US Open: Fatalna wpadka Radwańskiej

« powrót | Data publikacji: 02-09-2013 04:19

Agnieszka Radwańska nie wykorzystała szansy na odnotowanie pierwszego ćwierćfinału wielkoszlemowego US Open w swojej karierze. W czwartej rundzie nowojorskiego turnieju uległa, rozstawionej z numerem dwudziestym czwartym, Rosjance Jekaterinie Makarowej, która triumfowała przy wyniku 6-4 6-4. Warto podkreślić, że w pierwszym secie Isia prowadziła już 4-0, a od tego momentu przegrała aż osiem gemów z rzędu, co bezsprzecznie uznać można za kompletną porażkę 24-letniej krakowianki.

 

Jekaterina i Agnieszka miały okazję spotkać się ze sobą wcześniej trzy razy. Reprezentantka naszych wschodnich sąsiadów nigdy jeszcze nie zdołała zwyciężyć swojej młodszej rywalki, a po raz ostatni uległa jej w New Haven przed dwoma laty (1-6 2-6).

 

25-letnia Makarowa to zawodniczka plasująca się obecnie na 25. miejscu światowego rankingu WTA. Jeszcze na początku tego sezonu była już jednak nawet 19. tenisistką zestawienia. Do tej pory indywidualnie udało jej się wygrać tylko jeden turniej. Miało to miejsce w 2010 roku w Eastbourne, a w finale poradziła sobie wówczas z Białorusinką Wiktorią Azarenką. Jej najważniejszym osiągnięciem w tym roku jest tytuł mistrzowski w grze podwójnej wielkoszlemowego French Open. W Paryżu okazała się najlepsza, grając w drużynie z inną Rosjanką Jeleną Wiesniną. Rok temu triumfowała natomiast, wespół z Brazylijczykiem Bruno Soaresem, w grze mieszanej US Open. W finale zaprezentowali się oni lepiej niż Marcin Matkowski i Czeszka Kveta Peschke. W grze pojedynczej Wielkich Szlemów, Makarowa najdalej dotarła do ćwierćfinału Australian Open 2012 i 2013. Podczas nowojorskiego czempionatu nigdy wcześniej nie zameldowała się dalej niż w trzeciej rundzie.

 

W drodze do czwartej rundy bieżącej edycji US Open, Radwańska wyeliminowała z dalszej gry dwie Hiszpanki – Silvię-Soler Espinosę (6-1 6-2) i Marię-Teresę Torro-Flor (6-0 7-5) – oraz, rozstawioną z numerem trzydziestym drugim, Rosjankę Anastasiję Pawliuczenkową (6-4 7-6[1]).

 

Isia rewelacyjnie rozpoczęła dzisiejsze starcie, przełamując przeciwniczkę już w drugim gemie przy trzecim break poincie (2-0). Chwilę później pewnie utrzymała własne podanie, m.in. dzięki wygraniu jednej z najdłuższych wymian pojedynku (3-0), a następnie odnotowała kolejnego breaka (4-0). Od tego momentu do gry powróciła Makarowa, która coraz częściej pojawiała się przy siatce i próbowała jak najczęściej przejmować inicjatywę. Zmiana postawy poskutkowała i Rosjance udało się odrobić część strat (1-4), a nawet zbliżyć się do krakowianki na 2-4. Prawdziwe zagrożenie pojawiło się jednak dopiero w siódmym gemie, kiedy reprezentantka naszych wschodnich sąsiadów wykorzystała błędy popełnione przez Radwańską, zgarnęła trzy piłki z rzędu i wypracowała tym samym trzy break pointy. Początkowo żadnego z nich nie zdołała zamienić na przełamanie, ale już po chwili, po walce na przewagi, odnotowała czwartą szansę na breaka, tym razem dającą jej drugiego rebreaka (3-4). Jak można było przypuszczać, Makarowa, grająca zdecydowanie mniej nerwowo i pewniej, bez żadnych kłopotów zrównała się z 24-letnią krakowianka i na tablicy świetlnej ukazał się rezultat 4-4. Co gorsza bardzo szybko udało jej się wygrać piątego gema z rzędu, pozwalając Polce na zanotowanie tylko dwóch piłek przy własnym serwisie. Mówią wprost, Radwańska zaczęła grać źle, popełniała masę błędów i w żadnym stopniu nie była w stanie przeciwstawić się niżej notowanej oponentce. Jekaterina zwieńczyła seta rzetelnie rozegraną zagrywką i zamknęła tę partię batalii już przy pierwszym setbolu (6-4).

 

Mimo iż Aga prowadziła w pierwszym gemie drugiej części spotkania 40-0, pięć kolejnych piłek należało do Rosjanki, popisującej się pełnym wachlarzem różnorodnych zagrań. Wyraźnie zniechęcona krakowianka nie mogła znaleźć sposobu na fantastyczne minięcia rywalki, a także jej głębokie i silne uderzenia (1-0). Praktycznie bezbłędna Makarowa pewnie utrzymała własny serwis i prowadziła już 2-0. Wreszcie, po przegraniu ośmiu (!) gemów z rzędu, Isia, nie bez trudności, zachowała swoją zagrywkę i zbliżyła się do Jekateriny na 1-2. Mimo iż reprezentantka naszych wschodnich sąsiadów wyraźnie robiła wszystko, aby zabiegać Polkę, ta jakby ponownie wróciła do żywych. Odbijała nawet najtrudniejsze piłki, a w kluczowym momencie wygrała starcie przy siatce, po błędzie rywalki wykorzystała break pointa i doprowadziła do remisu 2-2. Tym razem trzeciego gema z rzędu odnotowała Radwańska, która, mimo ogromnego zmęczenia, dość pewnie poradziła sobie z własnym podaniem (3-2). Niestety nerwy Agnieszki ponownie dały o sobie znać przy wyniku 3-3. Seria lekkomyślnych błędów Isi w połączeniu z konsekwentną grą Makarowej pozwoliła Rosjance wykorzystać pierwszego z trzech wypracowanych break pointów i ponownie wysunąć się na prowadzenie (4-3). W ósmym gemie 24-letnia krakowianka zmarnowała przewagę 40-0, a także czwartą i piątą szansę na przełamanie przy walce na równowagi, przez co oponentka odskoczyła jej na 5-3. Zdobytą przewagę reprezentantka naszych wschodnich sąsiadów utrzymała do końca dzisiejszego pojedynku, zwieńczonego przez nią bardzo pewnie utrzymanym podaniem do zera (6-4).

 

W ciągu 92 minut rywalizacji, Makarowa wykorzystała 5 z 9 break pointów, podczas gdy sama dała się przełamać "biało-czerwonej" trzykrotnie. O kompletnej porażce Radwańskiej świadczy jednak przede wszystkim stosunek piłek kończących do niewymuszonych błędów. Agnieszka prawdopodobnie odnotowała pod tym względem jeden z najgorszych meczów odkąd znajduje się w czołowce światowego tenisa. Przy zaledwie 18 uderzeniach kończących pomyliła się aż 27 razy, podczas gdy Rosjanka zapisała na swoim koncie 28 winnerów i 22 niewymuszone błędy.

 

W ćwierćfinale Makarowa zmierzy się z Chinką Na Li, która bardzo pewnie wyeliminowała dziś Serbkę Jelenę Jankovic (6-3  6-0).

 

KH

Zobacz również:
reklama



wirtualna akademia tenisowa
więcej
reklama



Sponsor portalu: FEBAR - Wynajem Namiotów imprezowych

kalendarz ATP
TERMIN
TURNIEJ
05.02-11.02

Open Sud de France

MONTPELLIER, FRANCE

05.02-11.02

ECUADOR OPEN

QUITO

05.02-12.02

Garanti Koza Sofia Open

Sofia

12.02-18.02

Argentina Open

BUENOS AIRES, ARGENTINA

więcej
wywiady
więcej
kalendarz WTA
TERMIN
TURNIEJ
12.02-18.02

Qatar Total Open 2018

Doha, Qatar

19.02-25.02

Dubai Duty Free Tennis Championships

Dubai, United Arab Emirates

19.02-25.02

Hungarian Ladies Open

Budapest, Hungary

26.02-04.03

Abierto Mexicano TELCEL presentado por HSBC

Acapulco, Mexico

więcej
partner strategiczny





Lider turystki tenisowej!
Sprawdź !

partnerzy:

© 2003 - 2013 tenisportal.com | Wszelkie prawa zastrzeżone. | Materiały na stronie są chronione prawem autorskim - kopiowanie zabronione.

X