Rzym: Janowicz nie sprostał Federerowi

« powrót | Data publikacji: 18-05-2013 00:07

Jerzy Janowicz nie zagra w swoim drugim półfinale turnieju rangi Masters w karierze. W ćwierćfinale czempionatu Internazionali BNL d'Italia musiał uznać wyższość wicelidera światowego rankingu – Szwajcara Rogera Federera – który pokonał go przy wyniku 6-4 7-6(2). Warto zaznaczyć, że Jerzyk miał szansę na rozstrzygnięcie bitwy w jej trzeciej partii, jednak w kluczowym momencie drugiej części meczu, w wyjątkowo lekkomyślny sposób, zmarnował setbola.

 

W zeszłym sezonie Federer zameldował się w półfinale rzymskiego czempionatu, w którym uległ Serbowi Novakowi Djokoviciowi. Tenisista z Bazylei nigdy jeszcze nie wygrał tego turnieju, aczkolwiek w 2003 i 2006 roku dotarł do jego finału. Przed dziesięcioma laty, tytuł mistrzowski sprzątnął mu sprzed nosa Hiszpan Felix Mantilla (7-5 6-3 7-6[8]), a kilka sezonów później lepiej od niego zaprezentował się jego odwieczny rywal – Hiszpan Rafael Nadal (6-7[0] 7-6[5] 6-4 2-6 7-6[5]).

 

Zanim Janowicz zmierzył się z siedemnastokrotnym mistrzem wielkoszlemowym, w drodze do ćwierćfinału sprawił kilka miłych niespodzianek, eliminując po drodze Kolumbijczyka Santiago Giraldo (7-5 6-2) oraz Francuzów Jo-Wilfrieda Tsongę (6-4 7-6[5]) i Richarda Gasqueta (3-6 7-6[2] 6-4), rozstawionych kolejno z numerem ósmym i dziewiątym.

 

Przypomnijmy, że jak na razie największym osiągnięciem Jerzyka w zawodach rangi Masters jest jego zeszłoroczny występ w paryskiej hali Bercy, gdzie awansował aż do finału. Po drodze poradził sobie wówczas m.in. ze Szkotem Andym Murrayem (5-7 7-6[4] 6-2), Serbem Janko Tipsareviciem (3-6 6-1 4-1 i krecz rywala) i Francuzem Gillesem Simonem (6-4 7-5). Dopiero w finale łodzianin uległ Hiszpanowi Davidowi Ferrerowi (4-6 3-6). Federer natomiast celuje w Rzymie w swoje 22 trofeum, wywalczone w czempionatach tej kategorii. Po raz ostatni tak duży sukces osiągnął w zeszłym sezonie w Cincinnati.

 

Roger bardzo pewnie rozpoczął starcie z naszym reprezentantem, utrzymując własne podanie ze stratą zaledwie jednej piłki, która niefortunnie odbiła się od taśmy i wylądowała na aucie (1-0). Mimo podwójnego błędu, Janowicz również poradził sobie z serwisem i doprowadził do remisu 1-1. W trzecim gemie Jurek wypracował dwa break pointy, jednak jego bardziej doświadczony rywal nie miał żadnych kłopotów z obronieniem każdego z nich. W kryzysowych sytuacjach ratował się kolejnymi asami. Do tej pory popisał się trzema takimi uderzeniami. Aż do wyniku 5-4, na korzyść Szwajcara, zawodnicy rywalizowali ze sobą niemal jak równy z równym. Federer notował co prawda zdecydowanie lepsze statystyki przy własnym serwisie (80% skuteczności trafienia pierwszym podaniem i 76% punktów wygranych po nim), ale Jerzyk nie ustępował mu na krok i, do tej pory, nie dał mu choćby cienia szans, na przełamanie. Niestety w dziesiątym gemie wicelider światowego rankingu wykorzystał pierwszego break pointa i zakończył seta przy wyniku 6-4. W tej partii bitwy tenisista z Bazylei zanotował o jedno uderzenie kończące więcej (11-10), ale popełnił mniej niewymuszonych błędów (6-11). Popisał się również aż siedmioma asami.

 

Na dobry początek drugiej części pojedynku, Janowicz skorzystał z premierowej okazji na zdobycie breaka i odskoczył wyżej notowanemu rywalowi na 1-0. Dobrze spożytkowana zagrywka pozwoliła mu szybko powiększyć dystans dzielący go od wielkoszlemowego mistrza (2-0). Tak błyskawicznie zdobytą przewagę udało się Polakowi utrzymać aż do dramatycznego gema numer dziesięć. Wtedy to Jerzyk wypracował pierwszego setbola, przy którym zdecydował się na zagranie drop shota. Niestety, jak okazało się po chwili, była to bardzo nieopłacalna i ryzykowna próba. Skrót wpadł w siatkę, a Federer doprowadził do równowagi. Chwilę później mistrz z Bazylei odrobił stratę, w czym pomógł mu sam łodzianin, który w kluczowych momentach popełniał podwójne błędy. Ostatecznie trzeci break point pozwolił Rogerowi doprowadzić do remisu 5-5. W dwunastym gemie druga „rakieta” globu miała dwie szanse na zakończenie spotkania, jednak tym razem Janowiczowi udało się wybronić przed tym zagrożeniem, a o losach tej partii batalii zadecydował tie break, bardzo pewnie wygrany przez siedemnastokrotnego mistrza wielkoszlemowego 7-2.

 

W ciągu 75 minut walki, Federer posłał na drugą stronę kortu aż 11 asów (Janowicz o 6 mniej) i, w przeciwieństwie do Jerzyka, nie popełnił ani jednego podwójnego błędu (Polak dopuścił się czterech takich pomyłek). Pierwszym serwisem trafiał w kort ze skutecznością na poziomie 76% i wygrał po nim 72% piłek. Jeszcze lepiej radził sobie z drugim podaniem (75% uzyskanych punktów). Szwajcar zanotował ostatecznie mniej uderzeń kończących (26-29), ale popełnił także dwa razy mniej niewymuszonych błędów (13-26). Wykorzystał 2 z 6 break pointów, podczas gdy sam dał się przełamać łodzianinowi jeden raz. Jerzy miał na zdobycie breaka trzy szanse.

 

Półfinałowym rywalem tenisisty z Bazylei będzie Francuz Benoit Paire, który w ćwierćfinale gładko pokonał Hiszpana Marcela Granollersa (6-1 6-0). Obaj panowie rywalizowali ze sobą, do tej pory, dwukrotnie. Zarówno w Australian Open 2013 (6-2 6-4 6-1), jak i przed rokiem w rodzinnym mieście Szwajcara (6-2 6-2), wygrana należała do wicelidera światowego rankingu.

 

Za, mimo dzisiejszej przegranej, wyśmienity występ w Rzymie, Janowicz dopisze do swojego konta 180 punktów rankingowych i 62 950 euro. Oznacza to, że awansuje na 23. miejsce klasyfikacji ATP – najwyższe w całej swojej dotychczasowej karierze.

 

KH

 

Wyniki na żywo i mnóstwo sportowych emocji poleca Zbigniew Boniek

Zobacz również:
reklama



wirtualna akademia tenisowa
więcej
reklama



Sponsor portalu: FEBAR - Wynajem Namiotów imprezowych

kalendarz ATP
TERMIN
TURNIEJ
05.02-11.02

Open Sud de France

MONTPELLIER, FRANCE

05.02-11.02

ECUADOR OPEN

QUITO

05.02-12.02

Garanti Koza Sofia Open

Sofia

12.02-18.02

Argentina Open

BUENOS AIRES, ARGENTINA

więcej
wywiady
więcej
kalendarz WTA
TERMIN
TURNIEJ
12.02-18.02

Qatar Total Open 2018

Doha, Qatar

19.02-25.02

Dubai Duty Free Tennis Championships

Dubai, United Arab Emirates

19.02-25.02

Hungarian Ladies Open

Budapest, Hungary

26.02-04.03

Abierto Mexicano TELCEL presentado por HSBC

Acapulco, Mexico

więcej
partner strategiczny





Lider turystki tenisowej!
Sprawdź !

partnerzy:

© 2003 - 2013 tenisportal.com | Wszelkie prawa zastrzeżone. | Materiały na stronie są chronione prawem autorskim - kopiowanie zabronione.

X