Rzym: Urszula Radwańska lepsza od Ivanovic!

« powrót | Data publikacji: 14-05-2013 16:48

Urszula Radwańska w fenomenalny sposób rozpoczęła swoje zmagania o punkty we włoskim turnieju rangi Premier 5, rozgrywanym obecnie w Rzymie. Mimo trudnego losowania, w pierwszej rundzie zawodów Polka poradziła sobie z byłą liderką światowego rankingu - Serbką Aną Ivanovic - która uległa naszej reprezentantce przy wyniku 3-6  6-2  2-6.

 

Obie zawodniczki miały okazję rywalizować ze sobą, do tej pory, dwukrotnie. W zeszłym sezonie podczas zawodów w Tokio dużą niespodziankę sprawiła kibicom Ula, która triumfowała wówczas 3-6 6-4 6-2. W tegorocznym czempionacie w Miami nie zdołała jednak powtórzyć tego sukcesu i uległa byłej liderce światowego rankingu przy rezultacie 2-6 1-6.

 

W 2010 roku Ivanovic dotarła w Rzymie do półfinału i, jak na razie, jest to jej największe osiągnięcie we włoskiej stolicy. Radwańska natomiast nie wygrała tu jeszcze ani jednego meczu. Dwa lata temu wystartowała co prawda w eliminacjach turnieju, ale już w pierwszym meczu ze Słowenką Poloną Hercog doznała kontuzji, co uniemożliwiło jej kontynuowanie walki.

 

Pierwszą część wtorkowego spotkania Ana rozpoczęła od pewnego utrzymania serwisu ze stratą tylko jednej piłki (1-0). 22-letnia krakowianka błyskawicznie doprowadziła do remisu, a następnie „na sucho” przełamała wyżej notowaną rywalkę (2-1). Doskonale serwująca Polka szybko powiększyła tę przewagę na 3-1. W czwartym gemie Ula wykorzystała drugiego break pointa i zapisała na swoim koncie kolejnego breaka (4-1). Chwilę później Ivanovic odrobiła część strat, wygrywając podanie naszej reprezentantki do 30 (2-4). Niewątpliwie przyczynił się do tego m.in. podwójny błąd popełniony przez drugą „rakietę” Polski. Serbka świetnie poradziła sobie również z własnym serwisem i zbliżyła się do Radwańskiej na 3-4. Od tego momentu dwa kolejne gemy padły już jednak łupem młodszej z zawodniczek, która ponownie przełamała triumfatorkę French Open 2008 przy wyniku 5-3 (6-3).

 

Wyraźnie zdeterminowana niedawną porażką tenisistka z Belgradu, na początek drugiego seta od razu przełamała młodszą z sióstr Radwańskich „na sucho” (1-0). Podwójny błąd Ivanovic przyczynił się jednak do tego, że Ula miała do wykorzystania dwa break pointy. Niestety żadnego z nich nie zamieniła na breaka, a po walce na przewagi Ana odskoczyła jej na 2-0. Chwilę później rozpędzona Ivanovic ponownie odebrała podanie Polce, dzięki czemu jej przewaga stała się jeszcze wyraźniejsza (3-0). W czwartym gemie krakowianka zdołała odrobić część strat (1-3), ale niestety już kilka minut później Radwańska ponownie oddała jej swoje podanie (1-4). Mimo iż w szóstym gemie „biało-czerwona” prowadziła już 30-0, nie udało jej się uzyskać rebreaka, a przepaść dzieląca ją do tenisistki z Belgradu wzrosła na 1-5. Tak zdobytą przewagę 25-letnia Serbka utrzymała do końca seta, wygranego przez nią ostatecznie 6-2, i o losach meczu musiała zadecydować jego rozstrzygająca faza.

 

Trzecią partię wyrównanego starcia Ivanovic rozpoczęła od wywalczenia dwóch break pointów. Na szczęście żadnego z nich nie zdołała wykorzystać (0-1). Sama natomiast swobodnie poradziła sobie z serwisem, wygranym przez nią do 30 (1-1). Mimo iż w kolejnym gemie Radwańska prowadziła już 40-15, zawodniczka z Bałkanów doprowadziła do wyrównania. Po bardzo długiej walce na przewagi ostatecznie jednak zwycięstwo należało do naszej reprezentantki (2-1). Kiedy wydawało się, że to Ivanovic zdecydowanie lepiej radzi sobie z serwisami, chwilę po męczarniach Urszuli z własnym podaniem „biało-czerwona” przełamała rywalkę i odskoczyła jej na 3-1. W kolejnym gemie Ana miała szansę na odrobienie straty, kiedy dogoniła krakowiankę od 0-40, ale nie zdołała z niej skorzystać, a Polka jeszcze wyraźniej powiększyła dzielący je dystans (4-1). Kilka minut później Radwańska mogła prowadzić już 5-1, ale niestety zmarnowała dwa break pointy. Nadal jednak utrzymywała bezpieczną odległość od wyżej notowanej oponentki (4-2). Przysłowiową „wisienką na torcie” w koncertowym występie krakowianki okazał się gem numer osiem, w którym Ula wykorzystała trzeciego meczbola przy serwisie Serbki, co przypieczętowało jej awans do kolejnego etapu rzymskiego czempionatu.

 

W spotkaniu trwającym w sumie 103 minuty, Ivanovic popełniła aż 7 podwójnych błędów. Radwańska obroniła 5 z 9 break pointów wypracowanych przez rywalkę, a sama przełamała ją sześciokrotnie. Miała na to aż 13 okazji.

 

W drugiej rundzie Ula zmierzy się z Japonką Ayumi Moritą, która na starcie imprezy poradziła sobie z Rumunką Soraną Cirsteą (6-1 6-3). Obie panie walczyły ze sobą, do tej pory, pięciokrotnie. Polka po raz pierwszy i ostatni pokonała Azjatkę przed czterema laty w kwalifikacjach zawodów w Eastbourne (6-3 6-1), a uległa jej m.in. w tegorocznym turnieju w portugalskim Oeiras (2-6 3-6).

 

KH

 

Zbigniew Boniek poleca jeszcze więcej tenisowych emocji

Zobacz również:
reklama



wirtualna akademia tenisowa
więcej
reklama



Sponsor portalu: FEBAR - Wynajem Namiotów imprezowych

kalendarz ATP
TERMIN
TURNIEJ
05.02-11.02

Open Sud de France

MONTPELLIER, FRANCE

05.02-11.02

ECUADOR OPEN

QUITO

05.02-12.02

Garanti Koza Sofia Open

Sofia

12.02-18.02

Argentina Open

BUENOS AIRES, ARGENTINA

więcej
wywiady
więcej
kalendarz WTA
TERMIN
TURNIEJ
12.02-18.02

Qatar Total Open 2018

Doha, Qatar

19.02-25.02

Dubai Duty Free Tennis Championships

Dubai, United Arab Emirates

19.02-25.02

Hungarian Ladies Open

Budapest, Hungary

26.02-04.03

Abierto Mexicano TELCEL presentado por HSBC

Acapulco, Mexico

więcej
partner strategiczny





Lider turystki tenisowej!
Sprawdź !

partnerzy:

© 2003 - 2013 tenisportal.com | Wszelkie prawa zastrzeżone. | Materiały na stronie są chronione prawem autorskim - kopiowanie zabronione.

X