WTA Tokio: Pierwszy w sezonie tytuł Wozniacki, Caro zachowała japońskie mistrzostwo

« powrót | Data publikacji: 24-09-2017 11:12

Dunka Caroline Wozniacki za siódmym podejściem sięgnęła po pierwszy tytuł w 2017 roku. W finale imprezy Toray Pan Pacific Open na kortach twardych w Tokio Caro w dwóch partiach zwyciężyła Rosjankę Anastasię Pavlyuchenkovą, broniąc tym samym tytuł zdobyty przed rokiem. Dla byłej pierwszej rakiety globu to trzeci triumf w stolicy Japonii.

 

Siódemka okazała się dla Wozniacki niezwykle szczęśliwa. Od stycznia w pojedynkach o trofeum brakowało jej skutecznosci i wszystkie sześć finałów, które rozegrała przegrała w stosunku 0-2 (Doha, Dubaj, Miami, Eastbourne, Bastad, Toronto). Klątwę udanie udało się jej złamać w Tokio, gdzie przystąpiła do obrony mistrzostwa sprzed roku. Po demolce na liderce rankingu WTA, Garbine Muguruzie w półfinale Caro poszła za ciosem i pewnie pokonała Anastasię Pavlyuchenkovą. Dla Dunki to 26. singlowy tytuł, trzeci zdobyty w Tokio. Trzykrotnie w stolicy Japonii triumfowały takie tuzy światowego tenisa jak Stefi Graff, Gabriela Sabatini. Lepsze pod tym względem były tylko Amerykanka Lindsay Davenport (4 triumfy) i Szwajcarka Martina Hingis (5 zwycięstw).

 

Z reprezentantką Sbornej duńska tenisistka skrzyżowała dziś rakiety po raz pierwszy w karierze - pięć dotychczasowych spotkań wygrywała 2-0, jedynej porażki zaznała w 2012 roku w Cincinnati. Wozniacki od początku niedzielnego spotkania starała się stawiać swoje warunki gry i dyktować tempo gry, i zrobiła to skutecznie. W premierowej odsłonie pozwoliła przy własnym podaniu urwać Nasti zaledwie trzy punkty, a sama zapisała na swym koncie trzy przełamania. W drugim gemie odebrała Rosjance serwis za drugim podejściem, a w 4. i 6. rozgrywce wykorzystała już pierwszego break pointa, ostatecznie triumfując 6-0.

 

Pavlyuchenkova poprawiła się pod względem serwisowym w 2. partii, lecz Caro nie spuszczała pod tym względem z tonu i nie pozwoliła jej choćby powalczyć o premierowe przełamanie. Do stanu 5-5 serwujące wiodły prym, choć w 10. gemie Dunka wypracowała pierwszego meczbola. Rosjanka pewnie go oddaliła, ale w 10. rozgrywce musiała już bronić dwóch kolejnych piłek meczowych. O ile drugą również udało się obronić, o tyle przy trzeciej Wozniacki postawiła kropkę nad "i" (7-5).

 

Ostatnią skuteczną obronę trofeum Toray Pan Pacific Open zaliczyła w 2004 roku Lindsay Davenport. O krok od tego wyczynu 5 lat temu była Agnieszka Radwańska lecz w finale uległa w trzech setach Nadii Petrovej. Caroline Wozniacki zachowała tym samym tytuł, 470 rankingowych punktów i co za tym idzie 6. miejsce w rankingu WTA. Dunka została tym samym nieoficjalnie szóstą (po Garbine Muguruzie, Simonie Halep, Elinie Svitolinie, Karolinie Pliskovej i Venus Williams) zawodniczką pewną startu w Finałach WTA w Singapurze. Szans na kwalifikację nie ma już Radwańska.

 

KK

źródło: inf własna / fot. zimbio.com

Zobacz również:
wirtualna akademia tenisowa
więcej
reklama



Sponsor portalu: FEBAR - Wynajem Namiotów imprezowych

kalendarz ATP
TERMIN
TURNIEJ
18.08-24.08

Moselle Open

Metz, France

17.09-17.09

Davis Cup

Różne lokalizacje

18.09-24.09

St. Petersburg Open

St. Petersburg, Russia

25.09-01.10

Shenzhen Open

Shenzhen, China

więcej
wywiady
więcej
kalendarz WTA
TERMIN
TURNIEJ
09.10-15.10

Tianjin Open

Tianjin, China

09.10-15.10

Prudential Hong Kong Tennis Open

Hong Kong, Sar

11.10-17.10

Japan Women's Open Tennis

Tokyo, Japan

16.10-21.10

BGL BNP Paribas Luxembourg Open

Luxembourg

więcej
partner strategiczny





Lider turystki tenisowej!
Sprawdź !

partnerzy:

© 2003 - 2013 tenisportal.com | Wszelkie prawa zastrzeżone. | Materiały na stronie są chronione prawem autorskim - kopiowanie zabronione.

X