Rzym: Zaskakująca porażka Agnieszki Radwańskiej

« powrót | Data publikacji: 14-05-2013 19:31

Agnieszka Radwańska niespodziewanie szybko zakończyła swoją przygodę z grą pojedynczą rzymskiego czempionatu Internazionali BNL d'Italia. W drugiej rundzie zawodów uległa, notowanej znacznie niżej od siebie, Rumunce Simonie Halep, która pokonała ją przy wyniku 6-7(2) 6-1 6-2.

 

Agnieszka i Simona rywalizowały ze sobą wcześniej trzykrotnie. W każdym z tych pojedynków lepiej zaprezentowała się 24-letnia krakowianka, która po raz ostatni pokonała młodszą od siebie Rumunkę na początku tego sezonu w Auckland (6-3 6-1).

 

Przed rokiem Isia również zakończyła swoją przygodę z turniejem Internazionali BNL d'Italia już na drugiej rundzie. Wówczas niespodziewanie lepiej od niej zaprezentowała się Czeszka Petra Cetkovska (6-4 4-6 6-1). Jej najlepszym rezultatem wywalczonym w Rzymie jest natomiast ćwierćfinał, do którego dotarła w 2009 roku.

 

Halep to obecnie 64. „rakieta” globu. W swojej karierze najwyżej plasowała się na 37. miejscu zestawienia WTA, a miało to miejsce w maju zeszłego roku. Do tej pory zameldowała się w finałach trzech imprez głównego cyklu, z czego po raz ostatni w zeszłym sezonie w Brukseli. Wówczas tytuł mistrzowski zabrała jej sprzed nosa właśnie Agnieszka Radwańska (7-5 6-0). Jej największym osiągnięciem wielkoszlemowym jest trzecia runda Australian Open, do której dotarła w 2011 roku.

 

Premierowa odsłona dzisiejszego meczu nie rozpoczęła się po myśli Isi. Halep odebrała jej podanie, pozwalając Polce na zdobycie tylko jednego punktu (1-0). Na szczęście Agnieszka bardzo szybko odrobiła tę stratę, wykorzystując pierwszego z dwóch wypracowanych break pointów (1-1), a następnie błyskawicznie powiększyła ten wynik na 2-1. W piątym gemie Radwańska przegrywała już 0-40, a mimo to zdołała zgarnąć pięć kolejnych piłek i uchronić się przez drugim przełamaniem (3-2). Dyktująca tempo gry i starająca się przegonić krakowiankę po korcie Rumunka ponownie wywalczyła trzy break pointy. Pierwszego z nich Isi udało się obronić, ale przy drugim wręcz sprezentowała rywalce breaka, popełniając podwójny błąd serwisowy (3-4). Pierwsza „rakieta” Polski błyskawicznie odrobiła tę stratę, nie oddała przeciwniczce przy tym ani jednej piłki (4-4), a następnie wygrała własny serwis i na tablicy świetlnej pojawił się rezultat 5-4. Chwilę później Agnieszka miała już setbola przy podaniu oponentki, ale Halep zdołała go obronić i doprowadzić do remisu 5-5. Drugą i trzecią piłkę setową wypracowała Polka w dwunastym gemie, jednak i tym razem Rumunka oddaliła to zagrożenie, a o losach tej części meczu zadecydował tie break, bardzo pewnie wygrany przez Isię 7-2.

 

Simona otworzyła drugiego seta znakomicie utrzymanym serwisem, wygranym przez nią „na sucho” (1-0), a następnie przełamała Radwańską za pomocą drugiego break pointa (2-0). Kolejne dobrze rozegrane podanie pozwoliło jej cieszyć się z powiększenia przewagi na 3-0, a już po chwili zanotowała drugiego breaka. Przy serwisie oponentki nie oddała jej ani jednego punktu (4-0). W piątym gemie Agnieszka zmarnowała co prawda pierwszą sposobność na odrobienie straty, ale już przy drugiej takiej szansie zapisała na swoim koncie rebreaka (1-4). Czwarta „rakieta” świata nie zmniejszyła dystansu do Halep na 2-4, ponieważ przy własnym serwisie nie wywalczyła ani jednej piłki, a na koniec popełniła podwójny błąd (1-5). Rumunka spokojnie zakończyła tę część spotkania pierwszym setbolem i bardzo efektownym skrótem (6-1).

 

Zawodniczka z Konstancy kontynuowała rewelacyjną passę z poprzedniej partii batalii i już na początku rozstrzygającej fazy meczu przełamała Agnieszkę, odskakując jej na 1-0. Chwilę później wygrała własne podanie „na sucho” i prowadziła już 2-0. Niedawny sukces ten powtórzyła jeszcze w piątym gemie i, wykorzystując drugiego break pointa, odskoczyła rywalce na 4-1. Po kilku minutach Polka odrobiła część strat (2-4), ale bardzo szybko ponownie oddała serwis przeciwniczce, która przy bardzo dogodnym dla siebie wyniku podawała na mecz (5-2), z czym poradziła sobie bez żadnych problemów (6-2).

 

W trwającym równie 2 godziny pojedynku, Isia posłała na drugą stronę kortu jednego asa i popełniła dwa podwójne błędy. Jej rywalka zanotowała lepszą skuteczność trafiania pierwszym serwisem (72%-64%) i wygrała po nim więcej piłek (56%-51%). Agnieszka obroniła 7 z 15 break pointów przeciwniczki, a sama przełamała ją tylko cztery razy.

 

W trzeciej rundzie turnieju Halep zmierzy się ze zwyciężczynią batalii pomiędzy, rozstawioną z numerem trzynastym, Włoszką Robertą Vinci, a jej młodszą rodaczką Nastassją Burnett.

 

KH

 

Wyniki na żywo i mnóstwo sportowych emocji poleca Zbigniew Boniek

Zobacz również:
wirtualna akademia tenisowa
więcej
reklama



 

kalendarz ATP
TERMIN
TURNIEJ
05.02-11.02

Open Sud de France

MONTPELLIER, FRANCE

05.02-11.02

ECUADOR OPEN

QUITO

05.02-12.02

Garanti Koza Sofia Open

Sofia

12.02-18.02

Argentina Open

BUENOS AIRES, ARGENTINA

więcej
wywiady
więcej
kalendarz WTA
TERMIN
TURNIEJ
12.02-18.02

Qatar Total Open 2018

Doha, Qatar

19.02-25.02

Dubai Duty Free Tennis Championships

Dubai, United Arab Emirates

19.02-25.02

Hungarian Ladies Open

Budapest, Hungary

26.02-04.03

Abierto Mexicano TELCEL presentado por HSBC

Acapulco, Mexico

więcej
partner strategiczny





Lider turystki tenisowej!
Sprawdź !

partnerzy:

© 2003 - 2013 tenisportal.com | Wszelkie prawa zastrzeżone. | Materiały na stronie są chronione prawem autorskim - kopiowanie zabronione.

X