Tylko na Tenisportal.com: wywiad z halowym mistrzem polski w tenisie ziemnym - Andriejem Kapasiem

« powrót | Data publikacji: 15-01-2013 23:45

Andriej Kapaś, halowy mistrz Polski z 2012 roku, podsumował razem z naszym portalem swój miniony sezon, opowiedział o planach na przyszłość, a także najważniejszych momentach dotychczasowej kariery. Czego jeszcze dowiedzieliśmy się od zwycięzcy deblowej części Pekao Szczecin Open 2011? Zapraszamy do lektury!

 

    Tenisportal: Może na początek małe podsumowanie Twoich osiągnięć w minionym sezonie: tytuł halowego mistrza Polski, zarówno w grze pojedynczej, jak i podwójnej, deblowe zwycięstwo w Mistrzostwach Polski w tenisie ziemnym, triumfy w grze podwójnej futuresów w Czerkasach, Bastad, Poznaniu i Dausze, finał w singlowej części zawodów w Sobocie, cztery ćwierćfinały w grze pojedynczej w imprezach cyklu ITF, a także dwa finały i cztery półfinały w deblach turniejów tej samej rangi. Jak oceniasz swoje występy na kortach w 2012 roku? Jesteś z nich w pełni zadowolony?

    Andriej Kapaś:
    Jestem zadowolony przede wszystkim z pierwszej połowy roku, ponieważ rozegrałem dużo spotkań, wiele z nich wygrałem po ciężkiej walce. Zwłaszcza cykl futuresow w Polsce mogę zaliczyć do udanych, ponieważ zdołałem zgromadzić w nim najwięcej punktów ze wszystkich Polaków w cyklu. Oczywiście punkty to sprawa drugorzędna, bardziej cieszyło mnie to, że dobrze gram. Od połowy lipca nie było już jednak tak kolorowo. Pojawiły się u mnie lekkie kłopoty zdrowotne, związane z przemęczeniem organizmu. Niestety do końcu roku nie udało mi się już odbudować formy z wcześniejszych miesięcy.

    Tenisportal: Właśnie w 2012 roku osiągnąłeś najwyższą w karierze lokatę zarówno w singlowej (485. miejsce – 16 lipca), jak i deblowej (193. miejsce – 11 czerwca) klasyfikacji ATP. Na sam koniec sezonu zanotowałeś jednak spory spadek, przede wszystkim w grze pojedynczej. Obecnie zajmujesz 659. lokatę w rankingu i utraciłeś miano szóstej „rakiety” Polski

    A.K.: Zgadza się. Akurat miano szóstej „rakiety” Polski nie było tak ważne, jak spadek w rankingu ATP. Ponieważ nie udało mi się obronić tytułu z 2011 roku z Opavy, straciłem 27 punktów.

    Tenisportal: Powiedz proszę, które z osiągnięć minionego sezonu miało dla Ciebie największe znaczenie?

    A.K.:
    Jak wspomniałem wcześniej moja forma niestety nie była najwyższa, dlatego nie udało mi się osiągnąć jakichś szczególnych rezultatów. Było jednak kilka spotkań, z których mogę być zadowolony. W marcu na przykład udało mi się ograć w trzech setach Ivana Sergeyeva, który jest obecnie 140. „rakietą” świata. Poza tym po raz pierwszy w życiu pokonałem Marcina Gawrona, a także rozegrałem bardzo wyrównany mecz z Hiszpanem Arnauem Bruguesem-Davim na Poznań Open. Jednak to były pojedyncze starcia. Jeśli chce się osiągać coś w turniejach i zajmować wysokie pozycje w klasyfikacji ATP, trzeba wygrywać kilka meczów z rzędu. Mnie niestety nie udawało się to w tym roku zbyt często.

    Tenisportal: Obserwując Twoje dotychczasowe osiągnięcia można wyciągnąć wnioski, że mimo wszystko częściej zapisujesz na swoim koncie sukcesy w grze podwójnej niż w grze pojedynczej. Czy można zatem powiedzieć, że specjalizujesz się w deblu? A może czujesz się tak samo dobrze walcząc zarówno indywidualnie, jak i w drużynie?

    A.K.:
    Wydaje mi się, że przy moim stylu gry, w debla gra mi się nieco łatwiej, ponieważ staram się zdobywać dużo punktów serwisem i lubię grać na siatce. Owszem, lubię grać w debla, ale jednak moim priorytetem cały czas jest singiel. Od marca minionego roku ranking deblowy pozwalał mi grać w deblowej części niemal wszystkich challengerów, jednak cały czas koncentruję się na singlu.

    Tenisportal: Z którym z dotychczasowych partnerów deblowych rozumiałeś się na korcie najlepiej? Wolisz występować w duecie z innymi „biało-czerwonymi”, czy raczej w przyszłości chciałbyś częściej współpracować z tenisistami innej narodowości?

    A.K.:
    Największą liczbę turniejów wygrałem z Marcinem Gawronem i Adamem Chadajem, ale i z zagranicznymi partnerami nigdy nie miałem większych problemów, żeby się odpowiednio porozumieć. Myślę, że narodowość nie ma tu znaczenia. Bardziej chodzi tu o wspólne rozumienie się na korcie i poza nim.

    Tenisportal: W ostatnim sezonie kibice mogli wspierać Cię podczas występów w dwóch polskich challengerach – Poznań Open i Pekao Szczecin Open. Jak oceniłbyś organizację tych, jak na razie, największych imprez tenisowych w Polsce?

    A.K.:
    Jeżeli chodzi o Szczecin, jest to fantastyczny turniej i od paru lat cieszy się liczną ilością kibiców i wieloma pochwałami, również ze strony ATP. Na Poznań Open też gra mi się bardzo dobrze co roku, jednak w minionym sezonie pula nagród była o wiele niższa niż dotychczas, a wiąże się z tym fakt, że organizacja też była na nieco niższym standardzie. Wspominam te zawody jednak bardzo pozytywnie.

    Tenisportal: Jak właściwie zaczęła się Twoja „przygoda” z tenisem? Będąc dzieckiem uprawiałeś regularnie również inny sport, czy od początku postawiłeś właśnie na tę dyscyplinę?

    A.K.: Moja mama to była zawodniczka, a aktualnie trenerka tenisa, więc siłą rzeczy od najmłodszych lat spędzałem czas na korcie. Nikt na mnie nie naciskał, po prostu w pewnym momencie to była moja decyzja i taką właśnie drogę wybrałem.

    Tenisportal: Kto jest obecnie Twoim trenerem?

    A.K.:
    Moim trenerem jest od 2,5 roku Grzegorz Gelmuda, natomiast ze względu na ograniczone możliwości w moim regionie, od trzech tygodni przygotowuję się pod okiem Maria Trnovskiego w Warszawie w klubie Tuan.

    Tenisportal: Czy jesteś zadowolony ze wsparcia i możliwości, jakie daje Ci klub, którego jesteś zawodnikiem – AZS Poznań?

    A.K.:
    Jestem jak najbardziej zadowolony. Myślę, że jeżeli chodzi o wsparcie zawodników jest to z pewnością jeden z najlepszych klubów w Polsce. Patrząc oczywiście na polskie realia.

    Tenisportal: Ile godzin dziennie poświęcasz na treningi?

    A.K.:
    Na treningi poświęcam około 5-6 godzin dziennie.

    Tenisportal: Myślisz, że w minionym sezonie mogłeś, a może wręcz powinieneś występować na kortach częściej? W jak dużej mierze wypełniłeś to, co założyłeś sobie na 2012 rok?

    A.K.:
    Tak, uważam, że występowałem za mało, a właściwie nie za mało, tylko za krótko. Ciężko mi powiedzieć w jakiej mierze nie wypełniłem swoich założeń. Po prostu nie zrealizowałem wszystkich celów i postaram się to poprawić w następnym sezonie.

    Tenisportal: Patrząc na Twoją karierę z nieco szerszej perspektywy: które z dotychczasowych osiągnięć mógłbyś określić mianem najważniejszego?

    A.K.:
    Jeżeli chodzi o singla, to było to zwycięstwo w futuresie w Opavie w 2011 roku, natomiast w deblu oczywiście triumf na Pekao Szczecin Open 2011.

    Tenisportal: Jaka jest Twoja ulubiona nawierzchnia? Na trawiastej nie występujesz właściwie wcale, najczęściej grasz na kortach ziemnych, ale w ostatnim roku nieźle radziłeś sobie również na nawierzchni twardej.

    A.K.: Myślę, że moją ulubioną nawierzchnia to zdecydowanie hard, aczkolwiek lubię również grać na ziemi.

    Tenisportal: Porozmawiajmy może chwilę o Twoich planach na najbliższą przyszłość. Czy wiesz już jakimi turniejami zainaugurujesz nowy sezon?

    A.K.:
    Sezon zacząłem 8 stycznia i na początek zaplanowałem udział w dwóch niemieckich futuresach. Później w zależności od formy albo zostanę przy turniejach tej rangi, albo spróbuję przebić się przez eliminacje kilku challengerów.

    Tenisportal: Czy oprócz wspomnianej wcześniej próby poprawienia wyników z 2012 roku, masz już w planach cele, które chciałbyś zrealizować w ciągu kolejnych dwunastu miesięcy?

    A.K.: Chciałbym przede wszystkim ustabilizować poziom swojej gry. Od paru lat zmagam się z wahaniami formy. Zazwyczaj druga połowa roku jest znacznie lepsza od pierwszej.

    Tenisportal: Czy istnieje prawdopodobieństwo, że w nadchodzącym sezonie polscy kibice będą mieli okazję wspierać Cię podczas występów w reprezentacji Polski w Pucharze Davisa?

    A.K.:
    Jest to oczywiście uzależnione od moich wyników w przyszłym roku. Jak wiemy nasz skład jest bardzo mocny: Janowicz, Kubot i debliści. Jest to wysoka poprzeczka, ale na pewno będę dążył do tego, aby znaleźć się w składzie reprezentacji w kolejnych latach.

    Tenisportal: Jak oceniasz realne szanse naszego zespołu na awans do Grupy Światowej rozgrywek Pucharu Davisa?

    A.K.: Nigdy do tej pory nie mieliśmy tak mocnej drużyny. Moim zdaniem polski zespół ma bardzo duże szanse, żeby awansować do Grupy Światowej, ale jak wiemy Puchar Davisa to bardzo specyficzny i trudny turniej. Wierzę w naszą drużynę.

    Tenisportal: Czy jesteś w tym momencie wspierany finansowo przez jakiegoś sponsora? Powiedz proszę, czy zawodnikom takim jak Ty, grającym najczęściej na turniejach nieco niższego szczebla, którzy rzadziej pojawiają się w mediach i którzy nie mają na swoim koncie dużej ilości punktów rankingowych, trudniej jest zgromadzić środki pozwalające na rozwój kariery i wyjazdy na bardziej prestiżowe turnieje?

    A.K.: Nie posiadam sponsora, który wspomagałby mnie finansowo na tyle, abym mógł swobodnie trenować i jeździć po świecie, natomiast wspiera mnie klub AZS Poznań, który zapewnia mi stypendium oraz dofinansowanie na turnieje.

    Tenisportal: Czego moglibyśmy życzyć Ci na nowy sezon?

    A.K.:
    Przede wszystkim zdrowia i wytrwałości :)

    Rozmowę przeprowadził: Kamil Hawro

Zobacz również:
reklama



wirtualna akademia tenisowa
więcej
reklama



Sponsor portalu: FEBAR - Wynajem Namiotów imprezowych

kalendarz ATP
TERMIN
TURNIEJ
05.02-11.02

Open Sud de France

MONTPELLIER, FRANCE

05.02-11.02

ECUADOR OPEN

QUITO

05.02-12.02

Garanti Koza Sofia Open

Sofia

12.02-18.02

Argentina Open

BUENOS AIRES, ARGENTINA

więcej
wywiady
więcej
kalendarz WTA
TERMIN
TURNIEJ
12.02-18.02

Qatar Total Open 2018

Doha, Qatar

19.02-25.02

Dubai Duty Free Tennis Championships

Dubai, United Arab Emirates

19.02-25.02

Hungarian Ladies Open

Budapest, Hungary

26.02-04.03

Abierto Mexicano TELCEL presentado por HSBC

Acapulco, Mexico

więcej
partner strategiczny





Lider turystki tenisowej!
Sprawdź !

partnerzy:

© 2003 - 2013 tenisportal.com | Wszelkie prawa zastrzeżone. | Materiały na stronie są chronione prawem autorskim - kopiowanie zabronione.

X