treść: Fernando Gonzalez jest już w półfinale French Open. W walce o finał zmierzy się z Robinem Soderlingiem. Przed rozpoczęciem Rolanda Garrosa mało kto typował tych zawodników w roli faworytów tej imprezy.
Gonzalez potrzebował czterech setów, żeby wyeliminować z turnieju Andy Murraya. Chilijczyk wygrał 6/3 3/6 6/0 6/4. Na początku meczu zaznaczyła się przewaga Gonzaleza, Brytyjczyk jednak w każdym kolejnym gemie grał coraz pewniej i odważniej. Mimo wszystko pierwszą partię zasłużenie wygrał Gonzalez.
W drugim secie role się odwróciły. W szóstym gemie Brytyjczyk przełamał swojego rywala i utrzymał bezpieczną przewagę do końca seta. Po przegranym drugim secie Gonzalez wyciągnął wnioski. Jego tenis był różnorodny, zagrywał często drop shoty oraz oczywiście „piorunujące” forhendy. Andy Murray był bezsilny i w trzeciej odsłonie nie zdobył nawet gema. W czwartym secie wprawdzie mecz się wyrównał, jednak ostatnie słowo należało do Gonzaleza, który wygrał 6/4.
„ Nie ma co ukrywać, Fernando jest lepszym graczem na kortach ziemnych ode mnie. Dzisiaj miałem kilka szans, których niestety nie wykorzystałem. Z kolei mój przeciwnik raczej nie mylił się w kluczowych momentach”- podsumował spotkanie Murray.
Drugim półfinalistą został niespodziewanie Robin Soderling. Szwed jest zdecydowanie największym objawieniem turnieju. Po wyeliminowaniu w niedzielę Rafaela Nadala, w dzisiejszym meczu Robin nie dał żadnych szans Nikolayowi Davydenko - wygrał 6/1 6/3 6/1. Zajmujący obecnie 25. miejsce w rankingu Szwed gra w Paryżu nadzwyczajnie. Jeżeli utrzyma taką dobrą dyspozycję do końca imprezy to może sięgnąć po swój pierwszy w karierze wielkoszlemowy tytuł. Ciekawostką jest fakt, że dotychczas Soderling grał pięć razy i najdalej dotarł do trzeciej rundy w ubiegłorocznym występie. Soderling podobnie jak w meczu z Nadalem zagrał z Rosjaninem bardzo agresywnie, zagrał aż 34 piłki wygrywające (przy 15 Davydenko), przy tym popełnił 28 niewymuszonych błędów (Rosjanin natomiast 25). W jego grze było widać pewność uderzeń, która bez wątpienia spowodowana jest wyeliminowaniem z turnieju Nadala.
W jutrzejszych ćwierćfinałach Roger Federer spotka się z Gaelem Monfilsem, natomiast Juan Martin Del Potro zagra z Tommy Robredo.
Andy
data dodania: 2026-06-02 22:31 dodał: |