Wimbledon: Życiowy sukces Kubota. Polski ćwierćfinał!

« powrót | Data publikacji: 01-07-2013 16:14

Łukasz Kubot po morderczym pojedynku po raz pierwszy w karierze zagra w ćwierćfinale wielkoszlemowego Wimbledonu. Polak dwukrotnie odrabiał stratę seta, jednak udało mu się ostatecznie zwyciężyć 4-6, 6-3, 3-6, 6-3, 6-4 w starciu z reprezentantem Francji, Adrianem Mannarino i w ćwierćfinale zagra z innym reprezentantem Polski, Jerzym Janowiczem.

 

Już w gemie otwarcia Polak mógł stracić serwis, ale skutecznie wybronił break pointa. Przed kolejną szansą rywal stanął przy stanie 3-3 i tym razem wykorzystał swoją szansę. Kubot próbował ugrać rebreaka, ale ani razu nie wywalczył nawet punktu na wygranie podania rywala. Pierwsza odsłona zakończyła się po 41 minutach.

 

Reprezentant biało-czerwonych po porażce w pierwszej części spotkania zaczął odrabiać straty. Łukasz wysunął się na prowadzenie 2-0 i nie pozwolił już swojemu przeciwnikowi na ugranie choćby break pointa. Dzięki temu nasz zawodnik wyrównał stan pojedynku.

 

W kolejnej partii obaj panowie grali bardzo asekuracyjnie przy swoich serwisach. Po wyrównanej walce w ósmym gemie odpuścił Kubot. Francuz wykorzystał przewagę breaka i potwierdził swoją wyższość swoim serwisem. Już tylko jeden wygrany set dzielił reprezentanta „Trójkolorowych” od ćwierćfinału.

 

Czwarta partia miała idealny przebieg jak poprzedni, lecz tym razem przy stanie 4-3 sposób na gem serwisowy rywala znalazł tenisista z Bolesławca. Polakowi jednak sporo trudności sprawił kolejny gem, w którym była krajowa „jedynka” serwowała na seta. Mananrino miał aż 3 okazje na przełamanie powrotne, jednak Polak skutecznie się wybronił i przy grze na przewagi wykorzystał pierwszą piłkę setową.

 

Uskrzydlony zwycięstwem w czwartej partii Kubot już na starcie zmusił rywala do straty podania. Wszystko szło po myśli naszego tenisisty – najpierw wygrał swój serwis, a następnie wywalczył potrójnego break pointa. Polak zmarnował jednak wszystkie piłki i po gemie, trwającym kilkanaście minut, ostatecznie zmarnował okazję na 3-0. Nie przeszkodziło mu to w końcowym zwycięstwie w całym spotkaniu. Najpierw Kubot nie wykorzystał 3 piłek meczowych przy podaniu rywala, jednak ostatecznie miał powody do odtańczenia osławionego już kankana, wygrywając przy własnym serwisie.

 

Łukasz popisał się w poniedziałek aż 26-oma asami. Polak zgromadził też 62 piłki wygrywające przy 34 pomyłkach. Francuz mylił się co prawda rzadziej, jednak 51 winnerów w porównaniu do 24 błędów nie wystarczyło do zwycięstwa.

 

AZ / BC

Zobacz również:
reklama



wirtualna akademia tenisowa
więcej
reklama



Sponsor portalu: FEBAR - Wynajem Namiotów imprezowych

kalendarz ATP
TERMIN
TURNIEJ
05.02-11.02

Open Sud de France

MONTPELLIER, FRANCE

05.02-11.02

ECUADOR OPEN

QUITO

05.02-12.02

Garanti Koza Sofia Open

Sofia

12.02-18.02

Argentina Open

BUENOS AIRES, ARGENTINA

więcej
wywiady
więcej
kalendarz WTA
TERMIN
TURNIEJ
12.02-18.02

Qatar Total Open 2018

Doha, Qatar

19.02-25.02

Dubai Duty Free Tennis Championships

Dubai, United Arab Emirates

19.02-25.02

Hungarian Ladies Open

Budapest, Hungary

26.02-04.03

Abierto Mexicano TELCEL presentado por HSBC

Acapulco, Mexico

więcej
partner strategiczny





Lider turystki tenisowej!
Sprawdź !

partnerzy:

© 2003 - 2013 tenisportal.com | Wszelkie prawa zastrzeżone. | Materiały na stronie są chronione prawem autorskim - kopiowanie zabronione.

X