milosa Raonica trwa w najlepsze. Tym razem młody Australijczyk pokonał w San Jose rozstawionego z czwórką Xaviera Malisse’a. Całemu spotkaniu przyglądał się Pete Sampras.

W zeszłym miesiącu 20-latek osiągnął swój życiowy sukces dochodząc do czwartej rundy wielkoszlemowego Australian Open. Raonic wypowiedział się na temat spotkania z legendą światowego sportu.

- Spotkałem Pete’a Samprasa! To coś niesamowitego, nie mogę w to uwierzyć.

- Co więcej, udzielił mi kilku wskazówek, dzięki którym zamierzam stać się lepszym zawodnikiem. Poznanie swojego idola z dzieciństwa jest czyś wspaniałym. To jedno z najlepszych doświadczeń w całym moim życiu.

Raonic, który jako pierwszy od sześciu lat kwalifikant dotarł aż do 1/8 Aussie Open, w meczu z Malissem zaserwował imponującą ilość dwudziestu asów. W kolejnej rundzie naprzeciw niemu stanie Amerykanin James Blake.

- To cudowne, kiedy możesz grać przeciwko zawodnikom, których normalnie oglądałeś w telewizji. Wydaje mi się, że to stawia mnie w trochę lepszej sytuacji, ponieważ ja wiem o nim bardzo dużo, a on o mnie praktycznie nic - zakończył Australijczyk.



Maciek
data dodania: 2026-02-09 10:15
dodał:
komentarze: