Toronto: Cirstea sensacyjną finalistką

« powrót | Data publikacji: 10-08-2013 21:13

Sorana Cirstea, która zajmuje obecnie 27. miejsce w kobiecym zestawieniu, awansowała do finału turnieju Rogers Cup, rozgrywanego na kortach twardych w Toronto. Rumunka w półfinałowym starciu okazała się lepsza od Chinki Li Na, wygrywając 6-1 7-6(5). O tytuł zagra z Amerykanką Sereną Williams bądź Polką Agnieszką Radwańską.

 

23-letnia tenisistka urodzona w Bukareszcie dotychczas zdobyła tylko jeden tytuł singlowy, w 2008 r. na kortach twardych w Taszkiencie. Dla Cirstei jest to pierwszy finał w tym sezonie, bowiem najdalej udało jej się dość do najlepszej czwórki. W drodze do decydującego starcia w Toronto Rumunka poradziła sobie z: Ukrainką Olgą Savchuk (6-2 6-3), Dunką Caroline Wozniacki (5-7 7-6(0) 6-4), Serbką Jeleną Jankovic (6-3 6-4), Czeszką Petrą Kvitovą (4-6 7-5 6-2), oraz wcześniej wspomnianą Chinką Li Na (6-1 7-6(5).

 

Sorana już w czwartym gemie odebrała podanie Li, wykorzystując pierwszego break pointa i odskoczyła na 3-1. Chinka wyraźnie nie radziła sobie z ofensywną grą rywalki i jeszcze raz została przełamana (1-5). Rumunka nie podarowała Azjatce ani jednej szansy na odrobienie strat i pewnie wygrała pierwszą odsłonę 6-1 po zaledwie 22 minutach spędzonych na korcie.

 

Drugiego seta lepiej rozpoczęła Li, która w czwartym gemie przełamała Rumunkę i po wygraniu także swojego serwisu objęła wyraźne prowadzenie w tej odsłonie (4-1). Kiedy wydawało się, że Chinka utrzyma ten dystans do końca, niespodziewanie w dziewiątym gemie oddała podanie, rozstrzygając na swoją korzyść tylko jeden punkt (5-4). Wyraźnie uskrzydlona Sorana jeszcze raz przełamała swoją wyżej notowaną rywalkę, tracąc po drodze tylko dwie piłki (6-5). 23-letnia tenisistka już kilka minut później wypracowała sobie dwie meczowe okazje, jednak obie te szanse zmarnowała i o losach tej części konfrontacji zadecydował tie-break. W przysłowiowej „wojnie” nerwów Chinka szybko odskoczyła na 4-1, by po chwilowym przestoju na tablicy wyników ponownie pojawił się remis (4-4). Od tego momentu do głosu zaczęła dochodzić Rumunka, która wygrała trzy z czterech kolejnych punktów i to ona odniosła końcowy triumf w tym spotkaniu (6-1 7-6(5). Obie tenisistki spędziły na korcie 88 minut.

 

Kolejną rywalką sensacyjnej finalistki będzie Amerykanka Serena Williams bądź Polka Agnieszka Radwańska.

 

KK

Zobacz również:
reklama



wirtualna akademia tenisowa
więcej
reklama



Sponsor portalu: FEBAR - Wynajem Namiotów imprezowych

kalendarz ATP
TERMIN
TURNIEJ
05.02-11.02

Open Sud de France

MONTPELLIER, FRANCE

05.02-11.02

ECUADOR OPEN

QUITO

05.02-12.02

Garanti Koza Sofia Open

Sofia

12.02-18.02

Argentina Open

BUENOS AIRES, ARGENTINA

więcej
wywiady
więcej
kalendarz WTA
TERMIN
TURNIEJ
12.02-18.02

Qatar Total Open 2018

Doha, Qatar

19.02-25.02

Dubai Duty Free Tennis Championships

Dubai, United Arab Emirates

19.02-25.02

Hungarian Ladies Open

Budapest, Hungary

26.02-04.03

Abierto Mexicano TELCEL presentado por HSBC

Acapulco, Mexico

więcej
partner strategiczny





Lider turystki tenisowej!
Sprawdź !

partnerzy:

© 2003 - 2013 tenisportal.com | Wszelkie prawa zastrzeżone. | Materiały na stronie są chronione prawem autorskim - kopiowanie zabronione.

X