Maciej Synówka dla TenisPortal.com: Coco zadzwoniła i przekonała mnie do przyjazdu

 

Karolina Konstańczak: Jak długą drogę trzeba przejść, aby zostać trenerem WTA i dlaczego właśnie taką ścieżką zdecydował się pan pójść?

 

Maciej Synówka: Chciałbym w tym miejscu podziękować moim rodzicom, którzy nauczyli mnie, że jeśli coś robię, powinienem to robić na jak najwyższym poziomie. Wykonywać to najlepiej jak potrafię, albo w ogóle się za to nie zabierać. Moja kariera trenerska rozwijała się bardzo harmonijnie. Zaliczyłem po kolei wszystkie szczeble nauczania - od indywidualnej pracy z młodymi zawodnikami, poprzez pracę w klubie z całą grupą oraz trenera kadry regionalnej, trenera kadry polski do lat 16, a potem 18 i doświadczenie w pracy w Narodowym Ośrodku PZT (przy. red. Polski Związek Tenisowy).

 

KK: Krótko po zakończeniu współpracy z Urszulą Radwańską dołączył pan do sztabu szkoleniowego Coco Vandeweghe. Dlaczego zdecydował się pan podjąć współpracę właśnie z tą zawodniczką? Jak wyglądała wasza pierwsza rozmowa?

 

MS: To Coco przekonała mnie do współpracy podczas jednej rozmowy telefonicznej i przyjechałem na sześciotygodniowy okres próbny. Bardzo świadomie opowiadała o rozczarowaniach w mijającym sezonie i oczekiwaniach na 2014 rok. To właśnie tym przekonała mnie do przyjazdu.

 

KK: Kiedy po raz pierwszy miał pan okazję przyjrzeć się tenisowi Coco, na co szczególnie zwrócił pan uwagę? Co chciał pan poprawić w jej grze?

 

MS: Coco znałem jeszcze z czasów, kiedy współpracowałem z Urszulą Radwańską. Obie grały ze sobą dwukrotnie. Kontakt z tą zawodniczką nawiązałem poprzez firmę menedżerską Lagardere. Muszę przyznać, że wówczas uważałem ją za bardzo utalentowaną tenisistkę, ale za to leniwą i niezorganizowaną. Chciałem przede wszystkim zobaczyć, jak pracuje - to jak zawodnik wykonuje swoje obowiązki mówi o nim naprawdę sporo.

 

KK: Coco rozpoczynała sezon na 113. miejscu w rankingu, natomiast obecnie jest coraz bliższa top 30. Jak udało się panu w tak krótkim czasie przeprowadzić istną rewolucję w poczynaniach Amerykanki?

 

MS: To nie jest rewolucja, tylko systematyczna, zorganizowana praca. Awans Coco w rankingu nie jest dla mnie niespodzianką, ponieważ ten sukces został zaplanowany, a ona włożyła w niego ogromną pracę.

 

KK: Coco wielokrotnie podkreślała, że to strona mentalna ma dla pana największe znaczenie. Czy właśnie na tym skupiał się pan najbardziej, rozpoczynając pracę z Amerykanką?

 

MS: Tak duża różnica nie może wynikać z poprawy tylko jednego elementu w jej grze. Największy postęp zrobiła przede wszystkim od strony fizycznej, następnie taktycznej. Dla mnie przygotowanie zawodnika od strony mentalnej nie odbywa się na osobnych zajęciach z książką, ale w podejściu do codziennych ćwiczeń - kształtowanie tego, jak tenisista reaguje na sytuacje na treningu - ciężkie ćwiczenia, ciężkie dni, zwycięstwa, porażki, gdy gra dobrze oraz gry gra się nie układa.

 

KK: W tym sezonie Coco wygrała swój pierwszy tytuł singlowy. Czy nie pomyślał pan wtedy, że praca z tą zawodniczką ma sens i zaczyna przynosić oczekiwane efekty?

 

MS: Myślę, że wygrana w s'Hertogenbosch była potwierdzeniem przede wszystkim dla Coco, że może być jedną z najlepszych zawodniczek na świecie.

 

KK: W tym roku Coco wielokrotnie prezentowała się znakomicie w starciu z najlepszymi zawodniczkami świata. Mam na myśli m.in. wygraną z Aną Ivanovic i Jeleną Jankovic w Montrealu oraz bardzo bliski pojedynek z Angelique Kerber w Stanford. Jak duży zastrzyk pewności siebie dają Coco takie właśnie spotkania?

 

MS: Dzięki tytułowi zdobytemu w Holandii, Coco uwierzyła, że może wygrywać z najlepszymi zawodniczkami na świecie. Zaczęła pracować jeszcze ciężej i to przyniosło efekty podczas US Open Series. Zaliczyła wówczas bardzo udane występy.

 

KK: Jak przebiegają pana rozmowy z Coco po wygranych, ale i przegranych spotkaniach? Czy trudno jest zmotywować pana podopieczną do pracy po porażce?

 

MS: W tym pytaniu tkwi jedno z najtrudniejszych wyzwań dla zawodnika. Dobrego gracza można poznać po tym, co robi oraz jak reaguje na przegraną. Kształtowanie nawyków po meczu bez względu na wynik, było elementem, w którym Coco poczyniła naprawdę bardzo duży postęp w tym sezonie.

 

KK: Jakie cele stawiacie sobie wspólnie z Coco na przyszły sezon i gdzie spędzicie okres przygotowawczy?

 

MS: Okres przygotowawczy spędzany w Kalifornii i, tak jak w zeszłym roku, rozpoczniemy go od postawienia sobie celów. Najpierw będą to cele zadaniowe, a później wynikowe. Myślę, że przez najbliższe dwa lata będziemy dążyć do miejsca w top 20 oraz medalu w Igrzyskach Olimpijskich.

 

KK: Praca trenera wiąże się z nieustannymi wyjazdami i tak naprawdę opuszczeniem niejako rodzinnych progów. Czy nie ma pan czasem ochoty wrócić do domu, do bliskich? Jak pan sobie radzi z taką rozłąką?

 

MS: Rodzina bardzo mnie wspiera, a moja dziewczyna jest niezwykle wyrozumiała. Dodatkowo staram się również zagospodarować czas w trakcie trwania sezonu, aby pobyć trochę w domu.

 

KK: Co pan myśli o pozostałych młodych polskich tenisistkach, takich jak Paula Kania, Magda Linette i Kasia Piter, które cały czas zaznaczają swoją obecność w kobiecym turze. Czy którejś z nich uda się pójść w ślady Agnieszki Radwańskiej?

 

MS: Nie chciałbym porównywać żadnej z wymienionych dziewczyn do Agnieszki, ponieważ tenis to indywidualny sport i nie jedna droga prowadzi do osiągnięcia sukcesu. Zawsze bardzo się cieszę z dobrych wyników tych młodych zawodniczek i uwielbiam patrzeć, jak się rozwijają.

 

KK: Na końcu chciałabym zapytać jeszcze o kobiecy tenis i kierunek w jakim zmierza. Czy zgadza się pan z opinią, że to właśnie siła i agresywna gra są kluczem do osiągania sukcesów w dzisiejszych czasach?

 

MS: Rzeczywiście, kobiecy tenis jest zdominowany przez zawodniczki prezentujące siłowy tenis, często bardzo ubogi pod względem technicznym i taktycznym. Uważam, że kierunek rozwoju tego sportu to jeszcze lepsze serwisy oparte na siłowych rozwiązaniach, z większą niż dotychczas mobilnością na korcie.

 

Rozmowę przeprowadziła: Karolina Konstańczak

« powrót

Wasze komentarze:

wirtualna akademia tenisowa
więcej
reklama



Sponsor portalu: FEBAR - Wynajem Namiotów imprezowych

kalendarz ATP
TERMIN
TURNIEJ
05.02-11.02

Open Sud de France

MONTPELLIER, FRANCE

05.02-11.02

ECUADOR OPEN

QUITO

05.02-12.02

Garanti Koza Sofia Open

Sofia

12.02-18.02

Argentina Open

BUENOS AIRES, ARGENTINA

więcej
wywiady
więcej
kalendarz WTA
TERMIN
TURNIEJ
12.02-18.02

Qatar Total Open 2018

Doha, Qatar

19.02-25.02

Dubai Duty Free Tennis Championships

Dubai, United Arab Emirates

19.02-25.02

Hungarian Ladies Open

Budapest, Hungary

26.02-04.03

Abierto Mexicano TELCEL presentado por HSBC

Acapulco, Mexico

więcej
partner strategiczny





Lider turystki tenisowej!
Sprawdź !

partnerzy:

© 2003 - 2013 tenisportal.com | Wszelkie prawa zastrzeżone. | Materiały na stronie są chronione prawem autorskim - kopiowanie zabronione.

X