temat: Andy Murray bez formy
treść:
Andy Murray błyskawicznie zakończył swój udział w turnieju w Monte Carlo. Brytyjczyk nie był w stanie nawiązać równorzędnej walki z Niemcem Philippem Kolschreiberem. Mecz zakończył się zwycięstwem Niemca 6-2 6-1.

Po nieudanych występach w Indian Wells i Miami, Murray liczył na przełamanie złej passy na kortach ziemnych. Wprawdzie Murray nigdy nie był specjalistą w grze na mączce ceglanej, jednak mimo wszystko porażka z Niemcem jest jak dotąd największą niespodzianką turnieju. Brytyjczyk popełniał mnóstwo niewymuszonych błędów, co więcej jego serwis również pozostawiał wiele do życzenia. Nic więc dziwnego, że po przegranym meczu Murray nie krył rozczarowania swoją dzisiejszą postawą.

„ Po raz pierwszy od wielu lat czułem, jakby kort był zbyt mały. Jeżeli uderzając piłę nie czujesz kortu, to nie możesz liczyć na dobry wynik. W dzisiejszym meczu próbowałem praktycznie wszystkiego, grałem serwis wolej, czasem również uderzałem wysokie topspiny. Niestety moje starania nie przyniosły rezultatu” - powiedział po spotkaniu Murray.

W ubiegłym sezonie Murray zachwycał wszystkich swoją grą. Brytyjczyk zdobył aż sześć tytułów i awansował nawet na drugą pozycję w rankingu. Niestety w tym sezonie cały czas nie może znaleźć swojego rytmu gry. Po dobrym występie w Australian Open (porażka w finale z Federerem), Brytyjczyk znacznie obniżył poziom gry (porażka w drugiej rundzie w Dubaiu oraz Miami).

Z awansem do III rundy turnieju nie miał problemów Rafael Nadal. Hiszpan na mączce ceglanej czuje się jak „ryba w wodzie”, udowodnił to w meczu z Thiemo De Bakkerem. Rywal Hiszpania nie był wymagający, jednak mimo wszystko wynik 6-1 6-0 na pewno robi wrażenie.

„ Spodziewałem się znacznie trudniejszego meczu. Sądzę, że zagrałem bardzo dobre spotkanie. Praktycznie nie popełniałem błędów, bardzo dobrze mi się biegało, w pełni kontrolowałem przebieg meczu” - podsumował spotkanie Nadal.

Do trzeciej rundy turnieju awansowali również m.in.: Novak Djokovic, Ivan Ljubicic, Juan Carlos Ferrero oraz David Ferrer. Coraz lepszą formę prezentuje również David Nalbandian. Argentyńczyk po niezwykle zaciętym meczu pokonał Mikhaila Youzhnego 4-6 6-3 7-6.

Andy




data dodania: 2026-04-14 23:53
dodał:
komentarze: