Dariusz Lipka ,,Trening życia'' - wywiad z autorem książki

 

- Dlaczego zdecydował się Pan na napisanie tej książki? Kiedy i pod wpływem czego powstał pomysł na napisanie tej książki?



Dariusz Lipka: Tym co skłoniło mnie do napisania tej książki, była przede wszystkim chęć podzielenia się swoimi doświadczeniami, nie tylko tenisowymi. W księgarniach można znaleźć jedynie książki największych gwiazd światowego tenisa. Na próżno szukać pozycji sportowców, których droga do sukcesu nie była usłana różami, a kariera nie zakończyła się spektakularnym triumfem. Zawodników, którzy doszli tylko do pewnego etapu swojej kariery i postanowili ją zakończyć z różnych względów. Zdecydowana większość z nich konfrontuje się z wieloma przeciwnościami, które powstają na ich długiej drodze do zwycięstwa. Na pewnym etapie własnych zmagań szukałem książki, która byłaby dla mnie czymś w rodzaju sportowego przewodnika. Niestety nigdzie go nie znalazłem, więc powiedziałem sobie, że któregoś razu sam ów napiszę. Pierwotnie moja wizja była taka, aby napisać książkę po zakończeniu kariery tenisowej; mniej więcej w wieku trzydziestu czterech lat, kiedy dojdę do pierwszej setki rankingu ATP. Wówczas moja pozycja mogłaby osiągnąć większy rozgłos i uznanie w środowisku tenisowym. Zainspirował mnie także mój przyjaciel Dawid Piątkowski, który wydał już dwie książki.



- Do kogo skierowana jest ta publikacja? Czy mogą po nią sięgnąć zarówno amatorzy, jak i zawodowcy uprawiający na co dzień tenis ziemny?



Dariusz Lipka: Książka jest autobiografią z elementami poradnika skierowaną do sportowców, trenerów, rodziców, opiekunów, zawodników i zawodniczek oraz pasjonatów uprawiających tę wspaniałą, ale jednocześnie wymagającą i trudną, dyscyplinę sportu. Przez te pierwsze dni, od kiedy książka jest w sprzedaży już pojawiły się bardzo pozytywne recenzje ze strony trenerów, młodych zawodników, ale także rodziców dzieci, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę z tenisem. Amatorzy też mogą dużo wynieść po lekturze tej ksiązki.



-  Proszę powiedzieć, skąd pomysł na taki tytuł książki?



Dariusz Lipka: Trening, ponieważ jest to nieodłączny element życia i na wszystko trzeba zapracować. Chciałem pokazać jak wyglądało życie tenisisty, ojca dwójki dzieci, męża, przedsiębiorcy po tej drugiej stronie rakiety. Jak to wygląda od środka, dzieląc się wydarzeniami i przemyśleniami, o których wie bardzo mało osób. Muszę przyznać, że dużą zasługę w doborze tytułu miała moja żona. Wspólnie doszliśmy do tego, że taki tytuł idealnie odda, to co rzeczywiście jest w książce.



- W przeszłości rozegrał Pan wiele meczów na zawodowych kortach. Rywalizował Pan z Rafaelem Nadalem. Jak wspomina Pan te czasy, a szczególnie bezpośrednie starcie z mistrzem paryskiej mączki?



Dariusz Lipka: Najbardziej zapadło mi w pamięć to, że już wtedy w wieku 14 lat Rafa był profesjonalistą w każdym calu. Walczył na 100% o każdy punkt. Co prawda grałem z nim przeciwko w grze podwójnej, ale to nie miało dla niego znaczenia. I tak dawał z siebie wszystko, a do tego miał duży szacunek do przeciwnika.  Ci najlepsi zawsze wyróżniali się wytrwałością, profesjonalizmem, zdecydowaniem, odwagą i pozytywnym myśleniem. Można by wymieniać jeszcze wiele takich cech, ale myślę, że te są fundamentalne.



- Obecnie zajmuje się Pan zawodowo doradztwem personalnym. Czy w książce można znaleźć również informacje, rady dla młodych adeptów tenisa?



Dariusz Lipka: Tak, to prawda. Pomagam innym w wykorzystywaniu ich potencjału jako trener mentalny, ale też jako trener tenisa. Sprawia mi to ogromną przyjemność. Zdecydowanie w książce można znaleźć najwięcej rad dla młodych adeptów tenisa w wieku 9-15 lat, ale także dla tych starszych, ponieważ opisuję całą moją historię, która kończy się wraz z ukończeniem przeze mnie 27 lat.



- Z pana perspektywy, jak obecnie wygląda sytuacja polskiego tenisa ziemnego? Czy w przyszłości możemy liczyć, że wypłynie na światowe korty talent na miarę Agnieszki Radwańskiej?



Dariusz Lipka: Jak zawsze mamy wielu młodych, obiecujących zawodników czy zawodniczek, ale najważniejsze jest przecież to jakie wyniki osiąga się w profesjonalnym tenisie, także ciężko tutaj wyrokować. Bardzo dużo rzeczy musi się złożyć na to, żeby wytrenować kogoś takiego, kto w przyszłości zagości w pierwszej 50 rankingu ATP czy WTA. Wytrwałość, konsekwentne dążenie do celu i kwestie finansowe też są niezwykle ważne, ponieważ czasami mam wrażenie, że wielu polskich tenisistów czy tenisistek właśnie z tych względów kończy zbyt wcześnie swoje kariery. Moim zdaniem dzisiaj talentem na miarę Agnieszki Radwańskiej jest Wiktoria Kulik (najlepsza polska juniorka) z którą współpracowałem przez kilka miesięcy i która osiągnęła swój życiowy juniorski sukces podczas naszego wspólnego wyjazdu do Japonii (Osaka grade A), gdzie doszła do ćwierćfinału w grzej pojedynczej i podwójnej. Tak naprawdę, gdyby Wiktoria wygrała tamten turniej to nie byłoby to wielkim zaskoczeniem, ale tak jak mówiłem wcześniej wiele rzeczy musi ze sobą się zgrać, aby dojść na sam szczyt w profesjonalnym tenisie.



- Jako sparingpartner pomagał Pan na korcie wielu gwiazdom białego sportu. Z kim współpracę wspomina Pan najmilej? Ma Pan do dzisiaj kontakt z niektórymi tenisistami z najwyższej światowej półki?



Dariusz Lipka: Z każdą z gwiazd współpracę, chociaż czasami był to tylko jeden trening, wspominam bardzo miło. Szczególnie utkwił mi w pamięci tydzień podczas turnieju ATP w Sopocie w 2003 roku, kiedy byłem sparingpartnerem Juana Carlosa Ferrero – świeżo upieczonego mistrza Roland Garros oraz ówczesnego numeru 1 na świecie. To było niesamowite doświadczenie, szczególnie, że Sopot był miejscem, gdzie trenowałem będąc w Polsce. Z dużym sentymentem wspominam także treningi z Marią Sharapovą oraz Justine Henin. Mam kontakt przede wszystkim z hiszpańskimi zawodnikami ze światowej czołówki.



- Dlaczego Pan, mając dopiero 28 lat, nie kontynuuje już profesjonalnej kariery?



Dariusz Lipka: Kwestia priorytetów. Jak dla mnie mając żonę, dwójkę wspaniałych i małych dzieci byłoby nie do przejścia przebywanie poza domem po 25-35 tygodni w roku. Decyzja była tym bardziej trudna, ponieważ mój ostatni sezon w 2014 roku, był moim najlepszym i czułem, że nabieram rozpędu. Jednak we wrześniu ubiegłego roku urodziła nam się córka i już wtedy wiedziałem, że rezygnacja z profesjonalnej kariery będzie najwłaściwszym rozwiązaniem.



- Czy w przyszłości zamierza Pan napisać kolejne książki poświęcone tenisowi ziemnemu? Jeśli tak, to na jakiej tematyce będzie chciał Pan się skupić?



Dariusz Lipka: Zanim jednak odpowiem na te pytania to chciałem zaznaczyć, że książka jest przede wszystkim dla pasjonatów tenisa, ale nie tylko, ponieważ w wielu dyscyplinach sportu czy w biznesie zachodzą bardzo podobne mechanizmy. Myślę, że nie tylko ludzie powiązani z tenisem mogą sięgać po tą książkę. Mam już kilka pomysłów na kolejne pozycje, ale póki nie nabiorą konkretnego kształtu, nie chciałbym się nimi dzielić. W odpowiednim czasie poinformuję o swoich pomysłach na portalach społecznościowych.

 

Rozmawiał: Piotr Marciniak

 

fot. dariuszlipka.wordpress.com

« powrót

Wasze komentarze:

drabinki
16-29.01.2017
Wimbledon
Wimbledon
21-27.08.2016
CONNECTICUT OPEN
więcej
wirtualna akademia tenisowa
więcej
reklama



Sponsor portalu: FEBAR - Wynajem Namiotów imprezowych

kalendarz ATP
TERMIN
TURNIEJ
24.10-30.10

VTB Kremlin Cup

Moscow, Russia

24.10-30.10

Swiss Indoors Basel

Basel, Switzerland

24.10-30.10

Erste Bank Open 500

Vienna, Austria

31.10-06.11

BNP Paribas Masters

Paris, France

więcej
wywiady
więcej
kalendarz WTA
TERMIN
TURNIEJ
23.10-30.10

BNP Paribas WTA Finals Singapore

Singapore

01.11-06.11

WTA Elite Trophy Zhuhai

Zhuhai, China

więcej
partner strategiczny





Lider turystki tenisowej!
Sprawdź !

partnerzy:

© 2003 - 2013 tenisportal.com | Wszelkie prawa zastrzeżone. | Materiały na stronie są chronione prawem autorskim - kopiowanie zabronione.

X