Toronto: Agnieszka przegrywa po wyrównanym meczu

« powrót | Data publikacji: 11-08-2013 03:16

Agnieszka Radwańska niestety nie zdołała awansować do finału turnieju Rogers Cup, rozgrywanego na kortach twardych w Toronto. Polka po bardzo wyrównanym spotkaniu uległa liderce kobiecych rozgrywek Serenie Williams 6-7(3) 4-6. Amerykanka zagra jutro o tytuł z Rumunką Soraną Cirsteą.

 

Była to szósta konfrontacja tych dwóch tenisistek i jak na razie wszystkie pojedynki wygrała Serena, która oddała krakowiance tylko jednego seta, podczas wimbledońskiego finału w 2012 r. Amerykanka w tym sezonie wygrała 53 spotkania przy tylko trzech porażkach oraz triumfowała w siedmiu turniejach WTA (Brisbane, Miami, Charleston, Madryt, Rzym, Roland Garros, Bastad).

 

Nasza reprezentantka już w czwartym gemie wypracowała sobie dwa break pointy, jednak obie szanse zmarnowała i na tablicy wyników wyświetlił się remis 2-2. Kilka minut później to Amerykanka zanotowała trzy okazje na przełamanie i dopiero po ostatniej z nich mogła cieszyć się z cennej przewagi (3-2). Po serii błędów światowej „jedynki” Polce udało się odrobić stratę serwisu i wyrównać na 3-3. Serena także w dziewiątym gemie odebrała podanie Agnieszce, jednak i tym razem nie udało jej się wypracować dwupunktowej przewagi (5-5). Już do końca tej odsłony obie nie straciły serwisu i o losach tej części meczu zadecydował tie-break. W dodatkowej rozgrywce lepsza okazała się Amerykanka, która oddała krakowiance tylko trzy punkty (7-6(3).

 

Isia w trzecim gemie przełamała turniejową „jedynkę”, wykorzystując drugą szansę i po wygraniu także swojego podania odskoczyła na 3-1. Serena jednak już przy pierwszej sposobności odrobiła tę stratę za pomocą trzeciej break pointowej okazji (3-3). Amerykanka miała nieco kłopotów w końcówce tego spotkania, bowiem w dziewiątym gemie, w którym obie tenisistki rozegrały dziesięć punktów, musiała bronić szansy dla rywalki. Do przełamania jednak nie doszło i to triumfatorka tegorocznego Rolanda Garrosa objęła prowadzenie 5-4. Serena już kilka minut później wypracowała sobie pierwszą piłkę meczową i po ofensywnej akcji mogła cieszyć się z awansu do finału (7-6(3) 6-4).

 

W decydującym starciu Amerykanka zagra z Rumunką Soraną Cirsteą, która pokonała dzisiaj Chinkę Li Na. Obie tenisistki spotkały się wcześniej dwa razy i wszystkie z tych konfrontacji zakończyły się po myśli 31-letniej Sereny, która nie oddała młodszej rywalce ani jednego seta.

 

KK

Zobacz również:
reklama



wirtualna akademia tenisowa
więcej
reklama



Sponsor portalu: FEBAR - Wynajem Namiotów imprezowych

kalendarz ATP
TERMIN
TURNIEJ
05.02-11.02

Open Sud de France

MONTPELLIER, FRANCE

05.02-11.02

ECUADOR OPEN

QUITO

05.02-12.02

Garanti Koza Sofia Open

Sofia

12.02-18.02

Argentina Open

BUENOS AIRES, ARGENTINA

więcej
wywiady
więcej
kalendarz WTA
TERMIN
TURNIEJ
12.02-18.02

Qatar Total Open 2018

Doha, Qatar

19.02-25.02

Dubai Duty Free Tennis Championships

Dubai, United Arab Emirates

19.02-25.02

Hungarian Ladies Open

Budapest, Hungary

26.02-04.03

Abierto Mexicano TELCEL presentado por HSBC

Acapulco, Mexico

więcej
partner strategiczny





Lider turystki tenisowej!
Sprawdź !

partnerzy:

© 2003 - 2013 tenisportal.com | Wszelkie prawa zastrzeżone. | Materiały na stronie są chronione prawem autorskim - kopiowanie zabronione.

X