Walencja: Ferrer nadal lepszy od Janowicza

« powrót | Data publikacji: 25-10-2013 19:20

Najlepszy polski zawodnik – Jerzy Janowicz – na ćwierćfinale zakończył swój udział w hiszpańskim turnieju głównego cyklu, rozgrywanym obecnie w Walencji. W meczu o półfinał, drugi raz w karierze uległ Hiszpanowi Davidowi Ferrerowi, któremu tym razem zdołal jednak urwać jednego seta (4-6  6-4  0-6).

 

Tenisista gospodarzy i 22-letni łodzianin spotkali się ze sobą, niemal przed rokiem, w pamiętnym finale paryskiego Mastersa. Wówczas zawodnik z Walencji triumfował przy wyniku 6-4 6-3.

 

W drodze do ćwierćfinału, popularny Jerzyk wyeliminował hiszpańskiego kwalifikanta Pablo Carreno Bustę (7-5 7-6[7]) oraz najlepszego gracza Portugalii – Joao Sousę (6-2 7-5).

 

Jego kolejny przeciwnik – David Ferrer – ma za sobą bardzo udany sezon. W lipcu tego roku awansował na najwyższe miejsce w światowym rankingu ATP w całej dotychczasowej karierze – trzecie – na którym plasuje się obecnie. Do swojego bogatego dorobku dopisał również dwa tytuły mistrzowskie – wywalczone w Auckland i Buenos Aires – oraz zameldował się w pięciu finałach: w Acapulco, Miami, Oeiras, Paryżu (Roland Garros) i Sztokholmie. W czempionatach wielkoszlemowych, oprócz wspomnianego wcześniej finału French Open, odnotował półfinał Australian Open oraz ćwierćfinały Wimbledonu i US Open. Ferrer to trzykrotny triumfator zawodów w Walencji. Wcześniej zwyciężał tu w 2008, 2010 i 2012 roku.

 

Reprezentant gospodarzy otworzył premierową odsłonę pojedynku od bardzo pewnie utrzymanego podania „na sucho” (1-0). Aż do wyniku 5-4, na korzyść Ferrera, obaj panowie znakomicie radzili sobie z własnymi serwisami. Janowicz popełniał jednak znacznie więcej niewymuszonych błędów, a w dziewiątym gemie nie znalazł sposobu na fantastyczny return Hiszpana, który wypracował nim piłkę setową. Chociaż Jerzyk obronił setbola wygrywającym podaniem, chwilę później dopuścił się podwójnego błędu, przez co trzecia „rakieta” globu miała kolejną szansę na skończenie seta. Tym razem wykorzystaną po forhendowym błędzie Polaka.

 

Jurek, jakby w odpowiedzi na niekorzystny rezultat poprzedniej części spotkania, już na starcie drugiej partii meczu przełamał zagrywkę wyżej notowanego rywala. Ferrer obronił co prawda dwa break pointy, ale przy trzecim posłał piłkę w siatkę, dzięki czemu to Janowicz wysunął się na prowadzenie (1-0). Chwilę później Polak świetnie rozegrał własne podanie „na sucho” i powiększył przewagę na 2-0. Jerzyk utrzymał dystans, dzielący go od oponenta, aż do końca tej fazy batalii, dzięki czemu doprowadził do wyrównania w bilansie całego widowiska (6-4).

 

Niestety rozstrzygająca partia batalii nie rozpoczęła się po myśli najlepszego polskiego tenisisty. W drugim gemie oddał serwis Ferrerowi, który najpierw popisał się doskonałą grą przy siatce, a następnie skorzystał z zepsutego woleja Janowicza i wypracował tym samym dwa break pointy. Już przy pierwszym z nich Jerzyk popełnił podwójny błąd... Przy rezultacie 3-0, na korzyść Hiszpana, reprezentant gospodarzy wypracował break pointa po znakomitym minięciu naszego tenisisty. W tej fantastycznej akcji ucierpiał jednak Polak, który, próbując odebrać piłkę Davida, wpadł w bandę reklamową, a jego ręka wylądowała w... doniczce z kwiatami. Jurek musiał wówczas opuścić kort, aby opłukać dłoń w łazience. Po powrocie na plan gry obronił co prawda break pointa, ale chwilę później jego rywal wywalczył jeszcze jedną szansę na przełamanie, którą tym razem wykorzystał (4-0). Będący w fatalnej sytuacji Jerzyk nie podniósł się już do końca pojedynku. W szóstym gemie po raz trzeci w tym secie oddał zagrywkę oponentowi, który triumfował tym samym 6-4 4-6 6-0.

 

W konfrontacji trwającej dokładnie 100 minut, Janowicz posłał na drugą stronę kortu 10 asów (jego rywal 3), ale popełnił również aż 4 podwójne błędy (Ferrer tylko jeden). Hiszpan wygrał znacznie więcej punktów po udanym pierwszym (82%-67%), a także drugim serwisie (77%-56%). Wykorzystał w sumie 4 z 6 wypracowanych break pointów, podczas gdy sam dał się przełamać Polakowi zaledwie jeden raz.

 

KH

Zobacz również:
wirtualna akademia tenisowa
więcej
reklama



 

kalendarz ATP
TERMIN
TURNIEJ
05.02-11.02

Open Sud de France

MONTPELLIER, FRANCE

05.02-11.02

ECUADOR OPEN

QUITO

05.02-12.02

Garanti Koza Sofia Open

Sofia

12.02-18.02

Argentina Open

BUENOS AIRES, ARGENTINA

więcej
wywiady
więcej
kalendarz WTA
TERMIN
TURNIEJ
12.02-18.02

Qatar Total Open 2018

Doha, Qatar

19.02-25.02

Dubai Duty Free Tennis Championships

Dubai, United Arab Emirates

19.02-25.02

Hungarian Ladies Open

Budapest, Hungary

26.02-04.03

Abierto Mexicano TELCEL presentado por HSBC

Acapulco, Mexico

więcej
partner strategiczny





Lider turystki tenisowej!
Sprawdź !

partnerzy:

© 2003 - 2013 tenisportal.com | Wszelkie prawa zastrzeżone. | Materiały na stronie są chronione prawem autorskim - kopiowanie zabronione.

X